Rząd przyjął ustawę budżetową na 2019 r. Deficyt najniższy w historii

- Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy budżetowej na 2019 r., który zostanie obecnie przesłany do parlamentu - poinformował we wtorek premier Mateusz Morawiecki.
Mam przyjemność zaprezentować zakończenie prac rządowych na etapie rządowym i skierowanie do prac parlamentarnych ustawy budżetowej. Jest to bardzo dobry budżet, który z jednej strony bardzo dobrze wpasowuje się w naszą politykę społeczną, a z drugiej strony - w politykę rozwojową, inwestycyjną

- powiedział Morawiecki podczas konferencji prasowej.

Minister finansów Teresa Czerwińska poinformowała, że budżet zakłada dochody na poziomie 387,6 mld zł i wydatki na poziomie 416,1 mld zł, tym samym daje to 28,5 mld zł deficytu. Jest to rekordowo niski poziom, podkreśliła. 

Faktycznie, jak wskazywali w sierpniu - gdy rząd przyjął wstępny zarys ustawy budżetowej - analitycy mBanku, nominalnie niższy deficyt budżetowy zaplanowany był jedynie ten na 2009 r., przed nowelizacją. W ujęciu względnym, czyli jako procent PKB, deficyt planowany na 2019 r. jest najniższy w historii.

Dla porównania, w budżecie na 2018 r. łączne dochody zaplanowano na 355,7 mld zł, a wydatki na 397,2 mld zł.

Dochody podatkowe w górę o 26 mld zł 

Dochody podatkowe zaplanowano w 2019 r. na 359,7 mld zł. Blisko połowa z tej kwoty - 180 mld zł - ma pochodzić z VAT. Z PIT do budżetu ma wpłynąć 64,3 mld zł, z CIT 34,8 mld zł. W stosunku do wykonania w tym roku oznacza to wzrost dochodów podatkowych o 5,6 proc., a w przypadku dochodów z VAT - o 7,3 proc.

Dla porównania, dochody podatkowe zaplanowane w ustawie budżetowej na 2018 r. to niespełna 331,7 mld zł. 

Deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych zaplanowano na 2019 r. na poziomie 1,7 proc. PKB, poinformowała też minister.

Jeśli chodzi o dług publiczny, mamy założone wykonanie w roku bieżącym 50,7 proc. PKB, według metodologii unijnej. Natomiast w 2019 r. to jest 48,9 proc. PKB. Jeżeli spojrzymy na kwotę, o której jest mowa w ustawie o finansach publicznych - to jest to kwota jeszcze niższa w relacji do PKB, mianowicie w roku 2019 - 45,4 proc., co pozwala też na spełnienie wymogów uwalniania pewnych rezerw

- powiedziała Czerwińska.

Koszty obsługi długu publicznego to 1,46 proc. PKB w tym roku i 1,3 proc. w 2019 r. Nominalnie to 29,2 mld zł w 2019 r. - dodała Czerwińska. Podkreśliła przy tym, że w budżecie ujęto blisko 22 mld zł na program Rodzina 500+, 1,4 mld zł na Dobry Start, ponad 900 mln zł na Matki 4+, ponad 3 mld zł na program modernizacji służb mundurowych. Fundusz wynagrodzeń w ustawie wzrósł do 36 mld zł z 33 mld zł.

Projekt przewiduje też, że przyszłoroczny wzrost PKB wyniesie 3,8 procent, a średnioroczna inflacja 2,3 procent.

***

Ewa Błaszczyk: Nie zakładajmy na wstępie, czy będzie sukces czy klapa, tylko zróbmy robotę [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (375)
Budżet 2019 przyjęty przez rząd. Teraz zajmie się nią Sejm
Zaloguj się
  • glencok

    Oceniono 66 razy -10

    qutwa, najlepsza koniunktura w Unii od lat a my mamy prawie 30 miliardów złotych deficytu???? czy ty morawiecki sobie ze mną w kulki lecisz??? Przemysł ma zlecenia , dużo kasy z Vatu, więc deficytu powinno nie być, a wydatki budżetowe powinny być teraz UZDRAWIANE. To nie jest światowy kryzys jak za PO żebyś ty deficyt tu robił. Kolejki do szpitali i lekarzy coraz dłuższe, policji na ulicach nie widać, budżetówka może pomarzyć o konkretnych podwyżkach, a ty masz jeszcze deficyt??? To co ty zrobisz jak kolejny kryzys przyjdzie i dochody z vatu spadną, bezrobocie wzrośnie i zamówienia dla naszych firm z Niemiec znikną?? co wtedy zrobisz? jaki deficyt wtedy walniesz? 100 miliardów i prywatna służbę zdrowia? Miernoty pisowskie

  • evergreen111

    Oceniono 28 razy -10

    Nawet przy światowym gospodarczym boomie Kaczyści zakładają deficyt? Czyżby ten deficyt to forsa, którą planują wydoić DLA SIEBIE?

  • wujekdolf

    Oceniono 31 razy -9

    nie jestem dobry w tych wyliczeniach ale śmierdzi to niezłym wałem kłamczuszka matołuszka :)

  • ibrylowska

    Oceniono 28 razy -8

    Budżet pod wybory samorządowe. Zobaczymy na koniec 2019 roku. Jeśli według premiera gospodarka rozwija się znakomicie, to dlaczego wszystko tak bardzo drożeje. Powinno tanieć , a drożeje . Chyba to kolejne kłamstwo Morawieckiego.

  • remo29

    Oceniono 36 razy -8

    Wysyp pisich trolli, dla których 2 i 2 = 22, bo im tak z Nowogrodzkiej napisali...

  • kemor234

    Oceniono 19 razy -7

    A pieniędzy jak nie ma, tak niema.
    CHYBA, ŻE LICZYĆ W NOWEJ "WALUCIE" - OBIETNICE. Już w 2025 r ....

  • kemor234

    Oceniono 39 razy -7

    Słowa, słowa, słowa, słowa ...
    A pieniędzy w tym kraju nie ma.
    NIE MA NA PODSTAWOWE, KONSTYTUCYJNE OBOWIĄZKI PAŃSTWA.
    Służba zdrowia, służby mundurowe, wyposażenie wojska, opieka nad niepełnosprawnymi ...

  • remo29

    Oceniono 18 razy -6

    Na to nie ma, na tamto nie ma, podatki podnosi gdzie się tylko da; skoro jest tak cudownie, to dlaczego jest tak ch...owo? No, Mati, opowiedz bajkę, jak kot pilił fajkę, bo się tam kupa luda do ciebie wybiera, będą pytali o pieniądze.

  • ktos2014

    Oceniono 16 razy -6

    no to zobaczymy jaki będzie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX