Niemcy uchylili drzwi do rynku pracy dla Ukraińców. Jednak mniej niż oczekiwano

Niemiecki rząd podjął w środę decyzję o obniżeniu barier dla imigracji pracowników spoza UE do Niemiec. Jednak zmiany dotyczą przede wszystkim wykwalifikowanych pracowników. Eksperci oceniają, że są łagodniejsze niż potrzebuje niemiecka gospodarka.

Przyjęty projekt ustawy obniża bariery dla imigrantów spoza Unii Europejskiej (w tym Ukraińców), jednak nie w takim stopniu, w jakim oczekiwali tego niektórzy niemieccy pracodawcy. O pracę w Niemczech łatwiej będzie przede wszystkim osobom z wyższym wykształceniem i konkretnymi kwalifikacjami zawodowymi. Niemcy ujednolicili definicję pracownika wykwalifikowanego, wprowadzili ułatwienia dla osób wykwalifikowanych znających język i mogących utrzymać się w czasie poszukiwania pracy. Do tego uproszczono procedury imigracyjne. 

Poza tym, rząd federalny Niemiec, planuje usprawnić procedury administracyjne - np. wizowe, dotyczące nostryfikacji dyplomów. Wspieranie imigracji ma obejmować także działania reklamowe. 

Zmiany w przepisach nie wejdą w życie od razu. Ustawa, która przewiduje, że imigranci mogący się samodzielnie utrzymać z pracy zarobkowej i będący dobrze zintegrowani będą mogli liczyć na prawo pobytu przez 30 miesięcy (po przepracowaniu 18 miesięcy w pełnym wymiarze godzin), wejdzie w życie od 1 stycznia 2020 roku i będzie obowiązywać przez 2,5 roku. 

Zmiany w niemieckim prawie pozytywnie oceniły rządzące partie - CDU i SPD. Również Rada Ekspertów Niemieckich Fundacji  ds. Integracji i Migracji powitała projekt z zadowoleniem, podobnie jak Kościoły - katolicki i ewangelicki. 

Obawy wyrazili za to związkowcy. Niemieckie Zrzeszenie Związków Zawodowych (DGB) oświadczyło, że obecny projekt zachęca do dumpingu płacowego i ekonomicznego wykorzystywania imigrantów. 

Dobra wiadomość dla polskich pracodawców? 

Zgodnie z niedawnym badaniem przeprowadzonym przez niemiecką Izbę Przemysłowo-Handlową, znacznie ponad połowa niemieckich firm jest otwarta na rekrutację specjalistów spoza krajów UE. Dlatego zaakceptowane zmiany w niemieckim prawie nie odpowiadają w pełni potrzebom rynku pracy naszych zachodnich sąsiadów, który zmaga się obecnie z drugim najniższym w Europie poziomem bezrobocia - 3,3 proc. (Eurostat, październik 2018). 

Łagodniejsze niż przewidywano zmiany na niemieckim rynku pracy to dobra wiadomość dla polskiego rynku i naszego PKB. Dla większości obywateli Ukrainy podjęcie legalnego zatrudnienia u naszych zachodnich sąsiadów nadal będzie trudne. Mimo to przewidujemy, że z Polski może wyjechać od 200 do 250 tysięcy pracowników z Ukrainy. Oczywiście najłatwiej o pracę będzie odpowiednio wykwalifikowanym pracownikom spoza UE, ale dzisiejszy krok niemieckiego rządu może skłonić do wyjazdu z Polski także osoby mniej wykwalifikowane, szczególnie pracujące w szarej strefie w takich branżach jak budownictwo, rolnictwo i ogrodnictwo. Musimy także pamiętać, że o pracowników z Ukrainy nie przestają zabiegać Czesi, Węgrzy i Słowacy

- mówi Krzysztof Inglot, prezes zarządy Personnel Service i ekspert rynku pracy. 

Czytaj też: Ukraińcy wyjadą z Polski do Niemiec? "Może rząd wreszcie dostrzeże problem niskich płac"

Zdaniem ekspertów krok niemieckiego rządu powoduje, że Polska powinna jak najszybciej podjąć kolejne działania zachęcające Ukraińców do przyjazdu i pozostania w Polsce na dłużej. Z danych Personnel Service (która specjalizuje się w rekrutacji i zatrudnianiu Ukraińców na potrzeby polskich pracodawców) wynika, że aż dwie trzecie polskich pracodawców chciałoby, żeby Ukraińcy mogli zostawać w Polsce legalnie dłużej niż 6 miesięcy - nawet półtora roku. Takie same oczekiwania ma też trzech na czterech Ukraińców pracujących w Polsce. 

Więcej o:
Komentarze (54)
Ukraińscy pracownicy wyjadą z Polski? Niemiecki rynek trochę się dla nich otworzył
Zaloguj się
  • asperamanka

    Oceniono 16 razy 8

    „Obawy wyrazili za to związkowcy. Niemieckie Zrzeszenie Związków Zawodowych (DGB) świadczyło, że obecny projekt zachęca do dumpingu płacowego i ekonomicznego wykorzystywania imigrantów.”
    ========================

    U nas natomiast pracodawcy lamentują, że wyjadą niewolnicy, a nasze pożal się Boże tzw. związki zawodowe dumpingu płacowego widzieć nie chcą, bo przecież Ukraińców nie zatrudnia się na etatach związkowych, i zawodowym działaczom oni płac nie zaniżają.

    Fakty są takie, że mamy w Polsce jeden z niższych wskaźników aktywizacji zawodowej wsród krajów OECD. W Polsce pracuje niecałe 62% populacji w wieku aktywnym zawodowo (18-65 lat), podczas gdy średnia dla OECD wynosi 65%, a w krajach takich jak Niemcy czy Szwecja przekracza 70%.

    Te brakujące jakoby w Polsce miliony pracowników dałoby się w kraju znaleźć, tylko trzeba zacząć prowadzić politykę prozatrudnieniową, czyli np. przestać płacić te 500+ osobom, które by mogły pracować, i zabrać się też systemowo za umożliwienie sprawnych dojazdów do pracy z rejonów o wysokim bezrobociu do rejonów o brakach rąk do pracy. Z zagłębia bezrobocia w np. powiecie szydlłowieckim do poszukującej pracowników Warszawy jest 120 km., i w wielu krajach jest to odległość codziennego dojazdu koleją aglomeracyjną, ale nie wtedy, gdy linii kolejowej nie modernizowano od czasu jej zbudowania w II RP, i czas dojazdu wynosi trzy godziny zamiast jednej.

    Morawiecki jednak woli pieprzyć o pułapce średniego rozwoju, ale jednocześnie sprowadza pracodawcom niewolników z Indii i Ukrainy, a mogącym pracować leniom rozdaje kiełbasę wyborczą.

  • 68jacekw

    Oceniono 11 razy 7

    To dyskryminacja Europy.Inżynierowie z Afryki są przyjmowani do Niemiec nawet bez paszportu i od razu dostają pieniądze i mieszkania.

  • tojaaaa

    Oceniono 11 razy 7

    Od kilku miesięcy czytam na Waszej stronie o tym jak po wyjeździe Ukraińców do Niemiec zbiedniejmy a ZUS upadnie. Robicie PR , który ma wmówić Polakom, że bez taniej siły roboczej z Ukrainy oraz oraz tzw półniewolników z / Bangldeszu Nepalu/ nasza gospodarka upadnie . Juz po raz kolejny w komentarzach proszę Was byście zaczęli robić taki PR grupie Polaków 50 plus. Zwłaszcza kobietom. Proszę zajć się dogłębnie tym tematem .Jak to wyglada w rzeczywistości

  • hegemon123

    Oceniono 10 razy 6

    Nie rozumiem, ukraińcom łaskawie uchyla się drzwi do ciężkiej harówki, podczas gdy już miliony darmozjadów z Afryki nic nie robi i żyje z socjalu..

    Czy to nie jest rasizm i dyskryminacja w klasycznym tego słowa znaczeniu!???

  • romikus

    Oceniono 12 razy 6

    A jakie są wymagania wobec imigrantów Afrykańskich??
    Wiem że muszą wierzyć w Allaha bo to ubogacenie kulturowe.

  • mojamagna

    Oceniono 26 razy 4

    Wyjazd do 60% spośród 400 tysięcy Ukraińców pracujących w Polsce legalnie i opłacających ZUS miał co najmniej wywrócić polską gospodarkę, spowodować zapaść niemalże we wszystkich dziedzinach życia oraz przyczynić się do katastrofalnych ubytków w PKB. Atmosfera strachu, przestrogi" ekspertów" były tak groteskowe, że można podejrzewać, że była to profesjonalnie przeprowadzona akcja lobbystyczna agencji żerujących na imporcie i późniejszej eksploatacji niewolniczej siły roboczej. Albo te wszystkie artykuły pisały zwykłe trolle Putina zainteresowane sianiem zamętu w Polsce. Smutne jest, że wyjazd 3 milionów Polaków z kraju nie powoduje choćby ćwierci emocji i zainteresowania jakie wywołał hipotetyczny wyjazd z Polski do 60% Ukraińców. Ukraińców, spośród których 400 tysięcy opłaca ZUS. Dlaczego reszta nie opłaca, eksperci z różnorakich agencji zatrudnienia nawet nie raczą spróbować wyjaśnić.

  • ja_prostak

    Oceniono 5 razy 3

    Przecież tam tyku fachowców siedzi całymi dniami na murkach, całe morze ich

  • przemysl_to

    Oceniono 13 razy 3

    Proszę o wytłumaczenie: po co Niemcy zapraszają Ukraińców do pracy skoro sprowadzil sobie setki tysięcy młodych pracowników z Azji i Afryki ????

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX