Prezes LOT o zwalnianiu ludzi przez maila: takie zwolnienie jest skuteczne

- Ja mam obowiązek działać skutecznie. Takie zwolnienie jest skuteczne. Dostarczenie wypowiedzenia umowy o pracę, również dyscyplinarnego, mailem z certyfikowanym podpisem osoby, która to wystawia, za zwrotnym poświadczeniem odbioru jest uznaną w polskim prawie metodą doręczenia takiej korespondencji - powiedział Gazeta.pl Rafał Milczarski, prezes PLL LOT. Rozmawiał Łukasz Kijek.

Strajk w LOT trwa od 18 października, w poniedziałek 22 października zarząd dyscyplinarnie zwolnił z pracy 67 osób. Związkowcy domagają się przede wszystkim przywrócenia ich do pracy. Żądają by do pracy wróciła także przewodnicząca jednego ze związków Monika Żelazik, która została dyscyplinarnie zwolniona z pracy. Protestujący chcą dymisji prezesa PLL LOT.

Więcej o:
Komentarze (27)
Strajk w LOT. Prezes o zwalnianiu ludzi przez maila: jest skuteczne
Zaloguj się
  • krzycho-to-ja

    Oceniono 11 razy 7

    Taka forma zwolnienia człowieka świadczy o klasie jego przełożonego!!
    No ale akurat to jest coś czego prezes nie ma w ogóle

  • polak.podatnik

    Oceniono 8 razy 6

    ten pan tez dostanie kiedys takiego maila, tylko ze wziął 2,5 mln premii wiec mu nie straszno, kolejny pisiewicz przyspawany do koryta

  • nessuno

    Oceniono 8 razy 6

    - Ja mam obowiązek działać skutecznie. Takie zwolnienie jest skuteczne. Dostarczenie wypowiedzenia umowy o pracę, również dyscyplinarnego,
    Ciebie par chu też tak powinni zwolnić.

  • kurdupel_zoliborski

    Oceniono 9 razy 5

    Jedno jest pewne nigdy i nigdzie LOTem, uj im bandytom w dude.

  • zielona-galazka

    Oceniono 7 razy 5

    Czy Milczarski otrzymał już maila?

  • cozabadziew

    Oceniono 11 razy 5

    A co jak ktoś nie przegląda spamu? :P

  • bronek77

    Oceniono 10 razy 4

    To jest skuteczne pod jednym warunkiem - odbiorca się pisemnie zgodził na coś takiego, a do informacji poufnych przygotował i zadbał o swój certyfikat - stworzył klucz publiczny/prywatny, publiczny wysłał temu, co do niego wysyła 'pisma'. Jeżeli zwolnienie było podpisane tylko prywatnym kluczem nadawcy (a nie dodatkowo publicznym odbiorcy), to nadawca 'zwolnienia' złamał ustawę o ochronie danych osobowych - nienależycie dbał o poufność danych. Bo to z punktu widzenia bezpieczeństwa wysłanie otwartym tekstem było. I to dane dość ważne - nie tylko dane osobowe, ale też dane dotyczące zatrudnienia.

    W każdym razie - żeby wysłać 'zgodnie z prawem' coś 'poufnego', trzeba podpisać kluczem prywatnym odbiorcy. Już widzę, jak ci, co dostali mejlem wypowiedzenia wcześniej potworzyli swoje certyfikaty i dali to LOT'owi ;))

    Czy skutecznie, czy nie - mało istotne w świetle ochrony danych osobowych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX