Zaskakująca prośba Biedronki: "Prosimy nie sugerować się cenami na opakowaniu"

"Prosimy nie sugerować się cenami na opakowaniu. Prawidłowa cena zostanie naliczona w kasie" - taki komunikat w sklepach sieci Biedronka mogą zobaczyć klienci.

O zaskakującym komunikacie pisze "Wirtualna Polska". Zdjęcie komunikatu zrobił czytelnik portalu w jednym ze sklepów Biedronka na Dolnym Śląsku. Napis widniał nad lodówkami z mięsem.

Informacja może sugerować, że niektóre ceny na opakowaniach są niższe, niż potem pojawią się na paragonie. Biedronka uspokaja jednak, że jest wręcz przeciwnie, i towary w lodówkach są objęte promocją (której etykiety na opakowaniach z mięsem mogą nie uwzględniać), więc przy kasie mogą okazać się tańsze.

Ogłoszenie miało na celu zapewnienie klientów, że aktualnie obowiązuje promocja i ceny towarów dzięki niej są finalnie niższe niż nadrukowane na opakowaniu przez producenta. Promocyjne ceny były przedstawione np. na etykietach cenowych nad danym artykułem

- tłumaczy sieć w przesłanym nam oświadczeniu.

Komunikat jest dwuznaczny. Jeśli faktycznie ma zapewniać klientów, że trwa promocja, to zapewne przejrzyściej byłoby napisać np., że cena naliczona przy kasie będzie niższa niż ta na opakowaniu. 

Komunikaty o tym, aby "nie sugerować się cenami na opakowaniu" pojawiają się w sklepach Biedronka raz na jakiś czas. Internauci zwracają na nie uwagę już od kilku lat.

Na marginesie - zgodnie z ustawą z dnia 9 maja 2014 r. o informowaniu o cenach towarów i usług, klienci mają prawo, w sytuacji rozbieżności w cenach, żądać sprzedaży na korzystniejszych warunkach.

.. fragment ustawy z dnia 9 maja 2014 r. o informowaniu o cenach towarów i usług

Więcej o:
Komentarze (36)
Zaskakująca prośba Biedronki: 'Prosimy nie sugerować się cenami na opakowaniu'
Zaloguj się
  • atr8

    Oceniono 4 razy 4

    " Promocyjne ceny były przedstawione np. na etykietach cenowych nad danym artykułem".
    Wielokrotnie spotkałem się z tym, że etykiety cenowe wisiały nad produktem nawet 2 dni po zakończeniu promocji, a kierownik tłumaczył się datami na tych etykietach, wypisanych małym drukiem na dole. W podobnej sytuacji w Auchan zapłaciłem bez problemu niższą cenę, ale w Biedrze cena jest "w systemie" i nic się nie da zmienić.

  • awersja

    Oceniono 4 razy 4

    Proszę nie sugerować się nominałem na banknocie... Prawidłowy nominał zostanie naliczony po odejściu od kasy...

  • janjan101

    Oceniono 5 razy 3

    Żeby niepotrzebnie się nie gotować, wystarczy nie chodzić do Biedronki. I nie ma problemu.

  • titta

    Oceniono 15 razy 3

    Taki napis sugeruje ze czesc produktow jest przecenionych. Chyba (autor artykulu) popada w paranoje (I wszedzie wietrzy wrogow).

  • only.devil

    Oceniono 4 razy 2

    To,że przeciętny Polak jest idiotą to wiadomo ale chyba nie do tego stopnia aby nie zrozumiał,że jeśli coś jest objęte promocją to będzie tańsze, a nie droższe. No ale w sumie te promocje robią też Polacy więc na dwoje babka wróżyła.

  • tonik777

    Oceniono 18 razy 2

    Robienie problemu z niczego. Część towarów (zazwyczaj z ustaloną ceną za kg i różną masą poszczególnych opakować) ma nadrukowane ceny. Na kilka dni wchodzi promocja i cena za kg jest obniżana. Powoduje to spadek ogólnej kwoty do zapłaty, ale nie sklep nie chce naklejać nowych cenówek, żeby za kolejne dwa dni znów to przeklejać jak promocja się skończy.

  • Gość

    Oceniono 9 razy 1

    "[...]Konsument ma prawo żądać sprzedaży towaru po cenie dla niego korzystniejszej".

    No i pięknie, konsument ma prawo żądać, ale... Czy jest gdzieś zapis, że sprzedający ma obowiązek to żądanie respektować?

  • ela-007

    0

    Dlaczego nie piszą wprost że część prod. jest na promocji?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX