Coraz mniej miejsc, gdzie nie zapłacisz kartą. Już 100 tys. nowych terminali w programie Polska Bezgotówkowa

W ramach trwającego od początku 2018 r. programie Polska Bezgotówkowa zainstalowano już u polskich przedsiębiorców 100 tys. terminali płatniczych - chwali się Fundacja Polska Bezgotówkowa.

Zapewne kojarzycie państwo reklamy z mężczyzną np. u dentystki albo z córką w cukierni. W obu przypadkach chce on wymigać się kolejno od zakupu ciast i od wizyty u stomatolożki, argumentując, że nie ma przy sobie gotówki. W odpowiedzi słyszy, że może już zapłacić kartą.

 

To właśnie te reklamy mają zachęcić przedsiębiorców, aby instalowali w swoich sklepach czy punktach usługowych terminale płatnicze. Na jego funkcjonowanie banki, organizacje płatnicze (czyli Mastercard i Visa) oraz agenci rozliczeniowi (to firmy, których nazwy widzimy na terminalach - np. Elavon, eService, First Data Polcard, Polskie ePłatności) łącznie przeznaczyły 600 mln zł.

W ramach programu Polska Bezgotówkowa dotowane są bowiem terminale dla małych przedsiębiorców - posiadających mniej niż 5 placówek swojego biznesu. W ramach programu minimum przez 12 miesięcy (aczkolwiek są i oferty atrakcyjniejsze) przedsiębiorca nie zapłaci nic za dzierżawę nawet do trzech terminali, a także za przyjmowanie płatności (do 100 tys. zł obrotu rocznie). 

Oczywiście, bonus nie trwa wiecznie, i po upływie roku przedsiębiorcy będą musieli ponosić standardowe opłaty za terminal. Niemniej Fundacja Polska Bezgotówkowa, administrująca programem, liczy, że przez ten czas przedsiębiorcy zauważą, że dzięki terminalowi mają więcej klientów (którzy w dodatku więcej wydają), a utrzymanie urządzenia jest tańsze niż sądzili.

Łączny koszt przyjęcia płatności kartą to obecnie dla małego przedsiębiorcy maksymalnie 0,6 proc. Dla większych stawki mogą być niższe, bo są negocjowane. Do tego dzierżawa terminala, która już dla naprawdę dobrego urządzenia kosztuje ok. 45 zł miesięcznie, a są też znacznie tańsze. Wielu przedsiębiorców jest zaskoczonych cenami - myśleli, że przyjmowanie płatności kartowych jest droższe

- mówi w rozmowie z next.gazeta.pl dr Mieczysław Groszek, prezes Fundacji Polska Bezgotówkowa.

Na razie wyniki są sukcesem

Program Polska Bezgotówkowa wzbudza zainteresowanie przedsiębiorców. Fundacja właśnie podała, że właśnie została pobita bariera 100 tys. terminali do obsługi płatności bezgotówkowych zgłoszonych w programie. 

Jak informuje dr Mieczysław Groszek, na jednego przedsiębiorcę w programie przypada ok. 1,25 terminala, a więc do Polski Bezgotówkowej przystąpiło już ok. 80 tys. małych firm. Według szacunków prezesa Fundacji, terminale udostępnione w ramach programu mogą stanowić nawet ok. 60 proc. łącznej liczby terminali zainstalowanych w Polsce w 2018 r.

Fundacja szacuje, że terminale zainstalowane w ramach programu Polska Bezgotówkowa zrealizują do końca 2018 r. ponad 30 mln transakcji na łączną kwotę ponad 1,6 mld zł. Terminale z programu działają już w 7,3 tys. miejscowościach na terenie całej Polski.

W jakich branżach jest największe zainteresowanie programem Polska Bezgotówkowa? Jak informuje nas dr Mieczysław Groszek, w statystykach dominuje drobny handel, w tym szczególnie sklepy spożywcze oraz restauracje i "usługi kosmetyczne , fryzjerstwo i SPA".

Na drugim biegunie - czyli tam, gdzie terminali z programu jest mało - choć też są - są m.in. warsztaty samochodowe i tzw. usługi domowe, czyli np. hydraulicy, ślusarze, elektrycy itd. Przeszkodą nie jest tu technologia, bo osoby oferujące usługi domowe mogą otrzymać terminale bezprzewodowe

- mówi dr Groszek.

Planem programu Polska Bezgotówkowa jest ok. 600 tys. nowych terminali płatniczych (czyli podwojenie ich liczby wobec początku 2018 r.) w 3-4 lata.

Więcej o:
Komentarze (14)
Coraz mniej miejsc, gdzie nie zapłacisz kartą. Już 100 tys. nowych terminali w programie Polska Bezgotówkowa
Zaloguj się
  • Oceniono 1 raz 1

    Swego czasu byłem przeciwnikiem płacenia kartą do czasu kiedy uzbierały mi się dwa wazony monet jedno ,dwu,pięcio groszowych i tak dalej w sumie miałem ich po zrobieniu mi łaski przez panią z kiosku oraz wymianie na Nazwijmy to papierowe pieniądze 58 zł, o dziurach w kieszeniach spodni i nie wspomnę

  • kresedebarg

    Oceniono 3 razy 1

    od lat nie noszę pieniędzy w portfelu , gdy mi to się czasem zdarzy, dziwnie się czuję płacąc za zakupy - coś jak powrót do telefonu sprzed 10 lat

  • senioryta13

    0

    no, nie moze byc, takie zacofanie w XXI wieku ?

  • miaukota

    0

    Wkrótce pewnie pojawi się jakiś fajny komentarz o znaku Bestii na czole i konsekwencjach z jego posiadania :)

  • modina1

    0

    45 złotych abonamentu to nie w kij dmuchał, zwłaszcza, że płacisz nawet gdy masz urlop.

  • panbies

    Oceniono 2 razy 0

    I to się chwali.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX