NBP: Ceny wzrosną w przyszłym roku bardziej niż przewidywano

Jak wynika z najnowszej projekcji Narodowego Banku Polskiego, w 2018 r. inflacja CPI wyniesie 1,8 proc., a w 2019 r. aż 3,2 proc. Prognoza na przyszły rok jest aż o 0,5 p.proc. wyższa niż w poprzedniej projekcji NBP - z lipca br.

Tak zwana centralna ścieżka projekcji inflacyjnej (czyli najbardziej prawdopodobny scenariusz) Narodowego Banku Polskiego wskazuje, że w 2018 r. ceny pójdą w górę (mierzone tzw. inflacją CPI, czyli inflacją konsumencką) o 1,8 proc. rok do roku. W 2019 r. wzrost cen ma wynieść 3,2 proc., a w 2020 r. o 2,9 proc. W porównaniu z poprzednią projekcją NBP - z lipca br. - zmianie uległa prognoza na 2019 r. Wówczas wynosiła 2,7 proc., czyli aż o 0,5 p.proc. mniej niż teraz.

.. NBP

Chodzi przede wszystkim o drogi prąd

Podwyższenie prognozy inflacji CPI w 2019 r. w stosunku do wyników projekcji lipcowej wynika w największym stopniu ze wzrostu cen surowców na rynkach światowych i towarzyszącego mu osłabienia złotego względem dolara. Uwarunkowania te najsilniej wpływają na przyszłą ścieżkę krajowych cen energii

- czytamy w "Raporcie o inflacji" NBP.

Wzrost notowań cen ropy naftowej i węgla kamiennego przekładać się będzie w projekcji listopadowej na wyższe krajowe ceny paliw i opału.

Wyższe ceny węgla, wraz ze wzrostem cen praw do emisji CO2 oraz zielonych certyfikatów, przyczynią się również do większej niż oczekiwano w projekcji lipcowej podwyżki przeciętnego rachunku za energię elektryczną dla gospodarstw domowych. W kierunku wyższej inflacji CPI oddziaływać będzie również rewizja w górę cen gazu ziemnego na rynkach światowych

- czytamy dalej.

Ze względu na duży udział cen administrowanych w krajowych cenach energii, określenie skali i rozłożenia w czasie przełożenia na nie czynników kosztowych obarczone jest wysoką niepewnością, podkreślił bank centralny.

W projekcji listopadowej przyjęto, że największa korekta inflacji cen energii w porównaniu do rundy lipcowej będzie miała miejsce dla 2019 r., przy mniejszej skali zmian tej kategorii w 2020 r.

Od stycznia 2019 r. rachunek za energię elektryczną dla gospodarstw domowych zwiększą również rosnące koszty związane z zapewnieniem bezpieczeństwa energetycznego oraz wsparciem odnawialnych źródeł energii. Inflację cen energii podwyższy także wprowadzenie opłaty emisyjnej, która przyczyni się do dodatkowego wzrostu cen paliw w przyszłym roku

- czytamy dalej.

Oczekiwane w bieżącym roku zakończenie postępowania arbitrażowego pomiędzy PGNiG a Gazpromem będzie natomiast ograniczać skalę wzrostu cen gazu ziemnego dla gospodarstw domowych, podano również.

Według centralnej ścieżki projekcji, ceny energii wzrosną o 3,9 proc. w 2018 r., a następnie o 7,2 proc. w 2019 r. i o 3,6 proc. w 2020 r. wobec wzrostu o 3,2 proc. w 2017 r. Ceny żywności mają wzrosnąć o 2,8 proc. w 2018 r., 3,3 proc. w 2019 r. i 2,8 proc. w 2020 r. Inflacja bazowa - po wyłączeniu cen żywności i energii - wyniesie 0,8 proc. w 2018 r., 2,1 proc. w 2019 r. i 2,7 proc. w 2020 r. 

Stopy pójdą w górę szybciej?

Projekcja inflacji stanowi jedną z przesłanek, na podstawie których Rada Polityki Pieniężnej podejmuje decyzje o poziomie stóp procentowych NBP. Czy prognozowany poziom 3,2 proc. inflacji w 2019 r. skłoni Radę Polityki Pieniężnej do podwyżki stóp procentowych? To wszak znacznie powyżej celu inflacyjnego (2,50 proc.), choć jednak w akceptowalnym przedziale odchylenia (plus/minus 1 p.proc., czyli od 1,50 proc. do 3,50 proc.

RPP raczej stóp nie podniesie. Z wypowiedzi m.in. prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego wynika, że nie oczekuje on wzrostu stóp w 2019 r., a jeśli prognozy NBP - to pewnie i w 2020 r. Wygląda więc na to, że RPP przyszłoroczny skok inflacji "przeczeka". 

Więcej o:
Komentarze (46)
NBP: Ceny wzrosną w przyszłym roku bardziej niż przewidywano
Zaloguj się
  • year68

    Oceniono 16 razy 16

    Obecna inflacja jest na poziomie 10% w skali roku. Od kiedy rządzi PiS ceny poszybowały w górę co najmniej 30 %

  • Kasia Kowalska

    Oceniono 13 razy 13

    To nie sztuka rządzić i mieć pieniądze na rozdawanie,podnosząc wszystko do góry i zbierać z tego korzyści,kosztem ludzi ciężko pracujących.Trzeba szukać pieniędzy w przemyśle,myśli technicznej w rolnictwie,ogrodnictwie,budownictwie.Trzeba budować fabryki a nie kupować wszystko zagranicą.Tak każdy głupek potrafi rządzić i nie musi się wysilać.Siedzą w rzazie,sejmach,senatach,radach nadzorczych i oprócz podwyższenia cen i podatków,nie maja nic więcej do roboty a sami krocie zarabiają.Pokażcie mi ,który z tych wszystkich wymienionych jest biedny?biedny jest ten co na nich i na ich stołki pracuje za 2,5 tys zł brutto.Narodzie nie daj się tak okłamywać i nie pozwól,żeby z nas robili głupoli.To nie jest żadne rządzenie,tylko wyzysk gorszego sortu przez "lepszy sort". A my dajemy się wpuszczać w maliny.To jest manewr rządowy,obiecywać i robić ludziom nadzieję,a nadzieja to matka głupich....

  • amsterdam66

    Oceniono 15 razy 13

    Nie chciało się wejść w strefę euro to trzeba teraz płacić za głupotę pseudo polityków.

  • raz1dwa2trzy3

    Oceniono 13 razy 13

    na tej operacji, wydawane 24,7 mld zł na program socjalny w 2018, da oszczędności rzędu blisko 800 mln zł w skali roku.
    Krzywy wyliczył, że to zawsze zysk. Ale wciąż mało. Aż do tego stopnia, że sekta puściła w teren swoich wyznawców z poleceniem zbierania pieniędzy. Jeden poszedł po 40 mln. Nie bardzo mu się to udało.

  • udet11

    Oceniono 13 razy 13

    Ciastka bylo 2.99 jest 3.19 czyli 6.69%. Ser bylo 29.90 jest 39.90 czyli 33.44%

  • amgibis

    Oceniono 11 razy 11

    Żadna nowina. Dla myślących logiczne wiadomo, to co najmniej od roku. Brawo dobra zmiano! Komunistyczny kaczogrodzie!

  • mgrzemow

    Oceniono 11 razy 11

    Indlacja na 90% poniżej 6%. Już się czuję bezpieczniej...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX