Rafalska: Stopa bezrobocia na koniec roku może pójść w górę, ale i tak mamy rekordy

Stopa bezrobocia rejestrowanego może wynieść 5,9 proc. na koniec roku wobec 5,8 proc. szacowanych na koniec listopada, poinformowała minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

"Biorąc pod uwagę, że jesteśmy w końcówce roku, a prognoza na koniec roku mówiła, że stopa bezrobocia miała wynieść 6,4 proc. na koniec 2018 roku, nawet gdyby wzrosła do 5,9 proc. na koniec tego roku - to [byłoby] dużo niżej niż zakładano" - powiedziała Rafalska podczas konferencji prasowej.

Resort podał dziś, że jego danych wynika, iż stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła 5,8 proc. na koniec października (wobec 5,7 proc. na koniec września).

"Na koniec listopada 2018 w rejestrach urzędów pracy figurowało 951,6 tys. osób" - czytamy w komunikacie.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), liczba zarejestrowanych bezrobotnych w końcu października 2018 r. wyniosła 937,3 tys. wobec 947,4 tys. miesiąc wcześniej i w porównaniu do 1 069,5 tys. przed rokiem.

"Sytuacja na rynku pracy jest najlepsza, jaka była od czasów transformacji: liczba pracujących Polaków to 16,6 mln osób zł w III kw. - to rekordowy poziom. Dzięki temu, jeśli chodzi o wskaźniki zatrudnienia Polaków, to założone przez UE 71 proc. wskaźnika dla osób w wieku 20-64 lat zostało przekroczone i zbliżamy się do poziomów średniounijnych" - skomentowała Rafalska.

W tegorocznej ustawie budżetowej rząd przyjął, że stopa bezrobocia rejestrowanego wyniesie 6,4 proc. na koniec 2018 r. Natomiast w projekcie ustawy budżetowej na 2019 r. zakłada się, że stopa bezrobocia rejestrowanego wyniesie 6,2 proc. na koniec 2018 r. i obniży się do 5,6 proc. na koniec 2019 r.

Więcej o:
Komentarze (19)
Rafalska: Stopa bezrobocia na koniec roku może pójść w górę, ale i tak mamy rekordy
Zaloguj się
  • paseo

    Oceniono 16 razy 12

    Wskaznik dla przemyslu przeszedł na strone recesji,najgorzej od 2014 roku.Podobnie dla handlu i budownictwa.Starty handlu z powodu wolnych niedziel to ponad 3 miliardy zl miesiecznei i zlikwidowane już ponad 15000 małych sklepow.najwieksza w historii ilość bankrutujących firm.Najwyzsze w historii zadluzenie Polski zagranica.Najwyzsza restrykcyjność sluzb skarbowych i absolutnie niezrozumiale i nie do opanowania przepisy.Koniec PiS wlasnie się zaczal

  • Dawidezzo Mezzo

    Oceniono 7 razy 7

    Bezrobocie magicznie spadło w ciągu 3-4 lat z 12 na 6 procent. Ciekawe gdzie tyle ludzi znalazło pracę w sytuacji niemałego napływu Ukraińców. Druga sprawa. Co zrobił rząd PiS i jakikolwiek inny dla osób długotrwale bezrobotnych? NIC. A tacy przeważają w rejestrach. Jedna wielka ściema oparta na manipulowaniu wskaźnikami i statystyką. Wzrost PKB wielkie G znaczy dla zwykłego obywatela a rynek pracownika to jest może w sektorze IT. Wszędzie indziej wyzysk za minimalną i wymagania jak na kosmonautę. Dzisiaj sprzątaczka musi być w tym kraju poliglotką i mieć skończony Harvard oraz 5 lat doświadczenia w zawodzie. Jeden wielki cyrk. TAM GDZIE KOŃCZY SIĘ POLSKA TAM ZACZYNA SIĘ NORMALNOŚĆ.

  • cjk.5004

    Oceniono 11 razy 5

    Katolickie ciemniaki nauczyły się kraść więc zaklinają rzeczywistość

  • ks.pedofil

    Oceniono 6 razy 4

    Piekna katastrofa nadchodzi. Oj piekna. Suweren na koncu zostanie wydymany, a pis zostanie z milionami ukradzionych pieniedzy. Super. Obiecywali Polske w ruinie. Przynajmniej nikt im nie zarzuci ze nie dotrzymali slowa.

  • tetradrachma

    Oceniono 3 razy 3

    Suwerenie, rządowi skończyły sie Unijne pieniądze (ups ! "pieniążki"), a rządząca hołota przekroczyła próg niekompetencji, tzn. Szydło, przestała byc wzorem leninowskiej ...."sprzątaczki".

  • yslsl

    Oceniono 3 razy 3

    A tak naprawdę "W Polsce mamy 56,3% ludności aktywnej zawodowo. Oznacza to, że bierni zawodowo stanowią 43,7% społeczeństwa. Jednak gdy dodamy osoby bezrobotne do biernych zawodowo, to wyraźnie widzimy, że obecnie na jedną osobę zatrudnioną, która odkłada składki do ZUS, przypada jedna niepracująca – komentuje Tomasz Hanczarek, Prezes Zarządu Work Service SA."

  • ubrana_prawda

    Oceniono 2 razy 2

    Ale to dotyczy "zwykłych" ludzi. Rodziny pisowskich aparatczyków mogą spać spokojnie i planować inwestowanie zagrabionego szmalu.

  • Rafal Galeski

    0

    Te wasze wskaźniki są funta kłaków warte tak samo jak np średnia pensja . Kto zarabia dziś 4500 brutto? Dane bierze się tylko z przemysłu a to tylko 10% zatrudnionych a 90% z nich pracuje w firmach nie większych niż 10osobowe a tam stednia to 2600 brutto

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX