Produkcja rośnie mocniej od oczekiwań. Wolny 12 listopada nie jednak zaszkodził

Produkcja przemysłowa wzrosła w listopadzie o 4,7 proc. - podał Główny Urząd Statystyczny. To dane nieco lepsze od spodziewanych przez ekonomistów. Eksperci podkreślają, że nie widać, by gospodarce zaszkodził dodatkowy dzień wolny 12 listopada.

Produkcja przemysłowa w listopadzie była o 4,7 proc. wyższa niż przed rokiem - podał GUS. W porównaniu z październikiem tego roku produkcja była niższa o 3,6 proc. Ekonomiści spodziewali się słabszego odczytu.

Nieco lepsze od oczekiwanych były też dane o produkcji budowlano-montażowej. Wzrosła ona o 17,1 proc. Jak zauważają eksperci, budowlańcom, jak też innym firmom produkcyjnym, dodatkowy dzień wolny najwyraźniej zbyt mocno nie przeszkodził. 

12 listopada niewidoczny w danych o produkcji

"Naszym zdaniem negatywny wpływ efektów kalendarzowych na produkcję w listopadzie był ograniczony ze względu na szczególny sposób ogłoszenia dodatkowego dnia wolnego od pracy 12 listopada. Uważamy, że ze względu na późny czas ogłoszenia, większość firm miała już przyjęte zamówienia i ustalone plany produkcyjne na listopad. W rezultacie większość z nich najprawdopodobniej starała się nadrobić 'utracony' dzień roboczy w ciągu miesiąca" - piszą ekonomiści Credit Agricole.

Najmocniej rosła produkcja w działach "pozostały sprzęt transportowy" (o 28,6 proc. rok do roku) oraz "urządzenia elektryczne" (o 16,5 proc.). Credit Agricole zauważa, że to działy eksportowe, co można uznać za dobrą informacją, zważywszy na osłabienie przemysłu w strefie euro.

W budownictwie najmocniej rosła produkcja w przypadku budowy obiektów inżynierii lądowej i wodnej (o 20,4 proc.) i robót budowlanych specjalistycznych (o 18,4 proc.). "Można domniemywać, że w tych obszarach, zajmujących się krytyczną infrastrukturą, prace trwały pomimo dodatkowego dnia wolnego 12 listopada" - pisze w komentarzu do danych GUS mBank.

Prognozy wzrostu PKB

Ekonomiści obu wspomnianych powyżej banków, pomimo lepszych od oczekiwanych danych, nie zmieniają swojej prognozy PKB na czwarty kwartał tego roku. Według mBanku ma urosnąć o około 4,9-5,0 proc. Credit Agricole prognozuje wzrost PKB w tym kwartale na 4,5 proc. Przypomnijmy, w trzecim kwartale polska gospodarka wzrosła o 5,1 proc. rok do roku.

Nieco bardziej optymistyczny w swoich prognozach jest PKO BP. "Bardzo dobre dane za listopad (pomimo negatywnego efektu kalendarzowego) wskazują na solidny stan polskiej gospodarki, która opiera się płynącym z zagranicy oznakom spowolnienia. Uwzględniając neutralny układ kalendarza w grudniu uważamy, że wzrost PKB w całym roku mógł wynieść 5,0 proc., co byłoby najlepszym rezultatem od 2011" - pisze bank w komentarzu.

Więcej o:
Komentarze (14)
Produkcja rośnie mocniej od oczekiwań. Dzień wolny 12 listopada nie jednak zaszkodził
Zaloguj się
  • rodziu81

    Oceniono 9 razy 3

    A tak płakali znawcy ze 12 listopada to straty miliardowe i nie do odrobienia..

  • jarek_na_smietniku

    Oceniono 7 razy 3

    To teraz należałoby tym wszystkim "ANALitykom" po premii pojechać. Następnym razem pomyślą, zanim zaczną wygłaszać proroctwa.

  • Zaczarowany Ołówek

    Oceniono 3 razy 3

    A dwa porównania powinniście podać te stopnie procentowe w poprzedniej pięciolatce

  • para_sucha

    Oceniono 12 razy 2

    Wystarczy uważnie słuchać Balcerowicza, Petru, ekonomistów związanych z KO... i robić dokładnie na odwrót. Wtedy Polska będzie prawdziwą zieloną wyspą.

  • ochujek

    Oceniono 1 raz 1

    Kto miał wolne ten miał. Niepracujące urzędy nie hamują produkcji. Wręcz odwrotnie. Przykładem biurwy od żarówki samochodowej.

  • uridium

    Oceniono 9 razy 1

    Jeden wolny dzień na odczytach statystycznych - toż to kpina... Może czekajmy na luty (28 dni) i ogłaszajmy recesję.
    W takim razie weźmy 10, 20 , 100 dni wolnych - hulaj dusza! Przecie każdy chce odpocząć ...
    Prawda taka, że PiSowska bolszewia, do spółki z mafią SSolidarnoścniową, robią wszystko, żeby gospodarkę pogrążyć. Wzrost jest podkręcany głównie konsumpcją (i to tą najgorsza, niewynikającą z większej wydajności i pracy, tylko z rozdawnictwa łapówek wyborczych). Upadek będzie bolesny. Ciekawe czy Pissowskie trolle dalej będą sobie wycierać reje ekonomistami.

  • www.chinskibiznes.com

    0

    Polskie pensje wciaz konkurencyjne w porownaniu do EU czy Chin

  • bolek_i_jego_ozorek

    Oceniono 2 razy 0

    Podobno PiSiory to banda nieudaczników. Jak w takim razie nazwać ekonomistów i analityków, którzy po raz kolejny dali d.py.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX