Strajk w LOT. Zwolnieni mogą nie wrócić do pracy. "Wszyscy dostali oferty od konkurencji"

Osoby zwolnione dyscyplinarnie z LOT dostały wczoraj propozycję od zarządu spółki: przerwijcie strajk to siądziemy do stołu, a wy być może wrócicie na etaty. Jeden z pilotów zdradza jednak, że wszyscy zwolnieni już dostali oferty pracy. Od konkurencyjnych przewoźników.

Strajk w LOT, trwający od zeszłego czwartku, może mieć całkiem nieoczekiwane konsekwencje.

LOT ich zwolnił, konkurencja chce przyjąć

Kapitan Roman Landowski na antenie TVN24 stwierdził bowiem, że "wszyscy pracownicy pokładowi - zarówno piloci, jak i stewardessy - zwolnieni przez zarząd PLL LOT za udział w strajku, otrzymali już oferty pracy z innych linii lotniczych" - cytuje Money.pl. Według Landowskiego, konkurencja PLL LOT "otwarcie mówi o chęci zatrudnienia nawet większej liczby osób, jeśli zarząd postanowi wręczać dyscyplinarki".

Tymczasem wczoraj, zarząd państwowej firmy zaoferował zwolnionym dyscyplinarnie powrót do pracy. Również na etaty. LOT zaproponował gotowość do negocjacji na temat wszystkich postulatów, które pojawiły się w żądaniach protestujących. Stawia jednak jeden kluczowy warunek - najpierw musi zakończyć się strajk. 

LOT odwołuje kolejne połączenia, ale jest nowy negocjator

Tymczasem w piątek, w dziewiątym dniu strajku, LOT zmuszony był odwołać w sumie 16 lotów do i z Polski (w tym dziesięć dla samej Warszawy). Na liście znajduje się połączenie Chicago-Kraków - kolejny lot długodystansowy.  

Rada nadzorcza PLL LOT podjęła też decyzję o oddelegowaniu członka rady nadzorczej Bartosza Piechoty do czasowego pełnienia funkcji członka zarządu.  Bartoszowi Piechocie powierzone zostało zadanie prowadzenia dialogu społecznego oraz negocjacji z protestującymi związkami zawodowymi.

- Bartosz Piechota jest adwokatem, ekspertem w zakresie rozwiązywania sporów. Ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, a także Cardiff University Law School. Posiada wieloletnie doświadczenie w świadczeniu doradztwa prawnego na rzecz największych przedsiębiorstw polskich i zagranicznych w szczególności w zakresie rozwiązywania sporów i restrukturyzacji oraz prawa korporacyjnego. Od lat zaangażowany społecznie w doradztwo prawne osobom potrzebującym - czytamy w komunikacie.

W radzie nadzorczej PLL LOT Bartosz Piechota zasiada od grudnia 2016 roku.

Czytaj też: 11 tysięcy osób straci pracę? Taki może być efekt zwycięstwa PiS w sejmikach

Polskie Linie Lotnicze LOT są spółką Skarbu Państwa. Podstawową działalnością spółki jest transport lotniczy osób w komunikacji krajowej i międzynarodowej. PLL LOT miały ponad 6,8 mln pasażerów w 2017 r., co oznaczało wzrost o ok. 25 proc. w ujęciu rok do roku.

Więcej o:
Komentarze (218)
Strajk w LOT. Zwolnieni mogą nie wrócić do pracy. "Wszyscy dostali oferty od innych przewoźników"
Zaloguj się
  • plutoniczna

    Oceniono 73 razy 67

    Dlaczego to mi przypomina sprawę stadniny w Janowie Podlaskim???
    ten sposób myślenia o biznesie.

  • walsmet

    Oceniono 62 razy 56

    Zatrudnią kierowców od wożenia Szydło. To będzie dopiero odlot.

  • kiesier

    Oceniono 58 razy 54

    Ale głupek - zwalniać w momencie gdy jest permanentny niedobór załóg latających.
    W dodatku PR typu 600.000kary dla pilota top już chyba gwóźdź do trumny.

    Kto dla was będzie latał? może zgłoszą się jacyś piloci paralotni...

  • r0b0l_reaktywacja

    Oceniono 49 razy 43

    słyszałem że LOT finansuje szkolenie na pilotów dla bezrobotnych w pośredniakach.
    Robota za najniższą krajową...

  • punter

    Oceniono 35 razy 33

    Nie rozumiecie ?

    Prezes gra na prywatyzację LOT-u. Im gorzej, tym lepiej bo taniej.
    Lada moment usłyszymy, że jedynym wyjściem jest wejście do LOT grupy towarzyskiej związanej z Morawieckim, a znanej pod nazwą Polski Fundusz Rozwoju.
    Ani on polski, ani rozwoju. Po prostu grupa biznesowych kumpli Mateuszka Kłamczuszka, która wykupuje co jeszcze zostało do wykupienia. PESA, Koleje Linowe, LOT będzie następny.

  • mer-llink

    Oceniono 33 razy 33

    Hm, pan Piechota ma niełatwa rolę: świecić twarzą za tego impulsywnego, zapasionego, wrzaskliwego prezesa.
    Jadna ze strajkujących podpowiadała, jak rozwiązać problem: "ŁAtwiej jest mieć nowego prezesa, niż wyszkolic nowego kapitana".
    I to jest droga.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX