Komentarze (127)
Szef NBP na wojnie z dziennikarzami? Kilku nie wpuszczono na konferencję prasową
Zaloguj się
  • abm1

    Oceniono 2 razy 2

    Za sam wygląd herszta z NBP 5 lat odosobnienia. Kto tego moralnie upadłego osobnika mianował na to stanowisko.

  • exsero

    Oceniono 4 razy 4

    Następnym razem nie powinien przyjść żaden dziennikarz, jak kiedyś na konferencję Urbana. Wtedy pojawił się bodajże tylko jeden i tu trzeba postępować podobnie. I na dzisiejsze "wystąpienie" prezesa wszystkich prezesów i naczelnego wodza wszystkich wodzów JK też nikt nie powinien pójść.

  • k.gembiec

    Oceniono 4 razy 4

    Maja za uszami i sra..ja w gacie.

  • nessuno

    Oceniono 7 razy 5

    Już niebawem w prasie oraz mediach zobaczymy tą wypasioną i wredną mordę z czarnym paskiem na oczach, a wszędzie będzie mowa o Adamie G.
    Styropianowy pa rch się doczeka.

  • szymczym

    Oceniono 4 razy 4

    Glapiński, ten, który chce zakazać artykułów medialnych o aferach ze swoją osobą w roli głównej? Nie se włoży czapkę niewidkę.

  • cah50

    Oceniono 6 razy 6

    Glapiński może coś na temat ,,Solo" !!! Pamiętamy !!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • zd46

    Oceniono 9 razy 7

    Panie Adasiu, jak pan znajdzie sie tam gdzie pana uczeń Chrzanowski,to będziemy panu słać tylko paczki z cebulą. Pan jest tak mocno "umorusany" od lat 80-tych ze swoją "ferajną pcpis", że 5 lat bez sądu byłoby za mało. Pan powinien przyjąć nazwisko: "Adaś Aferał",pan jest zagrożeniem dla finansów publicznych państwa i ostateczna misja, to dymisja. W końcówce wczorajszego pana wystąpienia brakowało stwierdzenia: "SKŁADAM ZASŁUŻONĄ DYMISJĘ". Pan jako osoba partyjna nie powinien być Prezesem NBP, po objęciu stanowiska, udała się pan, w "hołdzie poddańczym", bez wora pokutnego, do siedziby PiS-U i I sekretarza KC PiS, Jarosława Kaczyńskiego. Po tym sypnął pan rządowi PiS-u, miliardami z rezerw NBP gromadzonych, na wypadek kryzysu, przez poprzedników. Zabrał pan NARODOWI dał pan PiS-owi.

  • refio

    Oceniono 9 razy 7

    Dziad się pogrąża

  • statystyka_agentury

    Oceniono 5 razy 3

    Były szef KNF Andrzej Jakubiak był pierwszy w przejmowaniu banków.

    5 grudnia 2006 r. Andrzej Jakubiak zostaje powołany na stanowisko zastępcy prezydenta Warszawy. Trzy dni wcześniej fotel prezydenta stolicy obejmuje Hanna Gronkiewicz-Waltz, której Jakubiak staje się bliskim współpracownikiem. 12 października 2011 r., Jakubiak obejmuje stanowisko przewodniczącego KNF, którą kieruje przez okres pięcioletniej kadencji. Podczas swojej pracy w warszawskim ratuszu, wiceprezydent Jakubiak zajmował się m.in. postępowaniem dotyczącym rozliczenia przez miasto zobowiązań wynikających z przejęcia dróg i nieruchomości na terenie Wilanowa. Jakubiak prowadził negocjacje w wyniku, których FM Bank (należący do PL Holdings) nabył w 2011 roku od jednej ze spółek deweloperskich (należących jeszcze wówczas do Ryszarda Krauzego) zobowiązania względem stolicy. Nabycie przez FM Bank wierzytelności od spółki Krauzego, ratują ją wówczas od bankructwa. Bank PBP rozpoczyna rozmowy z warszawskim ratuszem na temat wypłaty odszkodowania w wieloletnich ratach (taki system proponuje Jakubiak). Rozmowy jednak zostają zerwane, kiedy współpracownik Gronkiewicz-Waltz porzuca tekę wiceprezydenta Warszawy, a zostaje przewodniczącym Komisji Nadzoru Finansowego. Te wydarzenie rozpoczyna serię niewytłumaczalnych decyzji KNF-u, które jak później zaznaczy w uzasadnieniu wyroku Trybunał Arbitrażowy.

    Jakubiak jako przewodniczący Komisji doprowadził do sytuacji, w której FM Bank pozostawał przez kilkanaście miesięcy bez zarządu. Co więcej, po tym okresie podjął całkowicie niezrozumiałą decyzję o pozbawieniu właściciela banku (ABRIS Capital Partners) prawa głosu z akcji i nakazując przymusową sprzedaż udziałów w banku. Między 8 kwietnia 2014 r., a 19 maja 2014 r. dochodzi do serii spotkań przedstawicieli FM Bank i Komisji Nadzoru Finansowego, które jednak nie doprowadzają do żadnego porozumienia. Grupa ABRIS Capital Partners, do której należy FM Bank, rozpoczyna proces sprzedaży banku, a jednocześnie szukając sprawiedliwości w nierównej walce z Komisją, składa wniosek do arbitrażu międzynarodowego. Wartość odszkodowania, o które wniósł ABRIS Capital Partners w postępowaniu to 2.131 mld zł. Wyrok zapadł 28 czerwca 2017 r.

    W Wyroku Trybunał orzekł, że Rzeczpospolita Polska wywłaszczyła Inwestora (PL Holdings S.à r.l. z siedzibą w Luksemburgu) z akcji FM Bank PBP bez odszkodowania i naruszyła tym umowę międzynarodową zawartą w dniu 19 maja 1987 r. pomiędzy Rządem Rzeczpospolitej Polskiej a Rządem Królestwa Belgii i Rządem Wielkiego Księstwa Luksemburga w sprawie popierania i wzajemnej ochrony inwestycji (dalej „Umowa BIT”). Trybunał stwierdził w Wyroku, że Komisja Nadzoru Finansowego (kierowana wówczas przez Przewodniczącego Andrzeja Jakubiaka), będąca organem Rzeczypospolitej Polskiej, swoim traktowaniem Inwestora naruszyła prawo międzynarodowe i polskie. Trybunał orzekł, że za szkody spowodowane bezprawnymi działaniami KNF, Rzeczpospolita Polska ma zapłacić Inwestorowi odszkodowanie. Zgodnie z treścią art. 6 zdanie pierwsze Umowy BIT Wyrok jest ostateczny i wiążący dla Stron.

  • realistas

    Oceniono 12 razy 10

    Widocznie ma chłop stracha. Z Telegrafem poszło mu lekko.

  • 2krzychok

    Oceniono 10 razy 10

    Narodowy Bank Wolski

  • spyderman2

    Oceniono 7 razy 7

    wg. mnie to jedzie na viagrze z tą od reklamowania rajstop tj. ładą od pasa w dół

  • spyderman2

    Oceniono 8 razy 8

    po depisizacji czerwone szambo wybije i wyjdzie na jaw jakie szwindle robił ten czerwony pisowski komuch

  • nessuno

    Oceniono 11 razy 9

    Patrząc na obleśny ryj tego bankstera, aż by się chciało z liścia mu piedrolnąć.
    Styropianowy złodziej.

  • hiperon59b

    Oceniono 9 razy 9

    Pan Glapiński to od lat 90-ych organizator kasy dla Porozumienia Centrum a później dla PiS. Na jakiś czas w latach 2000-2005 przygasł a jego dzieło kontynuował pan Bierecki. Gdy pan Glapiński został szefem NBP to przypomniał sobie o swoich zdolnościach i wspólnie z panem Ch. zaczął kręcić znowu lody. Mam nadzieję, że to co mówi i robi teraz (po wybuchu afery KNF) pan Glapiński pociągnie PiS razem z Prezesem na dno.

  • aietes

    Oceniono 8 razy 8

    najpierw się nie wpuszcza, nastepnie morduje jak Politkowską lub Chaszodżdżiego.

  • javall

    Oceniono 10 razy -10

    Wyborczej nie trzeba cenzurowac, trzeba zamknac, bedzie mniej szczucia polskojezycznych.

  • emeni

    Oceniono 8 razy 6

    Ma prywatny folwark i decyduje kto wejdzie, bo tak lubi. A co.

  • javall

    Oceniono 11 razy -9

    Po co wy Czuchnowski szliscie na te konferencje? I tak nic z tego byscie nie zrozumieli, tymczasem siedzcie sobie w swojej klatce.

  • po-nurak

    Oceniono 11 razy 7

    To chyba nie były artykuły o związkach NBP z aferą KNF.
    To były artykuły o związkach z tą aferą osobiście Pana Adama Glapińskiego.
    Panie Glapiński, Pan sobie NBP-em gęby nie wycieraj...

  • polak66maly

    Oceniono 4 razy 2

    to by sie dzialo jakby ci zadali kilka pytan, ktorych nie chcesz uslyszec.

  • batura3

    Oceniono 10 razy 8

    Panie Glapinski, czyzby NBP przeniósł sie na Mysią????? ( ul. Mysia - w PRL na tej ulicy mieściła sie cenzura:)))

  • zbych21

    Oceniono 7 razy 5

    "Mamy bardzo złe doświadczenia z prasą". Oto powód szykan. W każdej normalnej demokracji każda władza ma złe doświadczenia z mediami. Media od tego są by się władzy czepiać. Oni chcieliby, żeby prasa dbała o ich komfort i chwaliła.

  • bleifuss

    Oceniono 8 razy 4

    Jak ten oberzłodziej G. wychwalał p. Ch. , to dzień po jego powrocie do Polski NBP wydało komunikat, że bank nie będzie komentował PRYWATNEJ oceny prezesa. A teraz nagle krytyka prezesa jest antypaństwowym atakiem na KONSTYTUCYJNY organ. To jak, prezes raz jest prywatny a zaraz potem konstytucyjny? Bank centralny to ja?

  • 2krzychok

    Oceniono 7 razy 5

    Bo to jest bank "narodowy", ale nie Polski a pisowski. Więc wpuszczają kogo chcą.

  • nowomysliciel2010

    Oceniono 9 razy 7

    Tym samym glapiński przyznał się, że ma lepkie ręce i dużo za uszami.

  • js08836

    Oceniono 7 razy 5

    O prezesie NBP Glapińskim tylko w samych superlatywach, albo wcale. Nie wpuszczenie dziennikarzy, to kolejny przykład cenzury. Co więc do ukrycia ma prezes, że wpuszcza się tyko tych, którzy w samych superlatywach...... Na złodziejach, oszustach czapeczka płonie ?

  • wat73

    Oceniono 7 razy 5

    i tak powinien bo to jego afera być zatrzymany.

  • pascvale

    Oceniono 8 razy 4

    Przerażony bolszewik.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX