Mandarynki i grzyby zbliżają Koreę Północą i Południową. Trwa wielka wymiana

Korea Północna i Korea Południowa zaczynają nawiązywać wzajemne relacje. Dowodem na to jest wzajemna wymiana dóbr, a dokładnie mandarynek i grzybów.

Korea Południowa wysłała na Północ 200 ton mandarynek w zamian za otrzymane wcześniej północnokoreańskie grzyby. Umowa barterowa to kolejna oznaka nawiązywania kontaktów - także handlowych między Koreami, choć te podlegają restrykcyjnym ograniczeniom ze względu na sankcje.

Handel między Koreą Południową a Północną

Mandarynki z farm położonych na południowokoreańskiej wyspie Jeju trafiły na Północ w czterech partiach transportem lotniczym. Dziś odleciał ostatni samolot z ładunkiem owoców.

Wcześniej do Korei Południowej z Północy trafiły grzyby gatunku siedzuń sosnowy, z którego w Azji Północnej wytwarza się preparaty mające zapobiegać chorobie wieńcowej i cukrzycy. Występujący także w Polsce grzyb jest jednym z głównych towarów eksportowanych z Korei Północnej do Chin.

Koreański barter spożywczy nie spodobał się jednak południowokoreańskiej opozycji, która gest administracji prezydenta Muna określiła mianem „sentymentalnego”. Opozycja zwraca uwagę, że Korea Północna wciąż nie wywiązała się ze zobowiązań pełnej i nieodwracalnej denuklearyzacji. Nie bacząc na to, prezydent Mun Dze In opowiada się za rozwojem kontaktów Pjongjangu i Seulu.

Czytaj też: Trzy mapy pokazują, w jaki sposób można uratować gospodarkę Korei Północnej

Więcej o:
Komentarze (1)
Mandarynki i grzyby zbliżają Koreę Północą i Południową. Trwa wielka wymiana
Zaloguj się
  • tajemniczy_don_pedro

    Oceniono 7 razy 3

    Kapitalizm to mandarynki, a komunizm ch..jnia z grzybnią.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX