Energia plus - PiS ma pomysł na rosnące rachunki za prąd. Komu chcą dać dopłatę?

Robert Kędzierski
Nasze rachunki za energię elektryczną mogą być w przyszłym roku znacznie wyższe. Wszystko przez bardzo mocne wzrosty cen prądu na rynku hurtowym. Krzysztof Tchórzewski, minister energii, rozważa więc wprowadzenie dopłaty dla niektórych konsumentów.

Jak szacują eksperci, w 2019 r. rachunki za prąd mogą być nawet o 250 zł wyższe. Rząd zdaje sobie sprawę z tego, że dla niektórych gospodarstw oznaczałoby to problemy. PiS, z uwagi na okres wyborczy, boi się podwyżek. Dlatego rozważa wprowadzenie dopłat dla odbiorców indywidualnych, które ewentualny wzrost kosztów miałyby zniwelować - donosi "Rzeczpospolita".

Jesteśmy świadomi wagi problemów wynikających ze wzrostu cen energii. Planujemy wprowadzenie pakietu rozwiązań osłonowych dla obywateli i odbiorców przemysłowych.

- powiedział minister energii Krzysztof Tchórzewski w wywiadzie dla RP.

Rząd rozważa dopłaty

Ministerstwo Energii rozważa kilka wariantów wyjścia z sytuacji. Jednym z nich jest przyznanie ulgi podatkowej dla części odbiorców indywidualnych i przemysłowych. Państwo "dopłacałoby" do rachunku za prąd niwelując część podwyżki.

Skąd środki? Z budżetu. Ale tylko pośrednio. Pieniądze na dotacje miałyby bowiem pochodzić z opłat za sprzedaż praw do emisji CO2. W tej chwili w całości zasilają budżet. W tym roku kwotą wynoszącą ok. 5,4 mld zł. Po zmianach jedna trzecia tej kwoty miałaby trafiać do np. firm hutniczych czy innych zaliczanych do sektora energochłonnego. Reszta środków posłużyłaby na dopłaty dla obywateli.

Rachunki niemal na pewno wzrosną

Podwyżka cen nie jest jeszcze pewna, ale nikt raczej nie ma złudzeń, że nastąpi. Powód jest prosty - tylko we wrześniu hurtowa cena energii wzrosła o 60-70 proc. Gdyby spółki chciałby pokrycia wzrostu swoich kosztów, rachunki musiałyby wzrosnąć o ok. 250 zł rocznie, bo gospodarstwo domowe zużywa średnio 2,5 MWh energii - twierdzi Michał Suska, ekspert BCC cytowany przez RP. 

Firmy obrotu energią mogą wnioskować do Urzędu Regulacji Energetyki o podwyżkę cen w taryfach. Urząd decyzje podejmie w grudniu.

Niektóre samorządy już otrzymały od dostawców informacje o podwyżkach. W przypadku części odbiorców sięgają one nawet 70 proc. Na wyższe ceny prądu zaczynają już narzekać właściciele firm - salonów fryzjerskich czy warsztatów. Takich odbiorców URE nie chroni, są poddani działaniu wolnego rynku. 

Spółki tracą setki milionów

Wzrost cen za energię elektryczną wydaje się nieunikniony, gdyż państwowe firmy energetyczne na obecnych taryfach tracą setki milionów złotych. Wszystko przez rosnące ceny węgla, jak również rosnące notowania uprawnień do emisji CO2.

Czytaj też: Rachunki za prąd nawet dwa razy wyższe? Specjaliści biją na alarm

Według analiz powinniśmy się martwić nie tylko o wzrost cen energii w przyszłym roku. W perspektywie dekady może on podrożeć nawet o kilkadziesiąt procent. Jeśli natomiast Polska dalej będzie tak mocno uzależniona od węgla, koszt energii może wzrosnąć nawet dwukrotnie. 

Więcej o:
Komentarze (76)
Energia plus - PiS ma pomysł na rosnące rachunki za prąd. Komu chcą dać dopłatę?
Zaloguj się
  • plutoniczna

    Oceniono 34 razy 32

    następna korupcja polityczna?
    jednych będzie się dotować kosztem drugich.
    jak z tańszym paliwem na stacjach Lotos? tańsze paliwo dla księży i związkowców z Solidarności.

    tych dotować tamtych dotować, a reszta niech zapierd.. za miske ryżu.

  • po-nurak

    Oceniono 33 razy 31

    Chciałbym tylko nieśmiało zauważyć, że rosnące ceny energii są rządowi na rękę.
    Dlaczego ?
    Otóż wraz ze wzrostem cen dla konsumentów rosną wpływy z VAT.
    Mateuszek kłamczuszek powie, że to kasa zabrana mafiom VAT-owskim, a faktycznie będzie to kasa zabrana gospodarstwom domowym.
    Ciemny lud tego nie zrozumie, zrozumie tylko, że po pierwsze ma 500+, a po drugie dobry rząd zaraz da im jeszcze kasę na rachunki za prąd.
    I polityczna nawijka PiS będzie się kręcić, aż któregoś pięknego roku do Niemiec zawita spowolnienie gospodarcze, a Polska - mimo ewidentnie niższych temperatur - stanie się drugą Grecją.

  • kemor234

    Oceniono 25 razy 19

    "przez 8 lat rządów koalicji ...."
    A NAWET DUŻO WCZEŚNIEJ, ŻADEN RZĄD NIE DOPUŚCIŁ DO TAK DRASTYCZNEGO WZROSTU CEN ENERGII. A BĘDZIE TO KAMIEŃ, WYWOŁUJĄCY LAWINĘ.
    MOŻE PRZYSYPIE W KOŃCU TEN PIS ??????????

  • daniella-63

    Oceniono 20 razy 18

    Jak wzrosna oplaty za energie to ceny w sklepach tez pojda w gore.

  • mmeydey

    Oceniono 15 razy 15

    złodzieje i tyle, tłumaczą opłatami za emisję co2 - to czemu nie idziemy w stronę energii odnawialnych jak cały świat? wolą sprzyjać górniczym związkowcom naszym kosztem, ludzi pracujących

  • daniella-63

    Oceniono 17 razy 15

    Jak tak dalej pojdzie to te 500+ bedzie 500-.Najwiecej straca ci co nie maja pomocy finansowej w postaci +.Emeryci ,rencisci oraz osoby o niskich dochodach.

  • za_miske_ryzu

    Oceniono 18 razy 14

    Po trzykrotnym przeczytaniu artykulu nadal nie rozumiem, skad mialaby pochodzic srodki na doplaty do rachunkow. Skoro teraz budzet otrzymuje 5,4 mld PLN rocznie z emisji certyfikatow CO2, z czego w przyszlosci 1/3 srodkow ma byc przeznaczana na huty, a reszta na doplaty, to jak rzad zapelni powstala przez to pieciomiliardowa dziure w budzecie?

  • plutoniczna

    Oceniono 13 razy 13

    jak już kupią sobie władzę absolutną, to wezmą wszystkich za twarz.
    ale wtedy już nie będzie odwrotu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX