Skarbówka wysyła wezwania do nowożeńców. Pyta o ceny kwiatów i rachunki za weselną orkiestrę

Robert Kędzierski
Urząd Skarbowy w Rypinie rozesłał do nowożeńców pisma wzywające do odpowiedzi na pytania dotyczące usług weselnych. Po burzy w mediach społecznościowych fiskus uspokaja: to jedynie prośba.

Kolejne osoby, które brały w ciągu kilku ostatnich lat ślub, otrzymują wezwania od skarbówki w sprawie usług weselnych. O tego typu działaniu łódzkiego fiskusa pisaliśmy w październiku. Tym razem to Urząd Skarbowy w Rypinie (woj. kujawsko-pomorskie) wysłał do nowożeńców pisma, w których pyta o ceny i rachunki za salę weselną, udekorowanie kwiatami kościoła, sesję fotograficzną, filmowanie czy wynajęcie zespołu muzycznego.

Skarbówka chce nazwisk

Oprócz pytań o kwoty zapłacone za poszczególne usługi, urząd chce też wiedzieć, czy nowożeńcy otrzymali rachunki. Urzędnicy dopytują, z kim konkretnie były podpisywane umowy. Proszą o ich kopie i dowody wpłaty. Chcą też nazwisk osób, którym nowożeńcy polecili zespół muzyczny. 

Jaką kwotę oraz komu zapłacili Państwo za wykonaną przez zespół usługę oprawy muzycznej wesela? W przypadku posiadania potwierdzenia zapłaty proszę o dostarczenie jego kserokopii. Czy polecali Państwo ten zespół innym osobom lub uczestniczyli w imprezach, których oprawą muzyczną zajmował się ten zespół? Proszę wskazać dane tych osób oraz daty imprez.


- czytamy w piśmie skarbówki.

Wezwanie czy prośba?

Część komentujących oburza się na nagłówek pisma, który zatytułowano jako "Wezwanie". Może to u nich wzbudzać obawy - nie wiadomo bowiem, czy zignorowanie pisma może nieść ze sobą jakieś konsekwencje.

W treści dokumentu znajdujemy już jedynie prośbę o udzielenie odpowiedzi. I właśnie w taki sposób działania urzędników tłumaczy Kinga Błaszczyńska z biura prasowego Izby Administracji Skarbowej w Bydgoszczy, do której odesłali nas przedstawiciele US w Rypinie nie chcąc komentować sprawy. 

Pismo skierowane przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w Rypinie do nowożeńców nie jest wezwaniem, jest jedynie prośbą o informacje. 

- czytamy w oświadczeniu przesłanym do naszej redakcji. 

Działania urzędu w Rypinie podjęto chcąc zbadać konkretne podmioty działające w branży usług weselnych. Nowożeńcy nie są jednak stroną postępowania, dlatego nie mają obowiązku odpowiadania na pismo. 

Jest to jednostkowe działanie Urzędu dotyczące konkretnego postępowania wobec podmiotów z branży weselnej.  Urzędy skarbowe co do zasady nie stosują takich rozwiązań, nie są one zalecane. Osoba, która otrzymała takie pismo nie ma obowiązku na nie odpowiadać. Adresat pisma nie jest stroną jakiejkolwiek kontroli lub postępowania podatkowego ze strony urzędu skarbowego i w związku z tym pismem nie grożą mu żadne konsekwencje - napisano w oświadczeniu.

Działania urzędu skarbowego są zapewne związane ze zwalczaniem szarej strefy. Zdarza się, że zespół muzyczny czy fotograf nie wystawiają rachunku za swoje usługi. 

Czytaj też: Fiskus przeprowadzi kontrolę bez podatnika. Skarbówka uzyska bezprecedensowe uprawnienia

Więcej o:
Komentarze (243)
Skarbówka wysyła wezwania do nowożeńców. Pyta o ceny usług, nazwiska i rachunki
Zaloguj się
  • jadeit.2

    Oceniono 39 razy 35

    To juz zahacza o pogwalcenie wolnosci osobitej. Zaczyna sie totalna kontrola obywatela, totalna inwigilacja kazdego jego ruchu.

  • darkstone35

    Oceniono 38 razy 34

    "pismo zatytułowane wezwanie nie jest wezwaniem tylko prośbą".
    Takie coś tylko w państwie PIS

  • dabera

    Oceniono 33 razy 31

    Brakuje pytania ile opłaty pobrał ksiądz i czy wystawił pokwitowania na pobrane kwoty. Jak wszyscy to wszyscy i babcia też. Ponadto forma dokumentu z powołaniem się na wezwanie oraz wyznaczenie daty to jakoś nie pasuje do " prośby". Od ścigania są urzędnicy a nie obywatel.

  • signum_t

    Oceniono 31 razy 27

    A o opłatę dla księdza też US pyta?

  • excorporate

    Oceniono 25 razy 25

    Kolejny argument za nieformalizowaniem związków ;)

  • patatajson

    Oceniono 21 razy 21

    Nie rozumiem - w celu uzyskania niezbędnych informacji urząd ma do dyspozycji aparat przymusu. Tak jak policja. Z tym, że nie słyszałem, żeby policja prosiła kogoś o informacje np. o sprawcy przestępstwa, a jak nie odpowie na ich prośbę, to nie ma sprawy. Jest to więc namowa do składania donosów? Tak powinniśmy to rozumieć?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX