Są nowe dane o bezrobociu. Najniższy listopadowy wynik po 1989 r.

Stopa bezrobocia zarejestrowanego na koniec listopada br. wyniosła 5,7 proc., czyli nie zmieniła wobec danych z października - podał Główny Urząd Statystyczny. W listopadzie 2017 r. stopa ta wyniosła 6,5 proc.

Liczba zarejestrowanych bezrobotnych w końcu listopada 2018 r. wyniosła 950,5 tys. wobec 937,3 tys. miesiąc wcześniej i w porównaniu do 1 067,7 tys. przed rokiem. 

Czytaj też: Ogromna nadwyżka w budżecie państwa po listopadzie. Aż 11 mld zł. Pierwszy raz w historii

Na początku grudnia br. minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska poinformowała, że według szacunków jej resortu stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła 5,8 proc. w listopadzie 2018 r., czyli wzrosła o 0,1 pkt proc. wobec poprzedniego miesiąca. 

Jak zauważa Andrzej Kubisiak z Polskiego Instytutu Ekonomicznego, bezrobocie 5,7 proc. podane przez GUS to najlepszy listopadowy wynik po 1989 r.

// GUS

Najniższe bezrobocie w Polsce jest w Poznaniu - 1,2 proc., a najwyższe w powiecie szydłowieckim na Mazowszu - 23,7 proc.

W projekcie ustawy budżetowej na 2019 r. rząd przyjął, że stopa bezrobocia rejestrowanego wyniesie 6,2 proc. na koniec 2018 r. i obniży się do 5,6 proc. na koniec 2019 r. 

Więcej o:
Komentarze (16)
Są nowe dane o bezrobociu. Najniższy listopadowy wynik po 1989 r.
Zaloguj się
  • hogama

    Oceniono 7 razy 3

    Jestem w grupie 50+, od kilku lat szukam pracy. Oferty : niania ( bo każda kobieta w tym wieku kocha dzieci), sprzątaczka - no jak inaczej, aaaa - monopolowy ( ha,aha) i praca na produkcji , gł nocą lub 3 zmiany czyli akurat dla starszej osoby. Wykształcenie( moje -wyższe) nie ma tu nic do rzeczy.

  • adi233

    Oceniono 6 razy 2

    Z bezrobociem jest jak lizaniem ciastka przez ściane. O wiele bardziej miarodajny jest wskaźnik aktywności zawodowej, a ten plasuje nas na końcu państw UE. Zresztą ten brak pracowników dotyczy tylko sfery usługowej, budowlanej, handlowej, transportowej i IT, ale tylko dla wykwalifikowanych specjalistów, głównie programistów. W pozostałych zawodach stawki za mininalną krajową i płacza, że nie ma pracowników. Jeśli jednak szukasz pracy innej niż fizyczna, a nie jesteś specjalistą w IT - zapomnij. Tak wygląda ten niby dobrobyt na rynku pracy, który cały czas jest rynkiem januszy biznesu. Poza duży miastami nawet praca w sklepie jest dalej po znajomości.

  • westgreg

    Oceniono 6 razy 2

    Milion ludzi bez pracy przy takiej koniunkturze...

  • losiu4

    Oceniono 2 razy -2

    no I wiszcze ekonomiczni z czerskiej po raz enty pokazują że mają rację: ten pis doprowadzi do katastrofy ekonomicznej

    Pozdrawiam

    Losiu

  • luki.wawa

    Oceniono 4 razy -2

    Problemem nie jest bezrobocie i to było wiadomo od kilku lat że w tym okresie będzie niskie.
    Problemem jest brak pracowników. Każdy co coś remontuje, buduje, przerabia to już to odczuł. Czasami nawet nikomu nie chcę się przyjechać na wycenę o robocie nawet nie wspomnę. A ceny są tak wysokie że powoli zaporowe. Nie dziwię się że niektórzy się wkurzają (np budżetówka) jak widzą że ich sąsiad co kładzie płytki zarabia ich kilkakrotność wynagrodzenia miesięcznego - tylko że on to wyciąga dwa tygodnie roboty.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX