Zakaz handlu w niedziele. Sklepy przestaną udawać poczty. Znamy projekt nowelizacji ustawy

Robert Kędzierski
Znamy treść projektu nowelizacji ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta. Jeśli przepisy wejdą w życie sklepy mające status placówki pocztowej będą musiały być zamknięte. Sprawę skomentował dla nas poseł Janusz Śniadek.

Jak informowaliśmy wczoraj posłowie PiS złożyli projekt nowelizacji ustawy o zakazie handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni. Dziś dokument jest już dostępny. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami przepisy zostały uszczelnione.

Sklep to nie poczta

Najważniejsza zmiana dotyczy sklepów, które posiadają status placówki pocztowej. Według nowych przepisów w niedziele niehandlowe będą musiały być zamknięte. Pracować będą mogły tylko te punkty, w których w których przeważająca działalność polega na świadczeniu usług pocztowych. 

Chcąc uniknąć wątpliwości posłowie wpisali do ustawy co przez to rozumieją. Chodzi tu typ działalności wskazany podczas rejestracji. 

Proponowana zmiana przepisu powinna zatem zapewnić możliwość korzystania z wyłączenia spod zakazu handlu [...] wyłącznie przez typowe placówki pocztowe świadczące usługi pocztowe w rozumieniu ustawy "Prawo pocztowe", jednak także w przypadku, gdy takie placówki pocztowe prowadzą działalność handlową (co jest obecnie stałą praktyką), jednak wyłącznie jako działalność dodatkową.

- czytamy w uzasadnieniu do ustawy. 

Żabki to dziś placówki pocztowe

Zmiana przepisów spowoduje, że sklepy sieci Żabka nie będą już otwarte w niedziele niehandlowe. Dziś wykorzystują status placówki pocztowej.

Nowelizacja była niezbędna. Sklepy sieci Żabka udające pocztę to jest ewidentnie nieuczciwa konkurencja. Trzeba tę sytuację ukrócić w interesie innych podmiotów i w imię równych zasad dla wszystkich.

- stwierdził Janusz Śniadek, poseł PiS zaangażowany w prace nad ustawą.

Doprecyzowaliśmy przepisy dotyczące kwestię członków rodzin mogących stawać za ladą w sklepach prowadzonych przez właścicieli. Wprowadziliśmy też inne poprawki postulowane przez inspekcję pracy.

- wyjaśnił. 

Rodzina pomoże właścicielowi

Nowelizacja precyzuje też kto może pomóc właścicielowi sklepu w prowadzeniu działalności w niedzielę. W myśl przepisów przedsiębiorca "może korzystać z nieodpłatnej pomocy małżonka, dzieci własnych, dzieci małżonka, dzieci przysposobionych, rodziców, macochy i ojczyma". Jednocześnie osoby te nie mogą być pracownikami przedsiębiorcy. 

Taka propozycja zmiany przepisu jest akceptowana społecznie; w praktyce bowiem przedsiębiorca będący osobą fizyczną objęty wyłączeniem spod zakazu handlu w niedziele i święta [...] niejednokrotnie korzysta z nieodpłatnej pomocy członków najbliższej rodziny [...] Taka praktyka nie narusza celu ustawy.

- czytamy w uzasadnieniu. 

Po wejściu w życie nowelizacji otwarte będą mogły być placówki, w których przeważającą działalność stanowi handel prasą, biletami komunikacji miejskiej, kuponami gier losowych i zakładów wzajemnych. Z tego przepisu wykreślono wyroby tytoniowe, bo zdarzało się, że przedsiębiorcy wykorzystywali tego przepisu. 

Przepisy mogły być ostrzejsze

Nowelizacja ustawy o zakazie handlu mogła wprowadzić więcej obostrzeń. NSZZ Solidarność zaproponowała, by rozszerzyć zakaz handlu, tak by obowiązywał od godziny 22 w sobotę do 5 rano w poniedziałek. Stanisław Szwed wiceminister rodziny pracy, zapewniał, że rząd nie zgodzi się na takie zmiany. 

Więcej o:
Komentarze (76)
Zakaz handlu w niedziele. Znamy projekt nowelizacji ustawy. Sklepy przestaną udawać poczty
Zaloguj się
  • hemi440

    Oceniono 41 razy 35

    Banda oszołomów którzy kompletnie nie mają pojęcia o prowadzeniu własnego biznesu. Czy wy tłuki wiecie na czym polega franczyza tak jak w przypadku Żabek z którymi walczycie ? To wyobraźnie sobie że właściciel punktu oprócz płacenia haraczu dla sieci, musi także z określonej puli zapłacić zus, podatki oraz pensję pracownikom. I teraz każdy wolny dzień w miesiącu to bardzo trudna do odrobienia strata. I to się tyczy nie tylko punktów franczyzowych, ale także wielu innym mniejszych lub większych biznesów które cierpią przez kretyński zakaz handlu. Chcecie wolnego ? Bardzo proszę, ale w takim razie zacznijcie od obniżenia składek zus, podatków oraz kosztów zatrudnienia. Wiele małych i średnich firm które powinny być motorem dla gospodarki, pracuje na zysk przez kilka ostatnich dni w miesiącu. A reszta to praca na koszty. A przez wasze kretyńskie pomysły są straty, zwalnianie ludzi i płacenie pod stołem. POSZLI WON !

  • klex4

    Oceniono 26 razy 26

    A kiedy bazarowa Poczta Polska przestanie udawać sklepy?

  • letho_z_gulety

    Oceniono 22 razy 22

    Rozumiem, że teraz Żabki zostaną kawiarniami? :-) W sumie hot-dogi i kawę już można tam kupić. Postawią jeden stolik, o który będzie można się oprzeć i wypić kawę na stojąco i już mamy kawiarnię.

  • rascal76

    Oceniono 30 razy 22

    Sklepy udające pocztę i Śniadek udający kogoś ważnego. Żałosne to państwo.

  • zd46

    Oceniono 19 razy 19

    Szanowny pośle i wiceministrze Szwed, daj pan spokój handlowi, może wprowadzić zakaz nepotyzmu i handlu stanowiskami? Przecież na pana interwencję rodzinną, 03.08. 2017 r., minister Z. Ziobro powołał na wiceprezesa Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej pańską córkę, Annę Szwed-Szczygieł. Ówczesna prasa pisała: „córka posła PiS na siłę wciągnięta do władz sądu w Bielsku-Białej „.Dlaczego na siłę? Wcześniej była planowana na stanowisko prezesa, aby przejść musiała-by otrzymać zaledwie 11 z 66 głosów, ale otrzymała negatywną opinię sędziów. Pan Szwed pochodzi Wapienica w Bielska-Białej, gdzie pracował, w zakładzie, jako ślusarz. Dzięki „Solidarności” wypłynął na szerokie wody a dzięki „nabytemu intelektowi” skończył „podobno błyskawicznie” studia. Fama głosiła, że dyplom mu „przywieziono”. Teraz trzęsie Bielskiem.

  • 6nine9

    Oceniono 18 razy 18

    Zakazać pracy w niedzielę pisowcom i związkowcom. Żadnych diet, ryczałtów, podróży służbowych, darmowych wyżerek na koszt podatnika, uroczystości. Przecież to zmuszanie do pracy innych.

  • kemor234

    Oceniono 20 razy 16

    Jakby ważniejszych spraw nie było, tylko "dokręcanie śruby" handlowcom.
    Czy to aby nie jest tak, że znowu ktoś czekał na łapówę i nie dostał ??????

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX