Nadwyżka wróciła do budżetu. Na koniec roku wielkie wydawanie?

Ponad 1 mld zł nadwyżki w budżecie odnotowano po sierpniu br. - donosi Ministerstwo Finansów. Szefowa resortu, Teresa Czerwińska, przewiduje, że na koniec roku dziura w kasie państwa wyniesie ok. 25 mld zł.

Od początku roku do końca sierpnia dochody budżetowe wyniosły 243,46 mld zł, a wydatki 242,41 mld zł - poinformowało Ministerstwo Finansów. To oznacza, że w kasie państwa odnotowało ok. 1,05 mld zł nadwyżki. W samym sierpniu wpływy budżetowe wyniosły 31,3 mld zł, a wydatki 29,4 mld zł - zatem tylko w tym miesiącu odnotowano nadwyżkę 1,9 mld zł.

.. źródło: Ministerstwo Finansów

Plan dochodowy budżetu państwa był po 2/3 roku zrealizowany w ponad 68 proc. To, co rząd planował natomiast wydać, na razie jest trzymane w kasie państwa - wydano "tylko" 61 proc. planu.

Nie ma jednak wątpliwości, że im bliżej będziemy końca roku, tym sytuacja w budżecie będzie mniej rewelacyjna. Sama minister finansów Teresa Czerwińska przewidywała w piątek, że deficyt w kasie kraju na koniec roku może wynieść ok. 25 mld zł, czyli ok. 60 proc. planu założonego w ustawie budżetowej. Zatem w ostatnich miesiącach roku czeka nas wielkie wydawanie - podobnie, jak miało to miejsce rok temu. Potwierdza to sama Czerwińska. - Trzeba się spodziewać, że ten wynik będzie się pogarszał, ponieważ wydatki przyspieszają - mówi w rozmowie z PAP szefowa resortu finansów.

Dochody podatkowe wyższe, ale VAT nie zachwyca

Dochody podatkowe budżetu państwa przez pierwszych osiem miesięcy 2018 r. były wyższe od odnotowanym w takim okresie rok temu o ok. 15,7 mld zł (7,5 proc.). Największa w tym roku podatków dochodowych - PIT i CIT - z których wpływy wzrosły kolejno o 14,4 i 16,5 proc. (4,7 mld zł i 3,3 mld zł). 

Wysokie dochody z podatku PIT i CIT związane są z działaniami podejmowanymi w celu uszczelnienia systemu podatków dochodowych, dobrą sytuacją na rynku pracy oraz wysokimi wpłatami podatku od osób prowadzących działalność gospodarczą w związku z korzystną koniunkturą gospodarczą

- tłumaczy Ministerstwo Finansów.

Rosną także wpływy z VAT - o 5 mld zł, czyli o 4,7 proc. rok do roku. Tyle, że akurat to tempo - biorąc pod uwagę dynamikę wzrostu sprzedaży detalicznej (im wyższa sprzedaż, tym wyższe wszak wpływy z VAT) - nie jest źródłem zachwytu ekonomistów.

Wydatki w sierpniu wróciły do "średniego" poziomu ok. 30 mld zł po niezwykłym lipcu, gdy z kasy państwa "wyszło" ponad 40 mld zł. Był to jednak jednorazowy efekt zaksięgowania ogromnych kosztów obsługi długu Skarbu Państwa - aż 11,5 mld zł.

.. .

***

Ewa Błaszczyk: Nie zakładajmy na wstępie, czy będzie sukces czy klapa, tylko zróbmy robotę [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (34)
Nadwyżka wróciła do budżetu. Na koniec roku wielkie wydawanie?
Zaloguj się
  • mojamagna

    Oceniono 31 razy 9

    a sam prof. Balcerowicz w 2015 r ostrzegał na" Bankier", że uszczelnienie systemu podatkowego prowadzi w kierunku greckim:
    " Obecny szef Fundacji Obywatelskiego Rozwoju mówił w radiowej Jedynce, że propozycja uszczelnienia systemu podatkowego, która miałaby przynieść budżetowi 50 miliardów złotych oszczędności, to rozdawanie wirtualnych pieniędzy. W jego opinii, gdyby to wprowadzić, nasz deficyt budżetowy podwoiłby się, a Polska szłaby "w greckim kierunku". Balcerowicz uważa, że podobne skutki wywołałoby obniżenie wieku emerytalnego."

  • gibbonzlodzi

    Oceniono 14 razy 8

    Czegoś w tabeli przychodów brakuje.
    Mianowicie wyprzedaży obligacji Skarbu Państwa. Nomen omen poważnego zadłużenia na przyszłe okresy budżetowe.
    To jakaś bomba z opóźnionym zapłonem.
    Czy Premier Kłamczuszek to sprostuje, czy wyśle do tiwi jakąś Dziunię z błyskawicznym głosikiem wykształconym na reklamie witaminy C.

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 32 razy 6

    No i co z tego? Caracali nie ma, Borsuków nie ma, Kruka nie ma, Wisły nie ma, Orki nie ma (normalnie jakby szefem MON był Kononowicz).

    Nauczyciele zarabiają mniej niż kasjer w supermarkecie, pielęgniarek nie ma, a te które są zarabiają gorzej niż nauczyciele, lekarze stażyści w ogóle nic nie dostają, a policjantom zabrali wszystkie dodatki.

    Za to Kotecka, Obajtek i braz Ziobry zarabiają po pół bani, albo coś koło tego.

  • czechy11

    Oceniono 11 razy 3

    Przed wyborami to bedxue coraz więcej sukcesów 😂😂😂

  • semm1

    Oceniono 7 razy 3

    Rozumiem, że znowu będą sute nagrody dla tych, którym się należy. Rozpieprzacie pieniądze na lewo i prawo, polski emeryt to biedak a zachwyty nad średnią krajową to bujda. Szykujecie nam niezłe piekło od nowego roku z podwyżkami wszystkiego, Hańba!!!!! Na taczki i do gnoju!

  • takaprawda2015

    Oceniono 4 razy 2

    A inflacja roczna jest 2% co widzi każdy robiący codziennie zakupy.

  • catch36

    Oceniono 10 razy 2

    Ha ha ha, co drugi miesiąc nadwyżka, co drugi ogromna dziura, tak to jest jak się płaci rachunki co 2 miesiąc a potem żyje kolejny na kredyt, każdy tak może zrobić z domowym budżetem, jednego miesiąca 2 wypłaty na koncie i potem chwalić się zrzutem ekranu sąsiadowi ile to się ma oszczędności a potem spłacać wszystkie rachunki żeby na koniec okresu dwumiesięcznego być golasem bez kasy

  • adashofman1

    Oceniono 14 razy 2

    Za chwilę czeka nas runda podwyżek stóp procentowych, bo inflacja w Niemczech się ruszyła i zaraz w Polsce będzie to samo. A jak się podniesie stopy to wpływ koniunktury na budżet będzie coraz słabszy za to strukturalne 2% będzie tam tkwiło. Opozycji nie opłaca się wygrywać wyborów bo kolejna kadencja pis będzie w warunkach przynajmniej dekoniunktury o ile nie kryzysu i wtedy zobaczymy z jakiej gliny jest talent polityczny jarosława który jakoś będzie musiał sprzedać bolesne reformy(bo reform się nie uniknie).

  • jantos51

    Oceniono 1 raz 1

    Nie wierzę znowu kłamią i oszukują, KK zaciera rączki bo za poparcie dostanie z kasy podatnika zapłatę. Przypominam że rząd nie ma pieniędzy. Pieniądze ma podatnik.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX