Ceny prądu. Miliony pomylone z miliardami w rządowej ustawie. Po świętach zajmie się nią Sejm

Miliony pomylone z miliardami - m.in. taki błąd można znaleźć w zaproponowanej ustawie o cenach energii, którą po świętach w trybie pilnym zajmie się Sejm. Premier Mateusz Morawiecki utrzymuje, że dzięki tym rozwiązaniom uda się uniknąć podwyżek cen prądu w 2019 roku.

"Ustawa o podatku akcyzowym i o zmianie niektórych innych ustaw" jest już dostępna na stronach internetowych Sejmu. Rząd zaplanował dwa kluczowe rozwiązania, które mają wpłynąć na obniżenie rachunków za prąd

1. Obniżenie akcyzy na prąd z 20 zł za megawatogodzinę do 5 zł.

2. Obniżenie opłaty przejściowej o 95 proc.

Czytaj też: Rząd obniża akcyzę na prąd. "Nie będzie podwyżek cen energii"

Miliony pomylone z miliardami

W ocenach skutków regulacji Ministerstwo Energii próbowało wyliczyć koszty tych dwóch rozwiązań. Niestety, autorzy dokumentu pomylili miliony z miliardami. Obniżenie akcyzy ma kosztować 1,85 mld zł, a opłaty przejściowej 1,7 mln zł (oryginalna pisownia).

Ocena skutków regulacji, ustawa o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw.Ocena skutków regulacji, ustawa o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw. sejm.gov.pl

W dalszej części dokumentu dowiadujemy się, że cała operacja ma kosztować 3,54 mld złotych. Z tego można wywnioskować, że obniżenie opłaty przejściowej będzie kosztowało miliardy, a nie miliony złotych.

Ocena skutków regulacji, ustawa o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw.Ocena skutków regulacji, ustawa o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw. sejm.gov.pl

Rząd sięga po rezerwy

Ustawa zakłada też, że obniżenie akcyzy i opłaty przejściowej będzie "neutralne dla budżetu". Dlatego w ocenach skutków regulacji czytamy nie o kosztach, ale o tym, że nowe przepisy "pozwolą obniżyć ceny energii elektrycznej dla odbiorców w Polsce o 3,54 mld zł". Ministerstwo energii utrzymuje, że "negatywne skutki dla budżetu państwa zostaną zniwelowane poprzez środki ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2".

Tyle że pieniądze z praw do emisji miały być przeznaczane na inwestycje i modernizację polskiej energetyki, czyli pośrednio także np. na walkę z zanieczyszczeniem powietrza. W rzeczywistości rząd w 2019 roku sięgnie do puli rezerwowej, z której zostanie zasypana wyrwa w budżecie spowodowana obniżeniem cen energii dla gospodarstw domowych. 

Czytaj też: Energa bez rzecznika i jednego z prezesów. Nazwano obietnice premiera "informacjami medialnymi"

Ustawa w Sejmie

Ustawą po świętach na specjalnym posiedzeniu Sejmu zajmą się posłowie. Jeśli nowe przepisy zostaną uchwalone, wejdą w życie z dniem ogłoszenia, z mocą od dnia 1 stycznia przyszłego roku. Prezydent Andrzej Duda już niedzielę zapowiedział, że podpisze ustawę.

Więcej o:
Komentarze (262)
Ceny prądu. Miliony pomylone z miliardami w rządowej ustawie. Po świętach zajmie się nią Sejm
Zaloguj się
  • plastikpiokio

    Oceniono 91 razy 85

    te durne dzbany w krawatach umieją tylko liczyć miliony które trafiają do ich kabzy ----reszta ich nie interesuje .

  • gosford

    Oceniono 78 razy 76

    Najgorsze w tym wszystkim, że polskie matoły bezmyślnie na nich głosują! Co pod kopułą może mieć taki dzwon dla którego idolem jest skurdupel z Żoliborza?!

  • threemen

    Oceniono 65 razy 63

    U nich liczy się tylko propaganda, anie jakieś fakty czy liczby. Ciemny lud wszystko kupi (tzw. suweren).

  • walek7003

    Oceniono 49 razy 47

    Czyli robią to co potrafią, rozdają do puki coś jeszcze jest. Celem wygrane wybory 2019. Potem niech szlag trafi ten kraj..

  • tksiazek

    Oceniono 49 razy 45

    A to wszystko tylko po to, żeby podnieść ceny ale nie od 1 stycznia bo to źle wygląda wizerunkowo, a przecież to tylko o to chodzi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX