100 tys. mieszkań w Polsce ma niepewny status prawny. Budowali "gdzie popadnie"

Eksperci ostrzegają, że 100 tys. mieszkań w Polsce wciąż ma nieuregulowany status prawny. Wszystko przez beztroskę spółdzielni mieszkaniowych, które kilkadziesiąt lat temu stawiały bloki, nie przejmując się statusem prawnym gruntów.

Właściciele 100 tys. mieszkań w Polsce wciąż nie mogą doczekać się przepisów, które uregulują status prawny ich lokali. Jak alarmują eksperci portalu RynekPierwotny.pl chodzi o efekt niedbałości spółdzielni mieszkaniowych, które kilkadziesiąt lat temu stawiały budynki, nie przejmując się za bardzo statusem prawnym gruntów. W efekcie lokalom (ale też i gruntom) nie można założyć księgi wieczystej. 

Budowanie "gdzie popadnie" było praktykowane szczególnie w latach 70. Dziś lokal bez księgi wieczystej nie może stać się przedmiotem kredytu hipotecznego. Wykupienie lokalu na własność również jest niemożliwe. Mieszkanie znajdujące się na gruncie o niepewnym statusie trudno sprzedać. Właściciele lokali są ponadto narażeni na roszczenia ze strony osób trzecich. Nigdy bowiem nie wiadomo, czy ziemia, na której stoi blok, nie stanie się przedmiotem jakiegoś postępowania sądowego. 

Regulacje rozwiązujące wspomniane problemy spółdzielni i spółdzielców z gruntami, mają być elementem tzw. dużej ustawy reprywatyzacyjnej. Los tego bardzo ważnego aktu prawnego, niestety pozostaje niepewny

- wyjaśnia Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Czytaj też: Agata Duda dostanie etat? Nawet 13,5 tys. zł miesięcznie. Dożywotnio. PiS chce ustaw

Mieszkania w Polsce drożeją coraz szybciej

Problemy prawne z tak dużą ilością mieszkań mają znaczenie, bo w ostatnich latach rynek nieruchomości przeżywa wielki wzrost. Według opublikowanego przez NBP raportu w trzecim kwartale 2017 ceny mieszkań w Łodzi były przeciętnie o ponad 12 procent wyższe niż rok wcześniej. Z kolei średnie transakcyjne ceny lokali w Warszawie, Łodzi, Szczecinie i Lublinie wzrosły w ciągu roku o 14-16 proc. Coraz drożej jest także w innych miastach.

Z analiz Open Finance i Home Broker wynika, że za mkw. mieszkania w stolicy trzeba dziś zapłacić średnio niemal 8,3 tys. zł. W Szczecinie i Łodzi ceny sięgają odpowiednio 5,2 i 4,9 tys. zł za mkw., a w Gdańsku dobiły do 6,4 tys. zł. To niemal tyle samo, co w trakcie poprzedniej hossy na rynku mieszkaniowym w latach 2007-2008.

Więcej o:
Komentarze (7)
100 tys. mieszkań w Polsce ma niepewny status prawny. "Budowali gdzie popadnie"
Zaloguj się
  • twzelnik

    Oceniono 3 razy 3

    I tu można mieć zarzuty wobec państwa polskiego, tego po 1989r.
    Minęło niemal 30 lat, a nadal w wielu miejscach mamy syf prawny po komunie. Nadal, po 30 latach nie udało się tego uregulować.
    ILE LAT TO BĘDZIE TRWAĆ???

    To samo z lokalami komunalnymi, a dokładniej z kwaterunkiem.
    Minęło 30 lat, kolejne pokolenie, a my nadal utrzymujemy w "zasobie komunalnym" darmozjadów, których stać na mieszkanie na wolnym rynku.

  • momma-sed

    Oceniono 4 razy 0

    Nihil novi. Ile to już razy mieliśmy powodzie, bo domy albo bloki zostały wybudowane na terenach, które przed wojną były terenami zalewowymi...

  • dawaj.flaszkie

    Oceniono 4 razy 0

    Ostatnio na takich gruntach, danych przez miasto Warszawa lata temu do dyspozycji spółdzielni mieszkaniowych, "przypomniało" się, że można te grunty teraz sprzedać po 3Kzł za metr kwadratowy. To daje 4300 zł/m2 mieszkania. I co z tego, że z bonifikatą 98%? Zaczęło się od Lecha Kaczyńskiego w 2003 roku, jak zaczął łupić tzw. opłatą za dzierżawę. Sprawiedliwiej byłoby, gdyby teraz miasto wykupiło takie mieszkanie po rynkowej cenie plus te 4300 za grunt.

  • lukasz2711

    Oceniono 5 razy -1

    To co trzeba zrobić to trzeba to zalegalizować. A panów, którzy uskutecznili takową samowolkę osadzić w więzieniu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX