Najdłuższa trasa lotnicza świata powraca. 19 godzin non-stop w samolocie z Singapuru do Nowego Jorku

Najdłuższa trasa lotnicza świata wraca. Od 11 października znów można latać z Singapuru do Nowego Jorku - tylko 19 godzin w samolocie.

Połączenie z Singapuru do Nowego Jorku (na lotnisko Newark) zostało zamknięte w 2013 roku z powodu szczytujących cen ropy i faktu, że jedynym samolotem nadającym się do obsługi tej trasy był wówczas Airbus A340-500. Była to zbyt paliwożerna maszyna, by mogło się to opłacać. Jednak teraz to już przeszłość. 

Wielki powrót najdłuższej trasy lotniczej

Singapore Airlines nie zarzuciło jednak pomysłu obsługi tak prestiżowego połączenia. Teraz wraca na na trasę między Singapurem a Nowym Jorkiem korzystając z tego, że pojawił się Airbus A350-900XWB.  W wersji dla Singapore Airlines ma on oznaczenie A350-900 ULR (od Ultra Long Range). Maszyna ma duży zasięg, a singapurskie linie zamówiły 8 sztuk, do obsługi dalekich tras, na których chcą latać zamożni klienci. 

Właśnie do zamożnych klientów kierowana jest oferta przelotu między Singapurem a Nowym Jorkiem. Samolot będzie oferował miejsca "tylko" dla 161 pasażerów, ale w zamian nie będzie w nim klasy ekonomicznej. Dostępne będą bilety tylko na klasę biznes (67 miejsc) oraz premium economy (94 miejsca). 

Klasa Biznes. Singapore AirlinesKlasa Biznes. Singapore Airlines Singapore Airlines

Czas przelotu to niemal 19 godzin. Jednak pasażerowie nie powinni narzekać - przewoźnik zadbał o to, by o komfort nie musieli się martwić niezależnie od klasy i zapewnia, że każdy dotrze na miejsce wypoczęty. 

Klasa Premium Economy. Singapore AirlinesKlasa Premium Economy. Singapore Airlines Singapore Airlines

Połączenie uruchomione zostanie 11 października. Najtańszy bilet, jaki udało nam się znaleźć kosztował równowartość około 6 tysięcy złotych. 

Więcej o:
Komentarze (21)
Singapore Airlines uruchamia połączenie z Singapuru do Nowego Jorku. Najdłuższa trasa na świecie
Zaloguj się
  • anna.pcz

    Oceniono 11 razy 5

    Za długi lot jak na naszego krótkiego prezesa. Kurdupel nie ma nawet zębów aby posiłek w samolocie skonsumować po ludzku. Za stary jest. Gdzie do ludzi.

  • zerozer52

    Oceniono 4 razy 2

    A do Włoszczowy kiedy przyleci?

  • janscania

    Oceniono 2 razy 2

    większość komentarzy nie na temat ! Czasem warto się zastanowić przed napisaniem.....

  • aska.luczak

    Oceniono 9 razy 1

    Polske janusze mogom pomarzyć. Ich nie stać na bilet za 300 zł na najkrótszy lot Warszawa Chopina-Lublin a co dopiero najdłuższy. Ale za 30 zł Ryanair do Oslo, Sztokholmu i Londynu wrzucajom. Oni by kupili ale na miejscu za drogo na zwiedzanie więc tylko pracowników fizycznych stać.

  • speedy13

    0

    A z Nowego Jorku do Kapsztadu nie było dalej? też kojarzę że było kiedyś takie połączenie.

  • pacynek.pacynkowski

    Oceniono 8 razy 0

    Czytam komentarze i ręce mi opadają. Wy już od tego AntyPiSostwa i AntyKaczyzmu jesteście kompletnie szurnięci.

    Co do lotu. Całkiem rozsądne jest to wycięcie klasy ekonomicznej. Nie dałoby rady wytrzymać tyle godzin.

  • mer-llink

    Oceniono 10 razy -2

    To głupie te AMerykany: latać z Nowego Jorku do SIngapuru w 19 godzin za 6 tysięcy!
    Gdyby byli mądrzy, to lataliby z Warszawy. Tylko 1 1 godzin. Za 3 tysiące w obie strony!
    Uważam, że nasz dumny NArodowy Przewoźnik LOT mógłby dobrze zarobić na tym owczym pędzie Amerykanów. Powinien opracować dla nich spec-ofertę: "Zamiast z Newarku poleć z Okęcia do tegoż samego SIngapuru. Za połowe ceny!" Ależ to będzie hit i źródło zysków dla LOT!

  • obywatel_trojmiasta

    Oceniono 10 razy -4

    Skandal. Przecież Airbusy nadają się tylko do testowania pasów startowych, od latania są hamerykańskie cudeńka od Boeinga ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX