USA znów nakładają sankcje na Iran. Trump zapowiada zmiany w stylizacji "Gry o Tron"

USA znów nakładają sankcje na eksport ropy z Iranu. Od poniedziałku Iran znów ma być dotknięty takimi sankcjami, jak przed zawarciem układu nuklearnego. Dla 8 krajów ma być wyjątek.

USA zapowiadają, że od poniedziałku obejmą Iran sankcjami - to powrót do represji, jakie obowiązywały przed zawarciem układu nuklearnego z Iranem. Mike Pompeo, sekretarz stanu USA, zapewnił, że osiem krajów będzie mogło czasowo importować irańską ropę pomimo embarga na jej eksport. Wśród tych krajów będą, między innymi, Włochy, Turcja, Indie, Japonia czy Korea Południowa. Pompeo tłumaczył, że są to kraje, które już poczyniły kroki, by uniezależnić się od irańskiej ropy, ale nie dały rady zrobić tego w terminie wyznaczonym przez USA. Nadejście sankcji zapowiedział na Twitterze prezydent USA Donald Trump i zrobił to w stylistyce nawiązującej do popularnego serialu "Gra o Tron". 

Sankcje na Iran nakładane są ponownie. To takie same restrykcje, jak te, które nałożono na Iran nim zwarte zostało międzynarodowe porozumienie nuklearne z Iranem w 2015 roku. Restrykcje dotyczą między innymi sektora naftowego i finansowego. 

Według Pompeo USA chcą wywrzeć na Iran "maksymalną presję", by skłonić rząd w Teheranie do spełnienia 12 warunków, wśród których znajdują się - rezygnacja ze wspierania organizacji terrorystycznych wycofanie pomocy militarnej dla reżimu w Syrii czy całkowita rezygnacja z programu nuklearnego i konstrukcji rakiet balistycznych. 

Irańskie firmy, na które nałożono sankcje, zostaną odcięte od międzynarodowej sieci komunikacji bankowej SWIFT. Resort finansów USA dołączył do listy podmiotów objętych sankcjami 700 pozycji. 

Reakcja Teheranu

Rząd Iranu natychmiast zareagował na wypowiedzi przedstawicieli USA. Rzecznik resortu spraw zagranicznych Bahram Kasemi zapowiedział, że USA nie uda się wprowadzić sankcji. - Ameryka nie zdoła wprowadzić w życie żadnych środków wymierzonych w nasz wielki i odważny kraj - mówił Kasemi. 

Iran ma wsparcie pozostałych sygnatariuszy porozumienia nuklearnego - Wielkiej Brytanii, Francji, Chin, Rosji i Niemiec, którzy uzgodnili, że wbrew decyzji Donalda Trumpa postarają się utrzymać porozumienie w mocy, a wraz z nim relacje handlowe. Zapowiedziano między innymi stworzenie mechanizmów płatniczych omijających amerykańskie sankcje. Może to, zdaniem ekonomistów, doprowadzić do osłabienia międzynarodowej pozycji dolara. Ostrzega przed tym, na przykład, Jeffrey Sachs, który wprost mówi, że może to skłonić robiących interesy z Teheranem do zastąpienia dolara inną walutą. 

Wycofanie się USA z porozumienia z Iranem ogłosił prezydent USA w maju 2018 roku. Pierwsza runda sankcji została nałożona wkrótce potem. 

Więcej o: