Pensje rosną o 7,7 proc. Do średniej 5000 zł brakuje już niewiele

GUS podał dane o płacach w listopadzie. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w Polsce wzrosło w ubiegłym miesiącu mocniej, niż spodziewali się ekonomiści. Być może w grudniu przebijemy granicę 5000 zł brutto.

Przeciętna pensja w Polsce wyniosła w listopadzie 4966,61 zł brutto. To oznacza wzrost o 7,7 proc. w porównaniu z listopadem ubiegłego roku - szybszy, niż oczekiwali eksperci. W tym roku mocniejszy wzrost mieliśmy tylko raz - o 7,8 proc. w kwietniu. Jeśli spojrzymy na kilka ostatnich lat, widać, że mniej więcej od początku 2017 roku wzrost płac stopniowo nam przyspiesza.

Średnia pensja ponad 5000 zł?

Możliwe, że za miesiąc dowiemy się, że średnie wynagrodzenie przebiło poziom 5000 zł, tak uważa na przykład Andrzej Kubisiak, ekspert ds. rynku pracy Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Brakuje już tylko nieco ponad 33 zł. 5000 zł to psychologiczna granica i nie ma większego znaczenia, ludzie po prostu lubią okrągłe liczby.

GUS podał też dane o zatrudnieniu - wzrosło ono o 3 proc. w ujęciu rok do roku, do 6,23 mln. Warto pamiętać, że dzisiejsze dane dotyczą wyłącznie sektora przedsiębiorstw, zatrudniających powyżej 9 osób. Nie obejmują więc najmniejszych firm, a także sfery budżetowej.

Co nas czeka w przyszłym roku?

Według ekonomistów Credit Agricole, w przyszłym roku wzrost płac nie będzie już tak przyspieszać. Dlaczego? Między innymi zmniejszyć ma się presja płacowa. Ale to nie wszystko. "Ponadto, czynnikami ograniczającymi wzrost płac będą efekty wysokiej bazy dla wynagrodzeń w górnictwie, wprowadzenie Pracowniczych Programów Kapitałowych (oznaczające wzrost pozapłacowych kosztów pracy) oraz niepewność dotycząca losów ustawy znoszącej ograniczenie dla rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe (tzw. 30-krotność), którą Trybunał Konstytucyjny uznał w listopadzie za niezgodną z Konstytucją. Przestrzeń dla wzrostu płac będzie również ograniczana przez wzrost kosztów funkcjonowania przedsiębiorstw związku z silnym wzrostem cen energii elektrycznej" - pisze Credit Agricole.

"Kolejna fala wzrostu wynagrodzeń w świetle bieżących danych nie jest faktem, ale może zmienić się to w przyszłym roku, wraz z liberalizacją niemieckiego rynku pracy dla pracowników z Ukrainy. Odpływ pracowników byłby z tego punktu widzenia silnym impulsem dla dalszego wzrostu wynagrodzeń" - przypuszczają się z kolei eksperci mBanku.

Więcej o:
Komentarze (112)
GUS: pensje rosną o 7,7 proc. Do średniej 5000 zł brakuje już niewiele
Zaloguj się
  • hotin

    Oceniono 9 razy -5

    Pensje Polaków rosną szybciej,niż Krulowi Jewropy Donaldowi Tuskowi!

  • megaron2

    Oceniono 8 razy -4

    Inflacja wg ostatnich danych GUS to 1,8% r/r. Czyli wzrost realnych płac wynosi 6%. To najszybsze tempo wzrostu w historii Polski, na poziomie rekordowego 2008r.

  • bart5554

    Oceniono 9 razy -3

    Donald Tusk też dostał podwyżkę. Za sukcesy. I Juncker. Obecnie każdy z nich zarabia średnia polska pensja x 26 :D hahaha. No ale za mniejsze pieniądze to można przeżyć tylko na prowincji... (cytat z pani Gersfrdrorfr).

    niezalezna.pl/250776-tak-ich-nagrodzili-za-brexit-tusk-i-juncker-dostana-podwyzki-ich-pensje-moga-zwalic-z-nog

  • pilot.tv

    Oceniono 12 razy -2

    5000PLN przy zarobkach nauczycieli rzedu 1700. Smiesznie to jakos brzmi.
    Prawda Wybiorczej prawda Stolycy.

  • dojcze_kabana

    Oceniono 1 raz -1

    Ile byście POmyj nie wylali i jadu upuścili to fakty są druzgocące. Czy to mediana, czy średnia, czy brutto czy netto, wszystko to rośnie

  • single_malt

    Oceniono 3 razy -1

    Cos nie lubimy statystyki - sadzac po komentarzach :-)
    Srednia zarobkow nikomu nie pasuje bo patrzymy na tych dobrze zarabiajacych ktorych jest z natury zawsze duzo mniej - w komunizmie mialo byc inaczej czyli po rowno ale nigdy sie to na szczescie nie udalo.

    W emeryturach natomiast ten sam system nam sie juz bardzo podoba - emerytura jest wyliczana na podstawie kilku lat z najwyzszymi zarobkami. Nie ma mowy o zadnej sredniej zarobkow z calego zyciowego okresu skladkowego (jak jest w wielu krajach) - gdizez tam !, polski pracodawca robi staremu pracownikowi na koniec prezent (za pieniadze ZUSu/podatnika oczywiscie ) sztucznie podnoszac zarobki "zeby emerytura wieksza byla "
    Takio system sie definitywnie zawali - bo po prostu musi

  • mala_mysza_wisza

    Oceniono 7 razy -1

    śmiechu warta informacja.
    Średnia pensja...jeśli prezes państwowej firmy ma 30 ty, a ja 3 ty, to średnio mamy 16,5 tysiąca...
    brawo!

  • Daniel

    0

    W Polsce zarobki to jak z patologia co innego piszą a co innego robią, a jak przejść się o podwyżkę do szefa to wogole porażka a oni piszą że tyle zarabia się chyba za biurkę no wtedy tak.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX