Agenci CBA w siedzibie Komisji Nadzoru Finansowego. Szukają dowodów

W siedzibie Komisji Nadzoru Finansowego trwa akcja CBA. Szukają dokumentów związanych z Getin Bankiem, Idea Bankiem i GetBack.

Agenci CBA weszli do siedziby Urzędu KNF w celu zabezpieczenia dokumentacji na potrzeby śledztwa - poinformował rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn cytowany przez Informacyjną Agencję Radiową. 

Wejście agentów do siedziby KNF potwierdza samo Biuro.

Agenci CBA bezzwłocznie po otrzymaniu polecenia prokuratury weszli do siedziby Komisji Nadzoru Finansowego w Warszawie i zabezpieczają materiały dowodowe - protokoły i nagrania posiedzeń KNF dotyczące postępowania naprawczego Getin Banku, aktualizacji tego programu naprawczego, ochrony kapitału Getin Banku oraz posiedzeń KNF dotyczących sytuacji w Idea Bank SA, a w szczególności nabycia udziałów w GetBack SA oraz sprzedaży obligacji GetBack SA. Czynności trwają.

- czytamy w oficjalnym oświadczeniu. 

Działania zleciła prokuratura

Jak wyjaśnia Informacyjna Agencja Radiowa prokuratura powierzyła warszawskiej delegaturze CBA śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez przewodniczącego KNF. Agenci weszli do siedziby komisji tuż po tej decyzji.

Sprawę skomentował Roman Giertych, pełnomocnik Leszka Czarneckiego, który twierdzi, że Marek Chrzanowski, były już szef Komisji, składał mu propozycję korupcyjną.

Czarnecki oskarża szefa KNF

W marcu Marek Chrzanowski, szef Komisji Nadzoru Finansowego, organu nadzorującego rynek finansowy w Polsce, spotkał się z Leszkiem Czarneckim. To jeden z bardziej znanych polskich bankierów. Jest właścicielem m.in Getin Noble Banku i Idea Banku. Spotkanie zostało potajemnie zarejestrowane przez Leszka Czarneckiego.

Z zarejestrowanej rozmowy wynika, że Marek Chrzanowski próbuje przekonać Czarneckiego do zatrudnienia wskazanego prawnika za 40 mln zł. Jak twierdzi "Gazeta Wyborcza" miałoby to uchronić Leszka Czarneckiego przed przejęciem jego banków. Miał za tym optować członek KNF pełniący funkcje w imieniu prezydenta Andrzeja Dudy

Więcej o:
Komentarze (151)
Agenci CBA w siedzibie Komisji Nadzoru Finansowego. Szukają dowodów
Zaloguj się
  • darius112

    Oceniono 20 razy -18

    Możecie lemingi szczekać ale prawdy nie okłamiecie. Różnice między PISiakami a PO jest taka:
    - Tusk jak przeczytał artykuł w gazecie o Ambergold nic nie zrobił. Sam ostatnio zeznawał, że kompetentne służby się tym zajęły
    - Morawiecki tego samego dnia zgłasza do prokuratury, osoba której dotyczą oskarżenie tego samego dnia już nie pracuje, a sama afera jest też dziwna - spółki Czarneckiego zdychają, on sam ma sporo kasy do spłacenia za GetBack
    Macie różnice - państwo gdzie można było spoko dy.mać ludzi ale pospolity złodziej uzyskuje wszystkie zgody urzędasów, w tym UCL i państwo piwowskie które tak depcze konstytucje że urzędas odpowiedzialny nie pracuje z dnia na dzień. Ja na propagandę czerską jestem odporny ale sprawny marksista z czerskiej swoim wyznawcom jest sprzedać wszystko.

  • bart5554

    Oceniono 26 razy -18

    Bardzo dobrze, że szybko działają. Zgłoszenie w sprawie Amber Gold przeleżało w prokuraturze 2 i pół roku :)

    PS Warto przypomnieć, że Schetyna obiecał zlikwidować CBA (razem z IPN)...

  • domektomek

    Oceniono 25 razy -17

    Piszącym tutaj jest najwyraźniej nie w smak, że rząd i służby specjalne zareagowały w tym wypadku tak, jak powinni.
    Co innego za PO, prawda ?

  • komentator.81

    Oceniono 11 razy -9

    Dziennikarze GW powinni Bogu dziękować , ze rządzi PiS.

    W przeciwnym wypadku już by mieli ABW w redakcji w poszukiwaniu taśm (jak za czasów PO w redakcji wprost).

    Szczęśliwie czasy się zmieniły.

  • partia

    Oceniono 18 razy -4

    Od marca do teraz cwaniaczek bankier pewnie nie jeden raz spotkał się z innymi cwaniaczkami z PiSu i nagrywał, nagrywał, nagrywał. Pewnie jest bardziej liso przebiegły niż nerwus Michnik i nie zrobił tego co tamten, kiedy zamiast prowadzić sprawę do końca i udawać, że przyjmuje propozycję Rywina, wziął i ujawnił szwindel zanim zebrał więcej materiału. Może w trakcie tych nagrywanych od marca pertraktacji z szefem KNFu już Giertyś był wtajemniczony i prowadził z totalną rozmowy o tym, że jak PiS padnie pod ciężarem afery, to jego klyjent, gdy już rzadzić będzie zła niezmiana, dostanie jakąś gratyfikację. Nie mówiąc o samym Giertysiu - za taką polityczną przysługę też jakaś kompiel w szanskom będzie mu się należała. Może nawet są jakieś przed marcowe nagrania? Teraz PiSboys będą rżnąć głupa, że nie wiedzieli, że ten i ów nie miał ze sprawą nic wspólnego, że o żadnych milionach nie było mowy... A tu pyk i kolejna rozmowa ujawniona. Bo z całą pewnością wszystkie drogi prowadzą na Nowogrodzką i do starego cioty z Żoliborza. Wszystko to razem jak u Piłsudera, łupienie rubli "na sprawę". Tak jak ze skokami które były i są dojną krową finansującą pod stołem istnienie PiSu. Teraz, mając w garści państwo stary ciota robi to samo co ze SKOKami, tyle, że tu skok na większą skalę i na wyższych szczeblach. Pytacie po co, kiedy już mają cały sektor państwowy do dyspozycji? Niby tak, ale kraść jawnie nie mogą bo to sa w dużej części spółki giełdowe. Rozdawać posady, doić ogłoszeniami w pisowskich gadzinówkach, proszę bardzo. Ale tak ot, brać milionami do wyłącznej dyspozycji starego cioty, bez żadenego śladu to się nie da. A tu, za kryszę, można tajkom łupić geszefciarzy jak w Raszce. We wszystkich dyktaturach tak to wygląda, niby czemu nasza miałaby być inna.

  • bart5554

    Oceniono 2 razy -2

    KNF ocenia, że termin publikacji nagrania rozmowy Leszka Czarneckiego z Markiem Chrzanowskim nie jest przypadkowy. Przypomnijmy, że nagranie rozmowy bankowca z byłym już szefem KNF opublikowała we wtorek „Gazeta Wyborcza”.

    Nagrania pojawiły się kiedy zakończono kontrole KNF w sprawie sprzedaży obligacji GetBack, który dystrybuował Idea Bank Leszka Czarneckiego.

    KNF prowadził kontrolę w Idea Banku od czerwca do września. Nadzór przekazał raport bankowi pokontrolny trzy tygodnie przed ujawnieniem nagrań. Według „Dziennika Gazety Prawnej” w raporcie wskazano, że Idea Bank oferował obligacje GetBacku i prowadził doradztwo inwestycyjne bez zezwolenia.

    W wyniku przeprowadzonej kontroli stwierdzono, że bank (…) w sposób fundamentalny naruszył też zasadę zaufania klientów do podmiotu licencjonowanego, który zawodowo i profesjonalnie świadczy usługi na rynku finansowym

    — czytamy w wyciągu z raportu pokontrolnego, którego fragment opublikował „Dziennik Gazeta Prawna”.

    KNF stwierdziła po przeprowadzeniu inspekcji, że w Idea Banku doszło do dwukrotnego naruszenia ustawy o funduszach inwestycyjnych, trzykrotnie do złamania prawa bankowego. Przekroczono również regulacje opisane w rozporządzeniu ministra finansów oraz wewnętrzne regulacje banku. Nadzór stwierdził, że Leszek Czarnecki od co najmniej od października 2017 r. wiedział o sprzedaży przez Idea Bank ryzykownych obligacji.

    wpolityce.pl/polityka/421056-termin-publikacji-tasmy-czarneckiego-nie-byl-przypadkowy

  • xsawer

    Oceniono 4 razy 0

    Ledwie Tusk zawitał do Polski i już afera.
    Jonasz jeden.

  • Oceniono 1 raz 1

    Na rano w środę Ch. zdążył z Singapuru, a ekipa z CBA nie zdążyła z Warszawy. Jak wyczyścil dostali hasło, że mogą już wchodzić.

  • zzmarel1

    Oceniono 1 raz 1

    konto już jest w Singapurze tylko Czarnecki nie zdążył z przelewem....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX