Strajk w LOT. Związkowcy: zwolniono już 80 osób. Możliwe odwołania kolejnych lotów

Robert Kędzierski
Zaognia się sytuacja w PLL LOT. Spółka poinformowała, że zwolniła dyscyplinarnie 67 osób. Związkowcy twierdzą, że zwolnionych może być nawet 80. Niewykluczone, że protest się rozszerzy. A to grozi odwołaniem kolejnych lotów.

W poniedziałek związkowcy z PLL LOT  - jak informowaliśmy - spotkali się z przedstawicielami zarządu spółki. Rozmowy rozpoczęły się o godzinie 10.30. Przedstawiciele PLL LOT przyznali, że to zarząd poprosił związkowców o spotkanie, na które przedstawiciele związku przystali.

Spotkanie ma związek ze strajkiem, który trwa od czwartku. W jego wyniku przewoźnik musiał odwołać w niedzielę siedem rejsów, w tym jeden z Warszawy do Toronto. Przedstawiciele firmy wyjaśniają, że nie można było skompletować załogi, dlatego rejsy trzeba było anulować.

Nieoczekiwany komunikat: zwolnienia

Związkowcy za pośrednictwem Twittera alarmowali, że podczas prowadzenia negocjacji część pracowników została wezwana. Wręczono im zwolnienia.

W trakcie rozmów liderów strajku z zarządem LOT-u, pracownicy którzy biorą udział w legalnym strajku dostają wypowiedzenia drogą mailową. I czy to nie jest zastraszanie? Dość znęcania się psychicznego nad pracownikami!

- alarmowali związkowcy.

Mamy komentarz spółki 

W oświadczeniu przesłanym do redakcji Next Gazeta.pl LOT informuje:

Zakończył się spór zbiorowy. Spółka podpisała w trybie przewidzianym prawem wiążący i legalny regulamin wynagradzania z dwoma Zakładowymi Organizacjami Związkowymi: Związkiem Zawodowym Pracowników PLL LOT i Związkiem Zawodowym NSZZ 'Solidarność'. 

Spółka wyjaśniła też tryb zwolnienia.

Nie mieliśmy innego wyjścia - zwolniliśmy dziś dyscyplinarnie ze skutkiem natychmiastowym 67 osób, które oświadczyły, że odmawiają wykonania obowiązków służbowych w związku z przyłączeniem się do nielegalnego strajku. Odbyło się to w trybie prawnym umożliwiającym zrobienie tego bez konieczności konsultacji ze Związkami Zawodowymi

Związkowcy alarmują: możliwe odwołania kolejnych lotów

Monika Żelazik, działaczka związkowa LOT-u, w rozmowie z portalem Money.pl stwierdziła, że zwolnionych może być więcej - nawet nawet 80 osób. 

Według liderki strajku dyscyplinarki mogą doprowadzić do pogłębienia się konfliktu.

Wiemy, że będzie ciężko, ale ludzi to bardzo zjednoczyło. Mamy informację o kolejnych osobach, które dołączają do strajku. Można spodziewać się odwołania kolejnych lotów 

- stwierdziła cytowana przez portal. 

Związkowcy chcą powiadomić prokuraturę

W rozmowie z redakcją Next Gazeta.pl przedstawiciel biura prasowego związku potwierdził wcześniejsze doniesienia. Zapowiedziała, że o sprawie zostanie powiadomiona inspekcja pracy. 

Związkowcy zapowiedzieli też wniosek do prokuratury. Uznali działania przedstawicieli spółki za łamiące prawo. Stwierdzili też, że konsekwencje strajku sięgają już dziesiątki milionów złotych. Wezwali do reakcji premiera Mateusza Morawieckiego. 

Radio ZET dotarło do treści maila rozesłanego do związkowców. Prezes Rafał Milczarski miał w nim poinformować, że "liderzy związków łamią prawo strajkując, działają na szkodę spółki oraz niszczą ciężką pracę ponad 3 tysięcy ludzi."

Według przedstawicieli mediów PLL LOT potwierdził te informacje. 

Zwolniliśmy dzisiaj dyscyplinarnie w trybie natychmiastowym 67 osób.

- powiedział podczas konferencji Rafał Milczarski, prezes spółki.

Wcześniej przedstawiciel spółki twierdził, że strajk związkowców jest nielegalny.

LOT nagrodzi finansowo tych, którzy w ciągu ostatnich 3 dni latali/pracowali

- pisał na Twitterze Konrad Majszyk z biura prasowego LOT-u. 

Reakcja na decyzje władz linii spotkała się z dość dramatycznym odzewem ze strony związkowców.

Jeszcze kilka godzin przed informacją o zwolnieniach związkowcy mówili o swoich postulatach. Wśród nich znajduje się m.in. przywrócenia do pracy zwolnionej dyscyplinarnie kilka miesięcy temu Moniki Żelazik - przewodniczącej związku zawodowego personelu pokładowego. To jej zwolnienie było to bezpośrednim powodem rozpoczęcia protestu.

Strona społeczna domaga się także przywrócenia regulaminu wynagradzania z 2010 roku, a także odwołania prezesa firmy Rafała Milczarskiego, który zdaniem związkowców źle zarządza spółką, stosuje mobbing i toleruje niesprawiedliwą według związkowców politykę zatrudniania.

Więcej o:
Komentarze (120)
Strajk w LOT. Związkowcy: zwolniono już 80 osób. Możliwe odwołania kolejnych lotów
Zaloguj się
  • siwywaldi

    Oceniono 54 razy 50

    Oto PRAWDZIWE oblicze Pracodawcy po "dobrej zmianie".
    Głosujcie więc dalej na hipokrytów, obiecujących wam prawo i sprawiedliwość, a już niedługo, będziecie zapierd.... za "miskę ryżu, tak jak obwieścił to Krzywomordy.
    A jak będziecie się stawiać, to wywalą was z pracy na zbity pysk :-)

  • biesczad1

    Oceniono 37 razy 37

    W bolszewiźmie nie ma czegoś takiego, jak strajk, więc reakcja wizytówki PiSiego rządu pt. PLL LOT mnie akurat nie dziwi...

  • kosmyg

    Oceniono 36 razy 34

    Oto polska firma i polski pracodawca. W tym wypadku państwowy, narodowy, czy jak kto woli. Śmiało można zwolnić i 100 osób, obowiązkami obciązyć pozostałych. :) Wszystko będzie dobrze i będą pieniążki na nowe połączenia. Inna sprawa, że pracownicy odreagowują na pasażerach. Cóż, jak się ma takich rodaków, to wrogów już nie potrzeba.

  • kiesier

    Oceniono 33 razy 31

    2,5mln poszło na premie do podziału na 5 osób z zarządu.
    Siła rzeczy innym nie starczyło więc co się burzą?

  • punter

    Oceniono 30 razy 30

    Ciekawe ile z tych 67 osób głosowało w 2015 na PIS ?
    To teraz proszę zap..... za miseczkę ryży jak pan premier każe.

  • Hannes Quartz

    Oceniono 31 razy 29

    "Będxiemy wsłuchiwać się w głos narodu. Ulżymy ciężko pracującym Polakom, będziemy szanować ich prawa pracownicze".
    B.Sxydło, Pszczyna, 2015

    Jak się okazuje już wtedy KŁAMAŁA

  • ziggybam

    Oceniono 27 razy 27

    Zobaczcie kochane ciemne ludziki - tak będzie was dymał pracodawca kontrolowany przez kaczystów. Albo zganiacie karki i popieracie aparatczyków, albo do widzenia. Głosujcie dalej na kaczystów, rzucą wam na pocieszenie ochłap 500+.

  • Oceniono 29 razy 27

    Po to własnie były im sądy, żeby w takich sytuacjach uznawały miedzy innymi ,na ich korzyść, że strajki są nielegalne. Obawiam się, że wkrótce sądy , pod rządami tych ludzi, będą obwieszczac, że tylko oni dostąpiły zaszczytu zbawienia wiecznego. Nie wiadomo czy płakać, czy się śmiać? To jest żenujące.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX