Astaldi tłumaczy, dlaczego zerwał kontrakt kolejowy. Może zalegać podwykonawcom nawet 100 mln zł

Robert Kędzierski
Astaldi, włoska firma budowlana, we wtorek poinformowała o wycofaniu się z dwóch kontraktów kolejowych. Dziś wyjaśnia, że od miesięcy ostrzegała przed problemami, ale rząd nie reagował. PKP pyta o niezapłacone faktury.

Astaldi, jedna z największych firm budowlanych działająca w Polsce, poinformowała we wtorek o zerwaniu dwóch kontraktów kolejowych. Włosi schodzą z placu budowy na linii Lublin - Dęblin (LK7) oraz Granica Województwa Dolnośląskiego - Leszno (E59).

W przesłanym nam oświadczeniu spółka wyjaśnia, że przyczyną wypowiedzenia kontraktów jest niezwykle gwałtowny, znaczny i powszechny wzrost cen materiałów i siły roboczej, koniecznych do wykonania tych kontraktów.

Jednocześnie w Polsce miał nastąpić spadek podaży materiałów - na przykład tłucznia. Problemem jest też, zdaniem Astaldi, brak możliwości transportu materiałów koleją.

Po wielu miesiącach zapewnień ze strony Zamawiających i Rządu o zrozumieniu trudnej sytuacji na rynku budowlanym w Polsce, stworzeniu specjalnego zespołu roboczego, nie pojawiły się żadne narzędzia mogące uzdrowić sytuację na rynku. W związku z powyższym Zarząd Astaldi zmuszony był zamknąć te szkodliwe pozycje.

- czytamy w oświadczeniu.

Czytaj też: Branży budowlanej grozi powtórka z 2012 roku i masowe bankructwa. Potrzeba odważnych decyzji rządu

Zobowiązania mogą sięgać 100 mln

Arnold Bresch, członek zarządu PKP PLK, cytowany przez TVN24, stwierdził, że Astaldi od czerwca nie płaci podwykonawcom pracujących na liniach kolejowych. Zaległości miałyby sięgać 40 mln zł. 

Według RMF FM skala problemów może być jednak wyższa - stacja twierdzi bowiem, że należności wobec polskich podwykonawców modernizujących tory sięgają 100 mln zł. 

PKP nie uznaje zerwania kontraktów

PKP Polskie Linie Kolejowe wezwały włoską spółkę do powrotu na place budów w terminie 2-3 dni. Twierdzi, że "korespondencja przesłana przez Astaldi nie stanowi o skutecznym wygaśnięciu zobowiązań, ani o odstąpieniu od obu kontraktów". 

Włosi zapewniają: inne inwestycje bezpieczne

Spółka zapewniła nas też, że obecnie nie rozważa odstępowania od kontraktów. To istotne, bo jest zaangażowana m.in. w budowę zakopianki czy warszawskiego metra.

Czytaj też: Obawy o II linię metra. Firma Astaldi, która je buduje, ma problemy finansowe

Informacje o wycofaniu się Włochów z kolejowych inwestycji w Polsce zbiegły się z ogłoszeniem obniżenia ratingu spółki. Astaldi zapewnia jednak, że  "procedura restrukturyzacji firmy nie powinna mieć wpływu na realizację pozostałych kontraktów, a także pozyskiwanie nowych zleceń".

***

Więcej o:
Komentarze (53)
Astaldi tłumaczy, dlaczego zerwał kontrakt. Włosi mogą zalegać podwykonawcom nawet 100 mln zł
Zaloguj się
  • misafi

    Oceniono 42 razy 12

    Najważniejsze, że drogę do domu Szydło zdążył PiS wybudować, bo to akurat jej się należało. A pociągami to i tak jeżdżą tylko lewacy, bo każdy prawdziwy Polak katolik ma Passata w dieselu z wyciętym filtrem.

  • klex4

    Oceniono 11 razy 9

    No cóż, skoro inwestor nie chciał uwzględnić zmiany istotnych warunków otoczenia gospodarczego jakie miały miejsce, to wykonawca machnął ręką na kaucję gwarancyjną i sobie poszedł.

  • friestovv

    Oceniono 4 razy 4

    Wzrost cen jest zauważalny od dawna. Pracuję w jednej z gałęzi branży budowlanej. W tym roku niektórzy producenci podnosili cenu już dwa razy (każda o ok 5%). Podobnie żywność: niektóre artykuły o ponad 10%. 2-3% to chyba pobożne życzenia rządzących.

  • onduma

    Oceniono 17 razy 3

    jak Polska zle wychodzila na budowanych statkach to plakala i placila i mimo, ze stocznie upadly kontraktow dotrzymala albo zaplacila kary wiecej warte niz te statki. A firmy z UE zaliczki pobraly a kasy wykonawcom nie zaplacily. To sa te slynne prawa UE, ktorym podlega naza konstytucja. Przeciez co zachodni oszusci nie sa zadnymi wykonawcami co od razu biora polskie firmy, sami pobierjac tylko honoraria. I daja dumpingowe ceny aby tylko dostac kontrakt majacy na celu jedynie ogolenie Polakow

  • cyniczny.komentator

    Oceniono 10 razy 2

    Tłumaczenie na poziomie małego Kazia. Rząd tych Włochów teraz powinien zlicytować do skarpetek. Bo jak to wygląda? Firma wzięła sobie koszty z d*py, nie przewidziała, że ceny mogą wzrosnąć i teraz płacze. Żałosne.
    Prawdziwy zawodowiec zrobiłby to tak:
    1. Skalkulował cenę mając na uwadze fakt, że w Polsce się buduje, jak nigdy i w związku z tym wzrost kosztów jest nieunikniony.
    2. Podpisał umowy z podwykonawcami i dostawcami tak, żeby ci nie mogli podnosić cen.
    3. Wykupił sobie ubezpieczenie kontraktu na wypadek wzrostu cen.
    Wtedy by spał spokojnie. A jak się kombinuje, żeby tylko taniej było, to się potem ma.

    Inną sprawą jest, jakie zaplecze mieli ci Włosi. Ilu ludzi, ile maszyn? Nie zdziwię się, jakby przetarg wygrała firma składająca się głównie z prezesów i sekretarek, działająca na zasadzie "jak wygramy, to zaczniemy szukać podwykonawców".

  • raindogshow

    Oceniono 8 razy 2

    Ekonomia dopadła nie PiS ale managerów z Alstadi. Urzędnik ogłaszjący przetarg nie ma obowiązku analizować trendów w gospodarce, jego rolą jest jak najtaniej zrealizwoac inwestycję z publicznych pieniędzy. Alstadi myślało, że Polska już do końca świata będzie rezerwuarem taniej siły roboczej. A co do cen materiałów: po pierwsze, ceny te reguluje rynek, nie rząd. Trzeba być kompletnym idiotą, żeby zakładać, że ceny się nie zmieniią. Jak się okazuje managerowie Alstadi i tu okazali sie idiotami. A teraz próbują szantazowac rząd, że nie zapłacą podykonawcom. Ta fima umoczyła na kontraktach w Turcji, złożyła wniosek o ochronę przed wierzycielami we Włoszech, ale po takim numerze w Polsce będzie spalona w całej Europie. Wiarygodność to najwazniejszy kapitał. Alstadii właśnie go roztrwoniło. Pozdrawia Rain

  • fields1

    Oceniono 8 razy 2

    Przepraszam, czy wykonawca nie powinien skalkulować ryzyka? Niech płacą karę umowną i spadają.

  • qwerfvcxzasd3

    Oceniono 26 razy 2

    Rząd myślał, że sprawa sama się rozwiąże. No i włąśnie się rozwiązała.

  • konsulhonorowypernambuco

    Oceniono 1 raz 1

    Kiedy to samo usłyszymy od Torpol SA? Też robią bokami.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX