To będą najdroższe wybory samorządowe w historii. Koszt może przekroczyć 450 mln zł

Koszt przeprowadzenia tegorocznych wyborów samorządowych może zbliżyć się do pół miliarda złotych. Wydatki trudno już teraz dokładnie oszacować, ale wiadomo, że i tak będą one najwyższe w historii.

Do tej pory najwięcej wydaliśmy na wybory samorządowe z 2014 roku - 240 mln zł. Wygląda na to, że teraz ten rekord pobijemy - i to bardzo mocno.

Krajowe Biuro Wyborcze przygotowane jest na całkowity koszt w wysokości ponad 470 mln zł. - tak wynika z przesłanego next.gazeta.pl preliminarza wydatków związanych z przygotowaniem i przeprowadzeniem wyborów samorządowych.

W tym planie wydatki realizowane przez KBW mają sięgnąć 23 mln zł. Składają się na nie m.in. obsługa informatyczna wyborów, działalność komisarzy wyborczych, koszt informacji o wyborach i szkolenia.

Planowane wydatki na wybory samorządowe 2018Planowane wydatki na wybory samorządowe 2018 Gazeta.pl, źródło: KBW

Znacznie większą kwotę stanowią dotacje celowe na zadania zlecone jednostkom samorządu terytorialnego - to blisko 450 mln zł. To przede wszystkim diety dla członków obwodowych komisji wyborczych - jest to największa pozycja na liście i może sięgnąć 225 mln zł. Dużym kosztem jest też druk kart do głosowania - KBW zaplanowała na to łącznie ponad 56 mln zł.

I teraz ważne zastrzeżenie: to wstępny budżet i ostateczna kwota może być - i prawdopodobnie będzie - niższa. W poprzednich wyborach zakładano wydatki na poziomie 290 mln zł, ostatecznie okazało się, że kosztowały one 240 mln zł.

Jak podkreśla Krajowe Biuro Wyborcze, koszt wyborów samorządowych będzie znany po rozliczeniu się jednostek samorządu terytorialnego z przekazanych im dotacji.

Dlaczego wybory samorządowe 2018 będą droższe?

Chodzi o zmiany w Kodeksie wyborczym.

- To wynika przede wszystkim z tego, że mamy podwójne obwodowe komisje wyborcze. Do tej pory było tylko dziewięć osób w każdej obwodowej komisji, teraz są one podwójne - czyli jest to 18 osób, którym trzeba wypłacić diety - mówi Anna Godzwon, specjalistka od prawa wyborczego.

- Przy czym może się okazać, że w wielu miejscach nie udało się skompletować pełnych składów komisji. No i oczywiście ta pozycja diety będzie znana ostatecznie dopiero wtedy, kiedy będziemy wiedzieli, w ilu miejscach doszło do drugiej tury i w ilu miejscach ponownie będą musiały te podwójne komisje pracować. Trzeba mieć na uwadze, że przy drugiej turze głosowania komisja nie dostaje pełnej stawki diety, tylko połowę. Ale i tak jest to i zawsze była najdroższa pozycja w każdym budżecie wyborczym - zaznacza.

Ile ostatecznie będą kosztować wybory samorządowe?

Trudno ocenić dokładny koszt wyborów. - Minimalny skład obwodowej komisji wyborczej to jest pięć osób i to musiało zostać osiągnięte, natomiast komisarze praktycznie do ostatniej chwili będą szukać osób, by wypełnić składy do maksymalnej liczebności. Nie wiadomo, czy to się uda. Podobnie trudno oszacować koszt druku kart, są one drukowane lokalnie i zapewne koszty będą inne w Warszawie, a inne na przykład w Rzeszowie - dodaje ekspertka.

Ale nawet jeśli wydamy mniej, niż zakłada w swoim budżecie KBW, i tak pobijemy poprzedni rekord.

- Biorąc to wszystko pod uwagę i tak będą to najdroższe wybory w historii - mówi Anna Godzwon.

Kilka tygodni temu Magdalena Pietrzak, szefowa Krajowego Biura Wyborczego cytowana przez Onet.pl mówiła, że tegoroczne wybory mogą kosztować około 455 mln zł.

21 października będziemy wybierać rady miast, powiatów i sejmiki wojewódzkie, a także - w pierwszej turze - burmistrzów, wójtów i prezydentów. Druga tura dwa odbędzie się tygodnie później, 4 listopada. 

Więcej o:
Komentarze (11)
[WYBORY SAMORZĄDOWE 2018] To będą najdroższe wybory w historii. Koszt może przekroczyć 450 mln zł
Zaloguj się
  • wgrego

    Oceniono 6 razy 6

    tanie państwo, pisjego nać....

  • sara.mi144

    Oceniono 3 razy 3

    a kto bogatemu zabroni? :-)))))

  • drugiepietro

    Oceniono 1 raz 1

    A ja się dziwię, że tak mało, skoro rządzi najdroższa na świecie partia sterowana przez najdroższego we wszechświecie prezesa.

  • dank-a11

    Oceniono 1 raz 1

    Maja gest, suweren placi!

  • dziewczyna_murzyna

    Oceniono 3 razy -1

    czyli chyba dobrze że juz nie robimy za czapkę gruszek?

    czy zle ze sie bogacimy? bo za pis?

  • oczy_argusa

    Oceniono 4 razy -2

    Czy zdarzyło sie kiedykolwiek, że kolejne wybory samorządowe kosztowały MNIEJ niż poprzednie?
    Czy zdarzyło się aby planowany budżet został przekroczony?
    Ile kosztował druk kart wyborczych 4 lata temu?
    O ile wzrosły diety członków komisji?
    Wiem, wiem... Karty powinne być drukowane najtańszym kosztem, najlepiej na powielaczach a członkowie komisji powinni z dumą pracować za darmo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX