Budowlanka boi się krachu. Dramatyczny wzrost kosztów. "Rząd pozostaje obojętny"

Robert Kędzierski
Największe spółki budowlane osiągnęły w zeszłym roku 30 mld zł przychodu. O 6,5 proc. więcej niż rok wcześniej. Pomimo rekordowych wyników branża jest pełna obaw. Przez dramatyczny wzrost kosztów.

Branża budowlana zwiększa obroty, ale z uwagi na rosnące koszty znacząco obniża marże. Pomimo rekordowych przychodów, które w 2017 roku osiągnęły w przypadku największych spółek ok. 30 mld zł i były większe o 6,5 proc. niż w roku poprzednim, przedsiębiorcy boją się o swoją przyszłość.

Rosnące koszty "zjadają" wzrost obrotów

Paradoksalnie duża liczba zleceń, zwłaszcza na rynku projektów publicznych, nie przełożyła się na zwiększenie rentowności i poprawę wyników spółek budowlanych. To przede wszystkim skutek rosnących kosztów pracy i materiałów.

Rok 2018 to umocnienie tego trendu, co już znalazło odzwierciedlenie w opublikowanych wynikach półrocznych spółek budowlanych notowanych na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych

- mówi Łukasz Michorowski, Dyrektor w Dziale Audytu, ekspert usług doradczych dla sektora budowlanego i nieruchomości, Deloitte.

Mają wielkie kontrakty - boją się o przyszłość

W przyszłość z największym niepokojem patrzą teraz spółki realizujące projekty infrastrukturalne, w których inwestorem jest strona publiczna. "Z uwagi na obecne regulacje w prawie zamówień publicznych przedstawiciele strony publicznej z ostrożnością podchodzą do kwestii ewentualnej waloryzacji wzrostu kosztów w umowach" - czytamy w raporcie Deloitte Polska.

"Rząd pozostaje obojętny"

"Gazeta Prawna" wylicza jak bardzo zmieniły się ceny: asfalt podrożał o 72 proc., stal zbrojeniowa o 63 proc., a beton o 24 proc. i komentuje - na zmianę sytuacji rynkowej "rząd pozostaje obojętny". Cytowany przez GP Mirosław Józefczuk z zarządu Warbudu, stwierdził, że rządowe agencje nie chcą reagować na tak znaczący wzrost cen.

Strona publiczna mówi nam, że powinniśmy przewidzieć taką sytuację. To jednak nierealne. Co ciekawe, zamawiający też nie wziął pod uwagę, że ceny mogą tak bardzo się zwiększyć. Widać to przy otwieraniu ofert, które nawet o 100 proc. przewyższają kosztorysy usługobiorców

- stwierdził.

Spółki budowlane warte o 1,5 mld zł mniej

Deloitte uwzględnił w swoim rankingu 15 spółek budowlanych. Dziewięć z nich było notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych. Zanotowały spadek. W grudniu zeszłego roku były warte 8 mld zł. Dziś są wyceniane na 1,5 mld zł mniej.

Łączna kapitalizacja badanych spółek spadła w ciągu 6 miesięcy aż o 38 proc.

Spółki budowlane są pod silną presją rynku. Z jednej strony największe firmy mierzą się z coraz większymi kosztami realizacji kontraktów, z drugiej w główne fazy realizacyjne wchodzą właśnie kontrakty wygrane w latach 2015-2016. Z uwagi na wysoki poziom konkurencyjności na ówczesnym rynku, projekty te mają bardzo agresywne założenia odnośnie poziomu kosztów realizacji i zyskowności

- mówi Paweł Sadowski, Dyrektor w Dziale Doradztwa Finansowego Deloitte.

Branży budowlanej grozi powtórka z 2012 roku

Jan Styliński, prezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa w rozmowie z Next Gazeta.pl również mówił o dramatycznym spadku marży firm budowlanych.

Średnio w Polsce dla sektora przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób marża to 5,4 czy 5,6 proc. Na rynku budowlanym waha się od 0,8 do 2,3 proc.

- stwierdził.

"Niewykluczony jest scenariusz, w którym cała branża zanotuje stratę. Taka sytuacja miała już miejsce w 2012 roku, kiedy drastycznie wzrosła liczba bankructw, a cały sektor budownictwa poniósł stratę brutto na poziomie prawie 200 mln zł" - ostrzega Dariusz Blocher, prezes Budimexu, największej polskiej firmy budowlanej. Miejmy nadzieję, że ten czarny scenariusz się nie spełni.

Czytaj też: "Potrzeba odważnych decyzji rządu" - ekspert komentuje sytuację branży budowlanej.

Źródło: Raport Deloitte Polska

Więcej o:
Komentarze (29)
Deloitte Polska publikuje raport o branży budowalnej. Rekordowe przychody i obawa o przyszłość
Zaloguj się
  • rabienica

    Oceniono 11 razy 5

    No i to jest ta "niska inflacja"... Śmiechu to wszystko warte... Dobra zmiana w całej krasie

  • farcry3

    Oceniono 8 razy 4

    Ale czemu tu się dziwić ./ W Polsce rządzą filozofowie, politolodzy, historycy, socjolodzy, po płatnych studiach kierunek " gotowanie wody na gazie" etc. i oczekujecie, ze Ci ludzie będą dobrze zarządzać budżetami, przetargami ? Oni się po prostu na tym nie znają . Oni są od gadania głupot, wciskania suwerenowi kitu, zużywania powietrza i ciągnięcia kasy z budżetu .

  • terazjakinick

    Oceniono 6 razy 4

    Pięknie. Szczególnie kiedy zamawiający ( różne agencje państwowe ) robi budżet bazując na danych rok albo dwa lata wstecz. Potem mega zdziwienie, że oferenci dają obecnie ceny według obecnego stanu cen rynkowych. I przetarg idzie paść się w pole, bo zdziwienie jak to się stało. Urzędnicy unieważniają przetarg, ponowna procedura szacowania budżetu i tak w kółko.
    Efekt, brak rozstrzygnięcia przetargów, zerwane umowy ( vide casus Astaldi i innych ) a urzędnik szczęśliwy bo działał zgodnie z obowiązującym prawem. I pewnie premie dostanie bo zaoszczędził pieniądze i deficyt budżetu państwa jest mniejszy. A wystarczy wprowadzić klauzulę indeksacyjną... Inne rzeczy można było zrobić w 24 godziny zmieniając prawo. A tu widać nieludzkie wyzwanie przed reprezentantami suwerena.

  • metaxo

    Oceniono 10 razy 4

    Rzad interesuje tylko aby pełne było Koryto+ dla tysięcy pisdowatych Misiewiczów.

  • true_lysander

    Oceniono 5 razy 3

    Na prywatyzację zysków i upublicznianie strat zgody nie będzie. Pierwsza partia, która sypnie grosza budowlance z naszych, czyli z budżetu.. przegra wybory. Sprzedają obecnie mieszkania w cenach najwyższych od kilku lat, ale.. tłustym budowlanym kotom ciągle mało.

  • Jan Kowalski

    Oceniono 10 razy 2

    Rząd? Buhuhaha
    A gdzie ta "niewidzialna ręka ryku" i "prawa popytu i podaży" inne takie tam balcerkowe hasełka.
    Przeca komuna padła, którą rzekomo tak wszyscy wespół zespół się brzydzo:)

    Słyszysz Jarosław, wydaj jakiś dekret -ukaz :)

  • zimman

    Oceniono 6 razy 2

    Ten rząd to już jest jedne wielki krach. PIS nie umie niczego rozwiązywać, tylko umie krytykowac innych

  • byrcyn11

    Oceniono 7 razy 1

    Bo pan premier, zamiast premier-ować, to jeździ po wiecach wyborczych i "Dudy" smolne prawi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX