Pierwszy bank w Polsce wprowadza takiego chatbota. Powiesz polecenie do smartfona, i pójdzie przelew

Bank Millennium wprowadza chatbota Milla, który ma realizować transakcje na życzenie klienta.
Bank Millennium, jako pierwszy bank w Polsce, udostępnia klientom chatbota, który nie tylko odpowie na pytanie, ale też przyjmie zlecenie i je zrealizuje. Wystarczy, że użytkownik aplikacji powie „Przelej Ani 10 zł", a Milla odczyta to jako polecenie do realizacji. Do stworzenia naszego chatbota wykorzystaliśmy elementy sztucznej inteligencji, która w obsłudze klienta ma ogromny potencjał. Pozwala skrócić dystans między klientem a bankiem, nie tylko w sferze odległości, ale i interakcji. Z naszym chatbotem można porozumiewać się w sposób podobny, jak w komunikatorach społecznościowych"

– powiedziała podczas prezentacji Halina Karpińska, dyrektor departamentu bankowości elektronicznej w Banku Millennium.

Chatbot na razie będzie działał w ramach aplikacji mobilnej Banku Millennium, natomiast bank nie wyklucza wdrożenia rozwiązania także w systemie bankowości internetowej.

Wśród "umiejętności" Milli jest już m.in. rozpoznanie zapytania o historię rachunku (przygotowano ją na ok. 800 wersji takiego zapytania) czy żądania realizacji przelewu (odbiorca musi być zapisany w "odbiorcach zdefiniowanych"). Nie ma obaw, że chatbot np. wykona przelew do innego odbiorcy, bo źle zrozumie polecenie. Za każdym razem bowiem klient zobaczy transkrypcję żądania, i będzie musiał potwierdzić, czy o to chodziło.

Milla umie już dużo, ale ciągle się uczy i wkrótce nabierze na pewno więcej umiejętności. Dzięki temu w przyszłości będzie mogła dostarczać jeszcze lepiej dopasowane usługi

– dodaje Halina Karpińska.

Więcej o:
Komentarze (21)
Pierwszy bank w Polsce wprowadza takiego chatbota. Powiesz polecenie do smartfona, i pójdzie przelew
Zaloguj się
  • ksiadz.teofil

    Oceniono 7 razy 7

    Przelej 1 % na konto mec. Kowalczyka.

  • zawszedak111

    Oceniono 5 razy 3

    Porażająca nachalność reklamy! Żenada!

  • monoekann

    Oceniono 2 razy 2

    ja:'hej Bank, przelej 500 na wosp'
    bot:'2000 przelane dla Ojca Założyciela'

  • sselrats

    Oceniono 6 razy 2

    Co kvrwa wporowadzaja??? no chyba nie w Polsce bo to jakos nie po polsku.

  • dzynks

    Oceniono 1 raz 1

    Oczywiście komórka nie ma odpowiedniej mocy obliczeniowej do zrozumienia mowy, więc głos jest wysyłany na serwer i tam rozpoznawany.

    A jak już damy dostęp programowi do mikrofonu, to już nigdy nie wiemy kiedy głos jest wysyłany na serwer. W razie wpadki, bank powie że "próbki głosu są mu potrzebne do poprawy algorytmu rozpoznawania mowy".

    Ktoś może powiedzieć "mnie to nie dotyczy, nie mam nic do ukrycia". Naprawdę??

    Algorytmy są optymalizowane nie tylko do rozpoznawania mowy, ale też do sklejania wypowiedzi w jeden ciąg, w sposób nierozpoznawalny dla słuchacza. I jak bracie podpadniesz, to bat się na ciebie znajdzie. Problem może też dotyczyć rozmówców figuranta, a nie jego samego.

    Różne firmy zachęcają nas do używania programów głosowych. Warto byłoby prześledzić kto faktycznie rozpoznaje mowę. Jaka firma amerykańska użycza swoich serwerów itp.

    To zadanie przerasta jednak poziom zwykłego gimbusa gazetowego na darmowym stażu.

  • amenominakanushi-pan-poczatku

    Oceniono 1 raz 1

    "Doładuj konto Ani", a później Ania poda mnie o alimenty bo AI błędnie zdefiniowała słowo "doładuj".

  • twzelnik

    Oceniono 1 raz 1

    Przelej 10zł Ani?
    Naprawdę???

    A nie "opłać fakturę nr FF/2018/12/00192223 za usługi telekomunikacyjne w pakiecie Premium"? I nie Ani, a firmie XYZ sp. z o.o. etc. etc.

    Do tego wymyślono tzw. odbiorców zdefiniowanych. Oczywiście Ani może tam nie być, ale skąd ów czatbot będzie wiedział o którą Anię chodzi?

    Jednym słowem czczy bajer dla entuzjastów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX