Biuro Legislacyjne Senatu: ustawa o wolnym 12 listopada może być niezgodna z Konstytucją

Senat jeszcze w piątek ma przegłosować ustawę o dniu wolnym 12 listopada. Wszystko wskazuje na to, że senatorzy nie wezmą pod uwagę opinii Biura Legislacyjnego Senatu, iż tempo prac nad ustawą wzbudza wątpliwości konstytucyjne.

AKTUALIZACJA:

Senat przyjął ustawę o wolnym 12 listopada, ale z poprawkami - dotyczącymi ograniczenia handlu w ten dzień, oraz uściślającymi pracę w ten dzień publicznych szpitali, ambulatoriów i aptek. Poprawki oznaczają, że ustawa trafiła z powrotem do Sejmu. Według planów, niższa izba parlamentu kolejne posiedzenie ma 7-9 listopada, czyli od środy do piątku tuż przed poniedziałkiem 12 listopada. 

***

Ustawa "o ustanowieniu Święta Narodowego z okazji Setnej Rocznicy Odzyskania
Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej" - ogłaszająca dzień 12 listopada br. (poniedziałek) dniem wolnym od pracy - w ekspresowym tempie przechodzi przez Parlament. We wtorek wieczorem przegłosował ją Sejm, w piątek ma zrobić to Senat. Wówczas czekałby ją tylko podpis prezydenta.

Choć fragmenty ustawy budzą poważne wątpliwości (a marszałek Senatu obiecał Solidarności, że zostanie wprowadzona poprawka i pracownicy handlu również będą mieli dzień wolny od pracy 12 listopada), Senat prawdopodobnie nic w ustawie nie zmieni ze względu na... pośpiech. Gdyby bowiem dokument z poprawkami Senatu wrócił do Sejmu, prezydent mógłby podpisać ustawę dopiero 9 listopada.

Prawdopodobnie wyższa izba parlamentu nie uwzględni też opinii Biura Legislacyjnego Senatu wobec projektu o dniu wolnym 12 listopada. A ta jest bardzo krytyczna. Chodzi o tempo prac nad ustawą. Biuro pisze wręcz, że biorąc pod uwagę termin uchwalenia ustawy przez Sejm (na niespełna 3 tygodnie przed planowanym dniem wolnym) i dalszy kalendarz prac nad nią, "można mieć uzasadnione wątpliwości co do jej zgodności z Konstytucją, a przede wszystkim z zasadą demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji)".

Nie można zaskakiwać pracodawców

BLS powołuje się na interpretację Trybunału Konstytucyjnego dotyczącą tego, czym przejawiają się "zasady demokratycznego państwa prawnego". Zwraca uwagę m.in. na zasadę bezpieczeństwa prawnego. W największym skrócie, chodzi o to, że ustawodawca nie powinien zaskakiwać obywateli nowymi aktami prawnymi, do których nie można już dostosować podjętych wcześniej decyzji. Legislator senacki przywołuje w tym kontekście kilka wyroków TK.

Zasada ta wyraża się m.in.: nakazem stanowienia i stosowania prawa w taki sposób, by nie stawało się ono "pułapką" dla adresatów (żaden z nich nie miał możliwości przewidzieć sytuacji, w której dzień 12 listopada 2018 r. będzie - w następstwie ustawy - dniem wolnym od pracy, ze wszystkimi tego konsekwencjami). Zasada lojalności to również zakaz "zaskakiwania" przez prawodawcę adresatów norm prawnych (wyrok z 25 listopada 1997 r., K 26/97) oraz nakaz stanowienia i stosowania prawa w taki sposób, by obywatel mógł układać swoje sprawy w zaufaniu, że nie naraża się na skutki prawne, których nie mógł przewidzieć w momencie podejmowania decyzji (wyrok TK z dnia 2 czerwca 1999 r., K 34/98).

BLS zwraca uwagę, że "skoro wszelkie stosunki w państwie układane były w sposób uwzględniający, że 12 listopada 2018 r. jest dniem roboczym, zmiana tej zasady de facto w przededniu tego dnia, skutkować będzie trudnymi do oszacowania skutkami prawnymi, społecznymi i finansowymi po stronie uczestników obrotu prawnego oraz ingerencją w ukształtowane już stosunki prawne".

Na ostatnią chwilę

Kolejnym zarzutem, wynikającym oczywiście z pośpiechu polityków, jest oczywiście brak odpowiedniej vacatio legis. To również, w opinii Biura Legislacyjnego Senatu, budzi wątpliwości konstytucyjne.

Nakazem konstytucyjnym jest nie tylko ustanowienie vacatio legis, ale też nadanie jej odpowiedniego wymiaru czasowego (np. orzeczenie TK P 1/95). Wymiar ten powinien być dostosowany do zakresu regulacji i kręgu adresatów. Im szerszy zakres spraw, których dotyczy ustawa oraz im szerszy krąg jej adresatów tym okres dostosowawczy powinien być dłuższy. Opiniowana ustawa dotyczyła będzie wszystkich w Polsce, a więc jej zakres podmiotowy jest najszerszy z możliwych

- zwraca uwagę BLS. Wskazuje także na to, że również prezydent de facto jest "przyparty do muru", bo gdyby zdecydował się wykorzystać na analizę dokumentu cały przysługujący mu czas, czyli 21 dni, to ustawa o wolnym 12 listopada weszłaby w życie... po tym dniu.

Należy przy tym pamiętać, że Trybunał Konstytucyjny negatywnie odniósł się do praktyki parlamentu, polegającej na ograniczaniu Prezydentowi realnego czasu na dokonanie analizy ustawy. Określenie momentu wejścia w życie ustawy jest wprawdzie każdorazowo pozostawione uznaniu ustawodawcy, ale przy podejmowaniu decyzji w tejkwestii nie posiada on zupełnej swobody. Swobodę tę ogranicza m.in. wynikający z art. 2 Konstytucji nakaz zachowania odpowiedniej vacatio legis

- pisze BLS.

Sama ustawa to też bubel?

Abstrahując od nagany dla zajęcia się pomysłem wolnego 12 listopada właściwie w ostatniej chwili, ustawodawcy dostało się także za niechlujne i bardzo nieprecyzyjne napisanie ustawy.

Naruszeniem reguł poprawnej legislacji jest również wadliwa, niedokładna, w wysokim stopniu nieokreślona i niejasna redakcja przepisu, która uniemożliwia precyzyjne ustalenie treści zawartej w nim regulacji oraz powoduje niepewność jego adresatów co do ich praw i obowiązków. Wątpliwości takie budzi art. 4 w zakresie świadczenia opieki zdrowotnej. W gruncie rzeczy nie wiadomo, na jakich zasadach w dniu 12 listopada 2018 r. opieka zdrowotna będzie świadczona

- uważa Biuro Legislacyjne Senatu.

Ustawa o 12 listopada na łapu-capu

Nie wnikamy w to, czy dzień wolny 12 listopada br. jest uzasadniony czy nie. Jeśli komuś pozwoli spędzić np. więcej czasu z rodziną albo dłużej świętować stulecie niepodległości Polski - to doskonale!

Problemem jest jednak to, że ustawę "przepycha się" przez parlament niemal w ostatniej chwili, bez konsultacji, czasu na dyskusję, poprawki itd. Co więcej, brak był wcześniej jakichkolwiek sygnałów o poparciu dla takiej inicjatywy. Pomysłodawca - radny PiS Paweł Zalewski - mówi, że przez wiele miesięcy bezskutecznie próbował przebić się do najwyższych władz państwowych ze swoją ideą.

Teraz - jeśli ustawa wejdzie w życie - zdezorganizuje pracę niektórych firm (np. odwołane duże konferencje), a także życie części obywateli (odwołane prywatne wizyty lekarskie, odwołane rozprawy sądowe itd.). Gdyby ustawa została przyjęta choćby kilka miesięcy temu, skutki byłyby dużo mniej uciążliwe. Zresztą sami senatorowie przyznają, że ustawa "wywoła perturbacje" i że "będą zapewne grupy, które będą miały utrudnione życie".

Czytaj więcej: Skutki wolnego 12 listopada. W wielu firmach i instytucjach powstanie chaos

Więcej o:
Komentarze (169)
Biuro Legislacyjne Senatu: ustawa o wolnym 12 listopada może być niezgodna z Konstytucją
Zaloguj się
  • def11

    Oceniono 42 razy 40

    << Biuro Legislacyjne Senatu: ustawa o wolnym 12 listopada może być niezgodna z Konstytucją >>

    ale nam mecyje ! tym gorzej dla konstytucji :)

    Prawi i Sprawiedliwi

  • smarekdarek

    Oceniono 34 razy 30

    "ustawa o wolnym 12 listopada może być niezgodna z Konstytucją" - no to PiS się przejął.

  • justas32

    Oceniono 28 razy 28

    A od kiedy to polska jest "demokratycznym państwem prawa" ? Zniszczenie Konstytucji to zemsta Balbiny za nieudane życie ...

  • santa_c

    Oceniono 25 razy 25

    Adrian i tak się nie zawaha - niezgodne z konstytucją ma u niego porównywalne znaczenie, co pogoda niezgodna z prognozą

  • bazbaz73

    Oceniono 23 razy 21

    Tak pisane jest prawie każde prawo, przez tę ekipę ignorantów. Tylko, że w tej to widać jak na dłoni, bo w 3 paragrafach zrobić tyle błędów logicznych i legislacyjnych to trzeba naprawdę się postarać. Zresztą o jakości prawa niech świadczy nowela noweli noweli noweli ustaw "sądowych" i "trybunałowych"...

  • homo_lupus

    Oceniono 20 razy 20

    kmioty chciały i dobrze (w swoim mniemaniu), a wyszło im jak zwykle, czy kartoflanie i do doopy.
    Pis w całej krasie.

  • Kris P

    Oceniono 24 razy 20

    Ta władza spieprzy wszystko , za co się weźmie.

  • koment7

    Oceniono 19 razy 17

    A od kiedy PISuary przejmują się Konstytucją? Jeśli ustawa jest z nią niezgodna, to jest kolejny powód aby zmienić Konstytucję!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX