Obawy o II linię metra. Firma Astaldi, która je buduje, ma problemy finansowe

Ratusz i Warszawskie Metro zapewniają, że budowa II linii metra w Warszawie idzie zgodnie z planem. Doniesienia medialne dotyczące stanu finansowego jej wykonawcy budzą jednak wątpliwości.

Astaldi, włoski gigant budowlany zaangażowany w budowę kilku odcinków II linii metra oraz Południowej Obwodnicy Warszawy, ma kłopoty finansowe. Firma zwróciła się na początku października do sądu w Rzymie o ochronę przed wierzycielami. Jako główną przyczynę podała problemy w Turcji. Prosi o 1,25 mld euro, które pozwolą jej odzyskać płynność finansową. 

Czy II linia metra będzie opóźniona?

W wydanym oświadczeniu Astaldi poinformowało, że obecnie nie jest w stanie zrealizować wszystkich planów przewidzianych na lata 2018-2022. Zapowiada też opóźnienia w płatnościach.

Firma Astaldi już wycofała się z wykonania dwóch umów: przebudowy dwóch polskich linii kolejowych - nr 7 (Lublin-Dęblin) oraz E59 (od granicy województwa dolnośląskiego do podpoznańskiego Czempinia).

Czytaj więcej:  Astaldi schodzi z dwóch placów budowy w Polsce. Ucieka przed bankructwem

Wieści o stanie finansowym firmy budzą niepewność warszawiaków. Czy budowa II linii metra jest zagrożona? Włoska firma jest odpowiedzialna za budowę dwóch odcinków. Astaldi jest samodzielnym wykonawcą kolei podziemnej na Pradze-Północ i Targówku, gdzie mają powstać stacja Szwedzka, Targówek i Trocka oraz jest członkiem konsorcjum odpowiedzialnego za budowę metra na Bródnie, którego liderem jest turecka firma Gülermak.

Ratusz: Nie ma się czym martwić

Wiceprezydent Warszawy, Renata Kaznowska zapewniła we wtorek, że warszawiacy nie mają się czym martwić. - Warszawskie metro nie jest zagrożone - powiedziała. 

Znamy sytuację firmy Astaldi. Mamy także zapewnienia, że przedsiębiorstwo w dalszym ciągu będzie realizować warszawskie kontrakty zgodnie z podpisanymi umowami. Dotychczasowa współpraca układała się bez zastrzeżeń i mamy nadzieję, że w dalszym ciągu tak pozostanie - zapewniła wiceprezydent Kaznowska podczas konferencji.

Dodała, że prace, które trwają teraz na Pradze-Północ i Targówku wyprzedzają harmonogram, a oddanie odcinka w terminie - w maju 2019 roku - nie jest zagrożone. 

Renata Kaznowska zapewniła również, że problemów nie będzie również z budową metra na Bródno, której rozpoczęcie ogłoszono zaledwie w zeszłym tygodniu. Mówi, że prace rozpoczęły się niezwłocznie pod podpisaniu umowy, a już za kilka tygodni mają stanąć pierwsze płoty i plac budowy.

Doniesienia o problemach finansowych firmy nie zniechęcają władz Warszawy do podpisania z Astaldi kolejnej umowy. Chodzi o rozbudowę linii M2 na Bemowo wraz z budową STP Mory. Władze zażądały od firmy dokumentów potwierdzających jej gotowość i możliwość realizacji kontraktu na jej realizację. Jeśli oświadczenia bankowe okażą się satysfakcjonujące, Astaldi będzie budowało kolejny odcinek metra. Metro na Bemowie również będzie budowane przez konsorcjum firm Gülermak i Astaldi.

Informację tę potwierdza prezes Warszawskiego Metra, Jerzy Lejk. Dodał, że spółka czeka na szczegółowe oświadczenie do czwartku. Dopiero po jego analizie, będą podejmowane decyzje. 

Procedura upadłościowa nie jest prowadzona

Jak informuje Tvnwarszawa.pl, przedstawiciel firmy Astaldi Francesco Paolo Scaglione podkreśla, że żadna procedura upadłościowa nie jest prowadzona. Dodał, że problemy finansowe pojawiły się pod koniec zeszłego roku, ale już w 2018 r. Astaldi wdrożyło plan wzmocnienia firmy, które ma je rozwiązać. 

Poinformował również, że włoski gigant ma wsparcie banków. Wyjaśnił, że w ich interesie jest utrzymanie Astaldi na powierzchni, ponieważ to właśnie banki są głównymi wierzycielami firmy.

Inne budowy Astaldi w Warszawie też bezpieczne

Astaldi jest również wykonawcą dwóch kontraktów kolejowych dla PKP PLK. Włosi przebudowują odcinek linii kolejowej nr 7 na odcinku Dęblin - Lublin oraz linii E59: Poznań - Leszno. PKP PLK poinformowało w oficjalnym oświadczeniu, że z wysłanej do spółki dokumentacji nie wynika, że zobowiązania mogą wygasnąć, albo że Astaldi odstąpi od ich realizacji. 

Oprócz metra i linii kolejowych włoska firma buduje w stolicy także Południową Obwodnicę Warszawy. Jej realizatorem jest spółka podległa Astaldi. Jej rzecznik powiedział w rozmowie z portalem Haloursynów.pl, że ewentualne kłopoty spółki-matki nie mają wpływu na realizację POW.

- Każdy z projektów prowadzonych przez Astaldi ma swoją własną płynność finansową - powiedział Mateusz Witczyński. Dodał jednak, że budowa podziemnej obwodnicy jest na tyle skomplikowana, że nie może wykluczyć wystąpienia nieprzewidzianych problemów.

Piotr Cieszewski wniósł flagę Szlachetnej Paczki na Everest. O ks. Stryczku mówi: "To było jak zderzenie z pociągiem"

Więcej o:
Komentarze (8)
Obawy o II linię metra. Firma Astaldi, która je buduje, ma problemy finansowe
Zaloguj się
  • strach_sie_bac

    Oceniono 11 razy 3

    Muszą się spieszyć, bo bylejaki już chce budować III i IV linię. Kasę ma, na wszystko, na port międzygalaktyczny w dzielnicy "Przyszłość" też już ma zabukowaną.

  • gibbonzlodzi

    Oceniono 2 razy 0

    Będzie dobrze. Inżynierowie budowlani, średni personel techniczny i wykwalifikowani robotnicy już płyną na pontonach do Włoch. Nie ma się czego obawiać dadzą radę na Pradze i Bemowie, a nawet w Świnoujściu.

  • susceptant

    0

    Na budowie odcinka do Trockiej mają wykonane ponad 80% robót, więc raczej problemu nie będzie. Chyba, ze przestaną płacić podwykonawcom i ci zejdą z placu budowy. Ale z punktu widzenia firmy w takiej sytuacji lepiej porzucać mniej zaawansowane kontrakty.

  • facio60

    Oceniono 2 razy 0

    Włoskie banki też szorują po dnie:)))

  • pis_cie_kocha

    Oceniono 3 razy -1

    Oczywiście problemy Astaldi ustaną zaraz po wyborach. Pieniędzy z podatków szukajcie w kieszeniach włoskiej mafii.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX