Ukraińcy wyjadą z Polski do Niemiec? Pracodawcy ostrzegają przed czarnym scenariuszem

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców ostrzega - odpływ Ukraińców z polskiego rynku pracy na zachód Europy to realne zagrożenie dla polskiej gospodarki.

Według Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP), w czarnym scenariuszu Polsce grozi odpływ ponad pół miliona pracowników z Ukrainy do Niemiec. To z kolei może spowodować spowolnienie gospodarcze.

Czarny scenariusz: uszczerbek 1,6 proc. PKB

Niemcy szykują zmiany w prawie, które otworzą ich rynek pracy na pracowników spoza Unii Europejskiej. Od przyszłego roku mają wejść w życie przepisy, które pozwolą takim osobom szukać pracy w Niemczech przez pół roku i zostać, jeśli znajdą zatrudnienie.  To rodzi obawy, że z takiej okazji skorzysta część mieszkających teraz w Polsce Ukraińców, co według ZPP może poważnie uderzyć w naszą gospodarkę.

ZPP opublikował memorandum w tej sprawie pod nazwą "Realizacja czarnego scenariusza - czy Polska straci pracowników z Ukrainy na rzecz Niemiec".

"Realizacja przez Niemców zaprezentowanego planu będzie miała określony wpływ na polską gospodarkę. Można bowiem założyć, a istnieją już badania na ten temat, że duża część pracowników z Ukrainy przebywających w Polsce, zdecyduje się przemieścić na Zachód. Oznacza to odpływ dużej części tak potrzebnej nam siły roboczej do Niemiec, co spowoduje duże trudności dla przedsiębiorców, ale również kłopoty makroekonomiczne. Według szacunków ZPP, w umiarkowanym wariancie zakładającym odpływ z rynku pracy 500 tysięcy imigrantów z Ukrainy, potencjalny uszczerbek PKB wyniesie 1,6 proc., co stanowi 1/3 dynamiki wzrostu PKB w roku 2017. W kontekście zbliżającego się nieuchronnie spowolnienia gospodarczego, strata ta byłaby jeszcze bardziej dotkliwa" - czytamy w komunikacie.

Pracodawcy: jest szansa na uniknięcie problemów

"Z niepokojem obserwujemy sytuację związaną z problematyką niedostatecznej podaży pracy w Polsce, a co za tym idzie, z powiązanym z nią, brakiem rąk do pracy, o którym coraz częściej głośno w mediach ogólnopolskich. Od 2016 roku postulujemy stworzenie spójnej polityki migracyjnej, zakładającej maksymalnie uproszczoną procedurę zatrudniania obywateli Ukrainy i innych nacji, których przedstawiciele już dzisiaj w Polsce pracują i przyczyniają się do tworzenia PKB" - powiedział sekretarz Departamentu Prawa i Legislacji ZPP Jakub Bińkowski, cytowany w komunikacie.

Zdaniem Bińkowskiego, dalszym krokiem, w kontekście gospodarczym, związanym z uzupełnianiem niedoborów na rynku pracy, jest stworzenie przejrzystej ścieżki uzyskania prawa stałego pobytu, a następnie - obywatelstwa dla imigrantów zza wschodniej granicy Polski.

Eksperci ZPP oceniają, że kontynuacja dobrej koniunktury gospodarczej, nie będzie możliwa dzięki krótkofalowym działaniom, polegającym na zaspokajaniu aktualnych potrzeb i przyciąganiu imigrantów na krótki czas, choćby w związku z sezonowym wzrostem popytu na pracę.

"ZPP przez wiele miesięcy prezentował swoje rekomendacje w zakresie stworzenia programu mającego na celu zatrzymanie imigrantów zarobkowych z Ukrainy i innych krajów wschodnich w Polsce. Niestety, z niepokojem stwierdzamy, że to Niemcy dzisiaj przygotowują się do otwarcia swojego rynku dla pracowników spoza Unii Europejskiej. Rząd niemiecki chce bowiem zwiększyć napływ wykwalifikowanej siły roboczej i dostosować go do potrzeb rynku pracy - nadrzędnym celem jest tutaj zabezpieczenie pracowników z wykształceniem zawodowym. Niemcy, w ramach szybkiej i prostej procedury, mają uznawać kwalifikacje zdobyte poza UE, a także prowadzić szeroko zakrojone działania promocyjne zachęcające do podjęcia u nich pracy oraz oferować wsparcie w nauce języka niemieckiego" - powiedziała dyrektor Departamentu Prawa i Legislacji ZPP Katarzyna Niemyjska, cytowana w komunikacie.

Polska przyjęła najwięcej imigrantów w UE

Według niedawnego raportu Eurostatu Polska przyjęła w ubiegłym roku najwięcej imigrantów spoza Unii Europejskiej ze wszystkich krajów Wspólnoty. Przede wszystkim byli to Ukraińcy, którzy przyjechali do nas głównie w celach zarobkowych. Coraz więcej obywateli Ukrainy pracujących w Polsce płaci składki do ZUS, zasypując dziury w systemie. Ich obecność pomaga też łagodzić trudną sytuację pracodawców - ze względu na rekordowo niskie bezrobocie coraz trudniej jest im znaleźć chętnych do pracy.

Więcej o: