Brexit. Brytyjscy posłowie grożą, że nie poprą umowy z UE. "Czeka nas teraz farsa"

Przedstawiciele Szkockiej Partii Narodowej (SNP) oraz DUP - nieformalnego koalicjanta rządzących Konserwatystów zadeklarowali, że nie poprą umowy w sprawie brexitu przywiezionej  z Brukseli przez premier Theresę May.

Na szczycie unijnym przywódcy 27 krajów dali zielone światło umowie regulującej warunki wyjścia Zjednoczonego Królestwa z Unii, ale premier stoi teraz przed zadaniem uzyskania zgody brytyjskiego parlamentu. Podziały panują nawet w jej własnej partii

Ian Blackford, szef klubu parlamentarnego Szkockiej Partii Narodowej (SNP), w rozmowie z BBC wyraził opinię, że Theresa May nie zdoła zbudować w parlamencie większości wystarczającej do przyjęcia porozumienia o wyjściu z Unii. "Premier nie może liczyć na poparcie dla tej tak zwanej umowy ze strony swej własnej partii, a co dopiero ze strony opozycji. Czeka nas teraz farsa: premier będzie próbować zdobyć poparcie. Potem - pięć dni debaty. A na końcu, jak sądzę, umowa zostanie odrzucona. To układ, który tak naprawdę nie podoba się nikomu" - stwierdził Ian Blackford, przypominając, że SNP chce odwołania brexitu.

Czytaj też: Funt ofiarą brexitu. Polaków też uderzyło to po kieszeniach. Oto, co może czekać brytyjską walutę

"Nie będziemy za tym głosować"

Szefowa DUP Arlene Foster oświadczyła, że obecnie premier nie może liczyć na jej poparcie. "Nie będziemy za tym głosować. Jak rozumiem, wielu innych członków Izby Gmin zrobi podobnie. Apeluję więc o lepszą umowę. Proszę, by Theresa May wsłuchała się w to, co mówią jej parlamentarzyści" - powiedziała polityk. DUP i Konserwatystów wiąże obecnie umowa o współpracy, zakładająca, że partia z Irlandii Północnej wspiera rząd w sprawach budżetowych oraz konstytucyjnych. Zakres współpracy jest ograniczony, ale kluczowy dla trwania gabinetu. Wycofanie się DUP ze współpracy oznaczałoby, że Theresa May stoi na czele rządu mniejszościowego. Arlene Foster ostrzegła, że jej ugrupowanie "przyjrzy się" działaniu porozumienia.
Szkocka Partia Narodowa ma w Izbie Gmin 35 posłów, DUP - 10. Wcześniej sprzeciw wobec umowy Theresy May zadeklarował Jeremy Corbyn, lider największego stronnictwa opozycyjnego, Partii Pracy. Co kluczowe, na liście przeciwników układu - z różnych powodów - są też konserwatywni eurosceptycy i konserwatywni euroentuzjaści.

Brexitowy plan B

W rozmowie ze Sky News sprzeciw po raz kolejny wyraził też Ian Duncan Smith z euroseptycznego skrzydła Partii Konserwatywnej. "Z tego co widzę, komuś takiemu jak ja trudno będzie to poprzeć" - zadeklarował polityk. Wcześniej zdecydowany sprzeciw wobec porozumienia deklarowało kilku konserwatywnych euroentuzjastów.
Gazeta niedzielna "Sunday Telegraph" doniosła tymczasem, że grupa konserwatywnych członków rządu przygotowuje propozycję "brexitowego planu B". Miałby to być projekt zmian w umowie o rozstaniu między Londynem a Unią.

May nie chce zmian w umowie

Tymczasem premier May po raz kolejny dała w Brukseli do zrozumienia, że nie ma szans na inne porozumienie niż to, które przedstawi parlamentowi do akceptacji. W podobnym tonie wypowiedział się szereg europejskich przywódców, w tym premier Irlandii Leo Varadkar. "Wiele ludzi mówi o lepszych czy alternatywnych umowach. Wyobraźnię pozwalająca na jej wymyślenie może mieć każdy. Ale porozumienie o długości ponad 500 stron, do tego uzgodnione przez tyle krajów? Tego nie ma nikt. To, co jest obecnie na stole to jedyna umowa" - stwierdził polityk.

Głosowanie odbędzie się w przyszłym miesiącu, prawdopodobnie w okolicach 10 grudnia. Premier May wyruszy teraz w podróż po całym kraju. Na spotkaniach z obywatelami będzie ich przekonywać do wynegocjowanego przez siebie porozumienia. Równocześnie będzie trwała budowa sojuszy w Izbie Gmin.

Więcej o:
Komentarze (70)
Brexit. Brytyjscy posłowie grożą, że nie poprą umowy z UE. "Czeka nas teraz farsa"
Zaloguj się
  • labeo

    Oceniono 32 razy 32

    Nie chcieli wychodzić, ale wychodzą chociaż dalej nie chcą wyjść. Porąbane.

  • ebom

    Oceniono 25 razy 23

    Co za kuriozum - parlamentarzyści w większości nie chcą brexitu, UE w większości nie chce brexitu, obywatele w większości nie chcą brexitu... i wszyscy są teraz zakładnikami sytuacji, do której doprowadziła cała ta skrajnie populistyczna kompania dezinformacyjna przed referendum. I kij.

  • plendz

    Oceniono 22 razy 22

    To się robi tragikomiczne. Farsa to dobre określenie. Zwolennicy Brexitu będą głosowali przeciwko niemu, bo jest zbyt soft;-))) Nie mogą zjeść ciastka i go mieć, dlatego je żują i wypluwają z powrotem na ręce;-) Przerwać tę zabawę mogłoby drugie referendum, zarządzone w obliczu fiaska dotychczasowej polityki. Myślę, że Theresa May not;-)

  • justas32

    Oceniono 22 razy 18

    N wschodzie wojna, na zachodzie rozpad Unii - pośrodku bezbronna, cebulowo-węglana Polska ...

  • domatorka41

    Oceniono 21 razy 17

    Brytyjczycy- jeszcze wszystko możecie odkręcić. Europa Was potrzebuje. Tylko w jedności siła.

  • yosemitesam

    Oceniono 20 razy 16

    Brexit brexitem, ale naszą umiłowaną ojczyznę czeka PolSpierd !

  • japka_putina

    Oceniono 12 razy 10

    Może właśnie o to chodzi? Trzeba będzie zrobić referendum z pytaniami, czy wychodzimy bez umowy, czy zostajemy.

  • wookiee.chewbacca

    Oceniono 10 razy 8

    Niby technicznie wychodzą, a zgodnie z umową zostają. Za Bexitem głosowały stare dziady, z których wielu już odeszło, a jednocześnie kilkaset tysięcy młodych nabyło prawa wyborcze. Dzisiaj wynik byłby kompletnie inny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX