Spółka Czarneckiego, Open Finance, zapłaci blisko 1,7 mln zł kary. Chodzi o polisolokaty

Nie pomogło odwołanie do sądu apelacyjnego. Open Finance - pośrednik finansowy kontrolowany przez spółki Leszka Czarneckiego - musi zapłacić blisko 1,7 mln zł kary za "naruszenie zbiorowych interesów konsumentów", którym sprzedawano tzw. polisolokaty.

Sprawa ciągnie się od ponad czterech lat. W 2014 r. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na Open Finance karę finansową w wysokości ponad 1 mln 673 tys. zł. Chodziło o to, że pracownicy pośrednika, sprzedając tzw. polisolokaty - jak donosił UOKiK - nie informowali rzetelnie o ryzyku tych produktów (można było na nich stracić) ani o wysokich kosztach rezygnacji przy zerwaniu umowy przed czasem ("kara" mogła pochłonąć większość wpłaconych środków). 

Pracownicy eksponowali korzyści, kosztem informacji o możliwych stratach. Przedstawiali ją jako standardową lokatę lub jako produkt oszczędnościowy. Potwierdzają to skargi klientów napływające masowo do urzędu

- informował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. 

Mówiłem, że mam 70 lat i jestem ubezpieczony i jest to bez sensu, ale doradca tłumaczył, że po trzech latach wycofamy i to będzie bardzo korzystne, zgodziłem się, nie znając konsekwencji uwierzyłem doradcy 

- wyjaśniał jeden z poszkodowanych, cytowany przez UOKiK.

Open Finance nie zgodził się z decyzją urzędu i odwołał się. Jednak w 2017 r. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oddalił odwołanie spółki. Ta poszła więc do sądu apelacyjnego, jednak i ona - 30 października br. - utrzymała decyzję UOKiK w mocy.

To oznacza, że Open Finance musi zapłacić karę blisko 1,7 mln zł - choć spółce przysługuje jeszcze prawo do wniesienia kasacji do Sądu Najwyższego. Na wyrok sądu apelacyjnego ws. polisolokat w Open Finance pierwszy zwrócił uwagę "Puls Biznesu"

Open Finance to firma z finansowego "imperium" Leszka Czarneckiego. Ponad 60 proc. jej akcji należy do Getin Noble Banku i Idea Money - spółki powiązanej z Idea Bankiem. Getin Noble Bank i Idea Bank są kontrolowane przez Czarneckiego.

UOKiK ukarał też banki Czarneckiego

Open Finance nie jest jedyną spółką powiązaną z Leszkiem Czarneckim, która została ukarana przez UOKiK w związku ze sposobem sprzedaży polisolokat.

W 2014 r. Urząd nałożył na Idea Bank karę blisko 4,2 mln zł. Pod koniec 2017 r. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów obniżył ją do wysokości 1,5 mln zł.

Karę za nierzetelne informacje przekazywane klientom przy sprzedaży polisolokat UOKiK nałożył pod koniec 2013 r. także na Getin Noble Bank. Pierwotnie wynosiła ona 5,6 mln zł, ale Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów obniżył ją do 5 mln zł. Sąd Apelacyjny na początku 2018 r. utrzymał tę karę w mocy.

Karę w wysokości blisko 800 tys. zł otrzymała też w 2015 r. spółka Tax Care, należąca do Getin Holding. We wrześniu br. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oddalił w całości odwołanie spółki. 

UOKiK miał także zastrzeżenia co do procesu sprzedaży polisolokat do innych instytucji, nie tylko tych kontrolowanych przez Leszka Czarneckiego. Wśród ukaranych spółek były np. Aegon TUnŻ czy Raiffeisen Bank Polska. Wiele towarzystw ubezpieczeniowych uniknęło kar, bowiem w trakcie postępowań Urzędu zobowiązały się do obniżenia opłat likwidacyjnych.

Więcej o:
Komentarze (18)
Open Finance - spółka Czarneckiego - zapłaci blisko 1,7 mln zł kary. Chodzi o polisolokaty
Zaloguj się
  • j1200

    Oceniono 7 razy 7

    Brawo! praktyki Open Finance to złodziejstwo w białym rękawiczkach. Informują tylko o tym co korzystne dla klienta, a co niekorzystne pomijają milczeniem. Tabelki z oprocentowaniem i kosztami są sprytnie rozdzielone i pokazywane tylko te "dobre". Chwila nieuwagi i jesteś ugotowany. Oczywiście w masie papierów do podpisania jest drobnym maczkiem, że zapoznałeś się z tabelką. A że nie z tą, to już taki trick sprytnego sprzedawcy, prawda panie Dymarski z Wrocławia?

  • justas32

    Oceniono 9 razy 5

    Sorry, Panie Leszku, ale jakaś kara musi być - sam Pan chyba rozumie ...

  • moher.pospolity

    Oceniono 4 razy 4

    Widać jasno, że źli ludzie temu zacnemu bankierowi szkodzą, nawet w sądach tacy są, jedynie GW temu szlachetnemu człowiekowi pomaga, jako wzór zaufania stawia, złych z KNF pokazuje, z pewnością wszyscy redaktorzy swoje oszczędności w jego bankach trzymają, w finansach zaufanie to podstawa wszak.

  • nino.rota

    Oceniono 9 razy 3

    TW Ernest esbecką wrzutką o KNF chciał przykryć problemy tego kolosa na glinianych nogach z getback i polisolokatami.
    A lemingi POłknęły jak zwykle...

  • kaktus-2

    Oceniono 2 razy 2

    1,7 mln pln za polis lokaty? Tanio ich wyszło. Zyski z tego tytułu były duuuuuużo większe. Następnym razem jak będą wchodzić w podobny interes to przy pisaniu biznesplanu wrzucą sobie taką karę w koszty...

  • zanimmnieznowzbanuja

    Oceniono 6 razy 2

    Kara ulamek procenta tego co zarobili na przekretach ........... tez tak chce .
    Kary powinny wynosic kilkukrotnosc nielegalnych zyskow i obowiazek zwrotu kasy okradzionym wtedy moze odnosilyby skutek.
    A tak taka "grzywne" traktuje sie jako koszty uzyskania przychodu.

  • justas32

    Oceniono 4 razy 2

    Tak to jest jak się chamy biorą za instrumenty finansowe o których nie mają zielonego pojęcia...

  • tylko_na_forum

    Oceniono 7 razy 1

    Niestety mam to ich g i musze wciaz bulic mimo tej kary! Czy nie mozna odgornie ustawowo nakazac im oddanie wszystkim pieniedzy? Serio mam tracic kolejne pare tys na prawnika?!

  • radmaj12

    Oceniono 3 razy -1

    Najdziwniejsze w tej całej aferze jest to, że okazało się, że w Polsce są jeszcze aktywni frankiści. I dziwne jest to, że Czarnecki musiał się przed frankistą Chrzanowskim, protegowanym frankisty Glapińskiego gęsto tłumaczyć, że nie jest Żydem. Zmuszany był też do przyjęcia do pracy innego frankisty, protegowanego Chrzanowskiego. To jest sedno całej afery!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX