Nowy rozkład PKP od 9 grudnia. Podwyżek cen na razie nie ma, wśród nowości Wspólny Bilet

Nowy rozkład pociągów PKP będzie obowiązywał od 9 grudnia. Pomimo rosnących cen energii, na razie nie będzie droższych biletów. Pasażerowie będą mogli skorzystać z nowej oferty Wspólnego Biletu.

Od 9 grudnia będzie obowiązywać nowy rozkład jazdy na kolei. To jedna z regularnych modyfikacji rozkładu kursowania pociągów. Następna zmiana czeka pasażerów 9 marca 2019 roku.

W tym roku pasażerów, oprócz tego, jak będą kursować pociągi interesuje kwestia cen biletów - zależą w dużej mierze od cen energii elektrycznej, a te rosną jak na drożdżach. Koleje Mazowieckie już sygnalizowały, że być może będą konieczne podwyżki. 

Ceny biletów po 9 grudnia 2018

Na razie żaden z przewoźników nie zapowiada podwyżek cen biletów. Pasażerowie mogą nawet liczyć, że na niektórych trasach i przy odpowiednim sposobie kupowania biletów będzie można podróżować taniej. Od 9 grudnia ma bowiem pojawić się w ofercie dawno zapowiadany Wspólny Bilet, co potwierdził nam rzecznik PKP SA Michał Stilger. Chodzi o ofertę, w której pasażer może kupić jeden bilet na dowolne połączenie przesiadkowe i wraz ze wzrostem odległości płaci niższą cenę za kilometr.

Wspólny bilet ma się opłacać na długich trasach. Może się zdarzyć, że na krótkim odcinku oferta danego regionalnego przewoźnika będzie korzystniejsza

- zastrzegł przy tym Michał Stilger. 

Pasażerowie korzystający ze Wspólnego Biletu będą mogli liczyć nie tylko na większą wygodę, ale także na niższe ceny niż te ze standardowego cennika (z zastrzeżeniem dotyczącym krótkich tras). PKP obiecuje, że szczegóły poznamy wkrótce. 

Równocześnie od 9 grudnia na pewno nie należy się spodziewać podwyżek np. w PKP Intercity. Biuro Prasowe zapewniło nas, że podwyżki nie są planowane w najbliższym czasie. W dłuższym okresie nie można jednak wykluczyć modyfikacji cen, co ma związek z cenami energii. 

PKP Intercity uważnie obserwuje kształtowanie się ceny energii na Towarowej Giełdzie Energii. Od lipca nastąpił znaczący jej wzrost. Prowadząc te obserwacje Spółka jednocześnie wykonuje szereg analiz i symulacji możliwych do poniesienia kosztów zużywanej energii elektrycznej. Spółka skupia się obecnie na osiągnięciu jak najlepszej ceny energii gwarantującej ograniczenie ryzyka związanego ze zamianami cen w roku następnym. W oparciu o analizy i symulacje PKP Intercity będzie podejmowało decyzje uwzględniające zarówno potrzeby Spółki oraz przede wszystkim pasażerów

- stwierdza Agnieszka Serbeńska, rzeczniczka prasowa PKP Intercity.

Więcej o:
Komentarze (9)
Nowy rozkład PKP od 9 grudnia. Podwyżek cen na razie nie ma
Zaloguj się
  • ar.co

    Oceniono 10 razy 10

    Co z tego, że bez podwyżki (na razie), skoro polikwidowali masę pociągów! Z Krakowa do Radomia ostatni pociąg odchodzi o 14.44. Następny - o piątej rano... następnego dnia.

  • tedj

    Oceniono 3 razy 3

    Bez podwyżek? Z Warszawy do Poznania pomiędzy 15, a 20 nie ma żadnego pociągu, gdzie bilet kosztowałby mniej niż 100 zł (w przedsprzedaży), a były dwa.

  • ksywa

    Oceniono 3 razy 3

    No niezmiernie się cieszę, bo jak na razie, tzn. w tej chwili, jak próbuję, to czy szukam połączenia na dziś, czy na 31 grudnia, to mi wyszukiwarka PKP pokazuje niezmiennie: "Szanowna Klientko, Szanowny Kliencie, niestety nie znaleziono połączenia dla zapytania (ew. proszę podać stację "Przez:"). Prosimy o powtórzenie zapytania. Dziękujemy Kod: H891"
    Normalnie - sukces!

  • M.M. K.

    Oceniono 3 razy 3

    Ten wspólny bilet to taki sukces na niby. Takie coś było za komuny i potem do czasu powstania miliona spółek. Zawsze można było pojechać tańszym pociągiem,lub dopłacić u konduktora do droższego...

  • nkrz1920

    Oceniono 5 razy 3

    Z takich Suwalk zabrali praktycznie wszystkie duże pociągi, setki studentów w Polsce jeździło połączeniami Suwalki-Białystok-Warszawa-Poznań-Szczecin i odwrotnie, relacje skrócono do Warszawy, to samo tyczy się relacji Suwalki-Kraków, która została zmieniona na rzecz Suwałki-Gliwice, wszyscy teraz muszą płacić drożej za bilety i bawić się w przesiadki

  • gio0102

    Oceniono 1 raz 1

    zmieniają rozkład co pół roku a potem i tak spóźnienia tłumaczą remontami. Jakby remonty na kolei robiło się z dnia na dzień bez planowania. Takie bystre inaczej mózgi tam zarządzają.
    I gdzie podziały się te wszystkie pociągi i połączenia które były jeszcze ze 2 lata temu? Została 1/3 połączeń sprzed 2 lat. Gdzie te nowe wagony, które tez jeszcze były 2 lata temu? Qwa, wylizingowali to do innego kraju? Gdzie one się podziały, pisowscy dewastatorzy

  • fakekonto9

    Oceniono 1 raz 1

    Ciekawe, czy zmienianie rozkładu jazdy co roku, na dwa tygodnie przed świętami, to jakiś europejski zwyczaj, czy tylko polski? I w marcu to samo... Nie można zmian wprowadzić w styczniu/lutym?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX