Senat nie podjął decyzji co do ustawy "o przejmowaniu banków". Głosowanie dopiero w piątek

Z powrotem do senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych trafił projekt nowelizacji m.in. Prawa bankowego. Zakłada on m.in. wprowadzenie dodatkowego mechanizmu przejmowania banków w złej sytuacji, decyzją przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego. Głosowanie nad ustawą odbędzie się w piątek.

W trakcie środowych obrad Senatu nad ustawą trzech senatorów (Bogdan Borusewicz i Leszek Czarnobaj z PO oraz Grzegorz Bierecki z PiS) złożyło wnioski o charakterze legislacyjnym. To sprawiło, że została ona odesłana do komisji senackiej, która ma je rozpatrzyć. Głosowanie nad dokumentem na forum Senatu ma odbyć się pod koniec posiedzenia Senatu, czyli w piątek 23 listopada.

Poprawki zaproponowane przez senatora Czarnobaja zakładają odrzucenie całego projektu ustawy lub odrzucenie najbardziej kontrowersyjnego (z powodu wątpliwości konstytucyjnych co do prawidłowości procesu legislacyjnego w Sejmie) jej fragmentu, dotyczącego procedury przejmowania banku decyzją KNF.

Jak tłumaczył z kolei Grzegorz Bierecki z PiS, swoją poprawkę złożył po to, aby kwestię ustawy jeszcze raz przedyskutowano na posiedzeniu Komisji Budżetu i Finansów Publicznych. - Chcę, abyśmy zadali te pytania jeszcze raz w mniejszym gronie w trakcie posiedzenia komisji, które być może zamknę także dla publiczności - mówił w trakcie debaty w Senacie.

O co chodzi w nowelizacji?

Ustawa "o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem nadzoru nad rynkiem finansowym oraz ochrony inwestorów na tym rynku" wzbudza w wielu osobach obawy czy emocje. Daje bowiem Komisji Nadzoru Finansowego prawo do podjęcia decyzji o przejęciu przez "silny" bank (oczywiście za jego zgodą) innego banku znajdującego się w trudnej sytuacji finansowej lub zagrożonego upadłością.

.. .

Ta poprawka wzbudza emocje z kilku powodów. Po pierwsze, została wprowadzona do projektu już po pierwszym czytaniu w Sejmie. Taki tryb pracy nad ustawą, z pominięciem pełnej drogi procedury sejmowej, może m.in. w opinii m.in. Biura Legislacyjnego Senatu "spotkać się z zarzutem naruszenia Konstytucji RP". 

Czytaj więcej: Biuro Legislacyjne Senatu: poprawki w ustawie o przejmowaniu banków mogą łamać Konstytucję

Po drugie, pilne wprowadzenie poprawki - i to na prośbę byłego już przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego Marka Chrzanowskiego - zbiegło się w czasie z wybuchem afery KNF, którą ujawniła "Gazeta Wyborcza". Jednym z wątków rozmowy Leszka Czarneckiego z Chrzanowskim był właśnie scenariusz ewentualnego przejęcia Getin Noble Banku przez inny bank.

Ale to już było!

- Przepisy umożliwiające przejmowanie przez banki innych banków znajdujących się w kłopotach obowiązywały już w latach 1997-2016 i nie są niczym nowym - ripostował podczas zeszłotygodniowego posiedzenia Senackiej Komisji Budżetu i Finansów wiceminister finansów Piotr Nowak. 

I ma rację. Faktycznie, wzbudzająca kontrowersje poprawka przywróciłaby zasady, które funkcjonowały przed wdrożeniem unijnej dyrektywy BRR z 2014 r. Po wprowadzeniu przepisów z tego dokumentu okazało się, że nie są one kompletne. 

Uznano więc, że należy rozszerzyć wachlarz instrumentów nadzorczych, i stworzyć niejako osobną ścieżkę obok możliwości wszczęcia procesu przymusowej restrukturyzacji (tzw. resolution), za którą odpowiedzialny jest Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Tym bardziej, że procedura przymusowej restrukturyzacji może być podjęta wyłącznie wtedy, gdy bankructwo danego banku wywołałoby niestabilność na całym rynku finansowym. 

Skąd pośpiech, o jaki prosił Chrzanowski? Były przewodniczący KNF tłumaczył, że nie ma wystarczających narzędzi, aby sprawnie przeprowadzić łączenie kilku banków spółdzielczych znajdujących się w złej sytuacji (banki są małe, więc procedura "resolution" nie miałaby zastosowania). - Kilka banków spółdzielczych, jeśli nie przystąpi do zrzeszeń, z końcem roku straci licencję bankową. To znaczy - upadną. Skala problemów byłaby oczywiście minimalna, niemniej potrzebne są przepisy, żeby przez tę sytuację przejść łagodnie - tłumaczył w Senacie w środę Leszek Skiba, wiceminister finansów. 

Przewodniczący KNF mógł też czuć się zaniepokojony, gdyż przepisy dotyczące procedury przejęcia banku, wprowadzone w "błyskawicznej poprawce" dwa tygodnie temu, pojawiły się już w projekcie ustawy Ministerstwa Finansów z czerwca br. Tyle, że prace nad tamtym projektem przestały "iść do przodu". Dlaczego? Bo projekt zawierał też m.in. przepisy dotyczących blokowania niektórych stron (np. platform forex), za które po części było odpowiedzialne Ministerstwo Cyfryzacji. To miało jednak wątpliwości m.in. co do kwestii technicznych dotyczących blokowania stron, i "zamroziło" prace nad całym projektem.

Ostatecznie, w listopadzie, m.in. po prośbie od Chrzanowskiego z końcówki października br. o pilne procedowanie przepisów dotyczących przejmowania banków, postanowiono niejako "przenieść" do innego, procedowanego akurat projektu ustawy, potrzebną według przewodniczącego KNF część "zamrożonego" projektu. Leszek Skiba z Ministerstwa Finansów tłumaczył w środę w Senacie, że przepisy wprowadzone ostatnią poprawką były już konsultowane w czerwcu i lipcu br. 

Ba, posłom było tak śpieszno do szybkiego "wrzucenia" do jakiejś procedowanej akurat ustawy przepisów dotyczących przejmowania banków, że... dodano je niemal w tym samym czasie do dwóch różnych dokumentów.

Morawiecki i Kamiński będą mieli "swoich" ludzi w KNF?

Wśród innych nowości, które ma wprowadzić ustawa procedowana przez Senat, jest także rozszerzenie składu Komisji Nadzoru Finansowego o czterech członków:

  • przedstawiciela premiera

  • przedstawiciela ministra koordynatora służb specjalnych (a jeśli takiej funkcji nie ma - to o drugiego przedstawiciela premiera)

  • przedstawiciela Bankowego Funduszu Gwarancyjnego

  • przedstawiciela prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Obecnie, poza przewodniczącym i jego dwoma zastępcami, zasiada w niej pięciu członków:

  • przedstawiciel ministra finansów

  • przedstawiciel ministra przedsiębiorczości i technologii

  • przedstawiciel ministra rodziny, pracy i polityki społecznej

  • przedstawiciel prezesa Narodowego Banku Polskiego

  • przedstawiciel prezydenta 

Więcej o:
Komentarze (8)
Senat nie podjął decyzji co do ustawy 'o przejmowaniu banków'. Głosowanie dopiero w piątek
Zaloguj się
  • owca888

    Oceniono 6 razy 6

    Czyżby pissss się przestraszył i wycofuje się rakiem pod pretekstem "ponownego przedyskutowania w komisji"? Tylko dlaczego na posiedzeniu "zamkniętym dla publiczności"?
    Co chcesz ukryć, Bierecki? A gdzie w końcu trafiło te lewe 70 mln?

  • pollion1

    Oceniono 4 razy 4

    Chcę, abyśmy zadali te pytania jeszcze raz w mniejszym gronie w trakcie posiedzenia komisji, które być może zamknę także dla publiczności Bierecki złodzieju ty gdzie pracujesz
    w zamkniętym miejscu ?
    czy w senacie !

  • 41janina

    Oceniono 4 razy 4

    Trzeba jak zwykle poczekac na decyzje kordupla.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX