Liczba banknotów 500 zł rośnie ekspresowo. I nie tylko ich. Koniec gotówki? Te dane temu przeczą

Narodowy Bank Polski opublikował najnowsze dane dotyczące obrotu gotówkowego w Polsce. Na koniec września br. wartość gotówki w obiegu wynosiła ponad 210 mld zł.

Na koniec 2017 r. w Polsce w obiegu była gotówka o wartości 198,4 mld zł. Biorąc pod uwagę fakt, że cały czas więcej banknotów i monet jest wprowadzanych do obiegu niż z niego wycofywanych, była pewność, że w 2018 r. magiczna bariera 200 mld zł pęknie. 

I tak też się stało - jak wynika z danych NBP, na koniec trzeciego kwartału 2018 r. wszystkie banknoty i monety w obiegu były warte ponad 211,5 mld zł.

.. NBP

Z tych 211,5 mld zł gotówki, niemal 207 mld zł to banknoty. Taka na koniec września br. była wartość prawie 2,06 mld banknotów. Jak wynika z danych NBP, zdecydowanie najwięcej w obiegu jest "setek" - ponad 1,26 mld (czyli ponad 61 proc. wszystkich banknotów).

Rośnie liczba wszystkich nominałów, siłą rzeczy najbardziej spektakularny (licząc procentowym przyrostem) jest jednak wzrost liczby banknotów o nominale 500 zł. Te weszły do obiegu w lutym 2017 r. - i o ile na koniec pierwszego kwartału ubiegłego roku było ich niecałe 1,4 mln, to do końca 2017 roku ich liczba wzrosła do ponad 7,2 mln, a we wrześniu 2018 r. już 12,3 mln. Chociaż nadal spotkać banknot 500 zł to niezwykłe wydarzenie - ten nominał na koniec września 2018 r. stanowił ledwie 0,6 proc. wszystkich banknotów w Polsce.

.. dane NBP

Na koniec września 2018 r. w obiegu w Polsce było aż ponad 18 mld monet, o łącznej wartości blisko 4,7 mld zł. Liczba monet też stale rośnie, jeszcze na koniec 2017 r. było ich ok. 700 mln mniej. Najwięcej monet to 1-groszówki - blisko 37 proc. Tylko w pierwszych dziewięciu miesiącach 2018 r. przybyło ich w obiegu w Polsce ok. 265 mln.

.. NBP

Ciekawe są też dane dotyczące rotacji, czyli czasu, kiedy dany banknot czy moneta powróci do Narodowego Banku Polskiego. Ten czas cały czas rośnie, czyli średnio rzecz biorąc banknoty i monety są coraz mniej eksploatowane. Na koniec września średnia rotacja dla banknotów wynosiła już 378 dni, czyli ponad rok. Dla monet wyliczona rotacja to aż 11411 dni - co oznacza, że raz "wrzucona" na rynek moneta średnio rzecz ujmując powinna powrócić do NBP za ponad 31 lat.

.. dane za NBP

.. dane za NBP

Oczywiście to, ile pieniędzy w formie gotówki krąży w gospodarce, to niewielki wycinek całego obrotu. Większość to obrót bezgotówkowy, w formie depozytów w bankach gospodarstwa domowe, firmy itd. mają grubo ponad 1 bln zł.

Liczba banknotów rośnie, bo rośnie cała gospodarka, a więc i zapotrzebowanie na pieniądz gotówkowy. To, że stale rośnie popularność płatności bezgotówkowych (m.in. kartowych) tylko nieco hamuje ten wzrost.

Narodowy Bank Polski na podstawie doświadczeń potrafi także "sterować" zasobami gotówki będącymi akurat w obiegu. Wie, kiedy Polacy potrzebują najwięcej gotówki, i odpowiednio reaguje. Wzrost obiegu następuje w marcu/kwietniu, lipcu, sierpniu i grudniu (przy okazji m.in. świąt, wakacji, początku roku szkolnego), a spadek w styczniu, lutym i listopadzie. To między innymi dlatego zwykle w statystykach NBP widać, że liczba i wartość gotówki w obiegu na koniec marca danego roku jest niższa niż na koniec grudnia poprzedniego roku.

Więcej o:
Komentarze (110)
Liczba banknotów 500 zł rośnie ekspresowo. I nie tylko ich. Koniec gotówki? Te dane temu przeczą
Zaloguj się
  • kontonagazeta001

    Oceniono 33 razy 21

    Dziwne - obrót gotówkowy maleje a liczba fizycznych pieniędzy w obiegu rośnie?
    Jak nic Pis zaczął dodruk pieniędzy. Manipuluje jeszcze danymi o inflacji (ich kreatywna gusowska księgowość..). Tak, jak robił to PZPR w latach 80. XXw. Zaczyna być jasne skąd ma na 500+ i defraudację publicznych pieniędzy na wszystkie możliwe sposoby. To jedna z najbardziej przerażających informacji.

  • bosman64

    Oceniono 28 razy 18

    Lawinowy dodruk pieniędzy na początku jest prawie nie zauważalny ale kończy się tak jak w latach osiemdziesiątych - co drugi miesiąc trzeba było niemal podwoić zarobki aby jako tako przeżyć. To tak zwana hiperinflacja, starsze pokolenia jeszcze tą cudowną gospodarkę zdychającego socjalizmu pamiętają. Wygląda na to że prezes chce zafundować Polakom powtórkę z rozrywki. Albo nawet historie poprawić wykupując padające zakłady i przedsiębiorstwa za symboliczną złotówkę. Funduszy na to PIS nakradł już dostatecznie dużo.

  • baby1

    Oceniono 19 razy 15

    A może po prostu drukuje się więcej pieniędzy, bo się je rozdaje w nadmiarze? Jak są wprowadzane coraz większe nominały, to oznaka hiperinflacji.

  • justas32

    Oceniono 19 razy 13

    Ale jeszcze kasy do ukradzenia !!! Wybierzcie nas na następną kadencję ...

  • precz_z_komunia

    Oceniono 16 razy 12

    Na nowym milionie będzie Jarek z kotem :-)
    A na stu milionowym Martusia z gachami :-)

  • dekaton

    Oceniono 15 razy 11

    Trzeba coraz więcej pustego pieniądza na "pięć set+zagrycha"

  • vaude

    Oceniono 13 razy 9

    prąd zdrożeje, trzeba przygotować się na inflację. banknoty się już szykują

  • racionalist

    Oceniono 11 razy 7

    To juz bylo. Na poczatku lat 80 do obiegu wszedl banknot o nominale 2000, niecale 10 lat pozniej najwyzszym nominalem z logo PRL bylo 100000, bodaj 3 lata pozniej w obiegu byly juz 2 miliony (z logo RP, ale seria banknotow ta sama).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX