Prezes LOT-u spotkał się z premierem Morawieckim. Część zwolnionych być może wróci do pracy

W poniedziałek po południu doszło do spotkania prezesa LOT-u Rafała Milczarskiego z premierem Mateuszem Morawieckim. Wcześniej spółka poinformowała o dyscyplinarnym zwolnieniu 67 osób. Dziś nie wyklucza, że część z nich może wrócić do pracy. Są też kolejne odwołane loty.

Strajk w LOT, który trwa od zeszłego czwartku, w poniedziałek mocno się zaostrzył. A jeszcze rano nic tego nie zapowiadało - doszło bowiem do spotkania związkowców z prezesem spółki. Kilka godzin później okazało się jednak, że część biorących udział w proteście otrzymała za pośrednictwem e-maila zwolnienia z pracy w trybie dyscyplinarnym. 

Prezes LOT-u rozmawiał z premierem

Kierujący narodowym przewoźnikiem Rafał Milczarski został wezwany do Rady Ministrów w poniedziałek po południu. We wtorek Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera, na antenie radiowej Trójki poinformował jak przebiegało spotkanie. 

Usłyszałem, że te rozmowy, które są prowadzone, mają na celu rozładowanie tego napięcia i prezes nie wyklucza powrotu części z tych osób do pracy

- powiedział Michał Dworczyk.

Podkreślił, że premierowi Mateuszowi Morawieckiemu zależy na tym, aby wszystkie spółki skarbu państwa działały jak najlepiej. 

Milionowe straty, odwołane loty

Na skutek protestów, LOT mógł ponieść straty liczone w milionach złotych. Był zmuszony odwołać kilka lotów - m.in. do USA, Niemiec, Japonii, Kanady i Korei Południowej. 

W konsekwencji strajku, we wtorek, odwołano także przyloty ze Szczecina, Zielonej Góry, Hamburga, Amsterdamu, Berlina, Moskwy, Paryża, Chicago, Nowego Jorku, Londynu, Toronto, Tokyo i Seulu. - informuje rmf24.pl. LOT zapewnia, że "stara się zapewnić nowe bilety dla poszkodowanych". 

LOT nie uznaje strajku, związkowcy zwolnień

Według zarządu LOT-u strajk był nielegalny. Związkowcy uważają z kolei za nielegalne zwolnienia pracowników. Twierdzą, że miały one nieodpowiednią formę.

Czytaj też: PLL LOT chce od związków zawodowych rekompensaty za strajk, którego nie było. Łącznie 1,75 mln zł

Protest części pracowników LOT-u trwa od sześciu dni. Sprzeciwiają się oni sposobom zarządzania spółką, które według nich powodują milionowe straty. Domagają się też odwołania prezesa Rafała Milczarskiego i przywrócenia do pracy szefowej związku zawodowego, Moniki Żelazik.

Więcej o:
Komentarze (61)
Prezes LOT-u spotkał się z premierem Morawieckim. Część zwolnionych być może wróci do pracy
Zaloguj się
  • remo29

    Oceniono 21 razy 19

    A gdzie pierwszy obrońca robotników, Duda Pioter? Siedzi cichutko, bo w dudę ciepło i nie ma co warcholić, bo się władza zdenerwuje?

  • Józef Sawicki

    Oceniono 13 razy 13

    Panie Piotrze Duda. Gdzie jest poparcie Solidarności dla strajkujących związkowców w LOT. Co się stało z prawną ochroną działaczy związkowych przed zwolnieniami. Czy jest pan jeszcze szefem związku?.

  • Oceniono 11 razy 11

    Bo przecież Polacy według PiSu powinni pracować za miskę ryżu, tak mówił sam premier Morawiecki.
    A on ma poparcie samego wielkiego Jarosława Kaczyńskiego.
    W końcu po to sprowadza PiS do Polski ukraińców, Hindusów, Filipińczyków aby Polacy nie zarabiali za dużo.
    Polska ma być biedna i zależna od USA.
    Dlatego trzeba w Polsce znów wezwac obce wojska.
    Eksterytorialne bazy wojsk USA to jest to o czym marzy każdy członek PiSu.
    PiS to druga Targowica.

  • an_ma_o

    Oceniono 17 razy 11

    część wrócci do pracy ale wszyscy od tej pory będą pracować za miske ryżu ;-)

  • michalwyb

    Oceniono 10 razy 10

    Po owocach ich poznacie - czyżby LOT był taką kolejną stadniną?

  • six_a

    Oceniono 14 razy 10

    podaję wynik spotkania:
    od jutra lot będzie obsługiwał kolejkę na kasprowy,
    która niedawno dzięki staraniom matołusza odzyskała niepodległość.

  • rg142

    Oceniono 14 razy 10

    Morawiecki-ludzkie panisko, przecież mógł kazać zwolnić kolejnych kilkadziesiąt osób, a nie zrobił tego

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX