Znakomity rok PKP Intercity. Liczba pasażerów szybko rośnie, ale rośną też opóźnienia

PKP Intercity podsumowało 2018 rok. Wszystko wskazuje na to, że w tym roku z usług przewoźnika skorzysta łącznie ponad 46 mln pasażerów. O 8 procent więcej niż w 2017.

Przy okazji prezentacji pierwszego Pendolino wyposażonego w instalację umożliwiającą korzystanie z bezprzewodowego internetu, PKP Intercity podsumowało mijający rok. Na uwagę zasługują zwłaszcza statystyki dotyczące liczby przewiezionych pasażerów, które wskazują, że Polacy coraz chętniej wybierają pociąg. 

Rekordowe wakacje i znakomity rok PKP Intercity

Znakomity wynik, jeżeli chodzi o liczbę pasażerów PKP Intercity miało w okresie letnim. Od początku czerwca do końca sierpnia z usług przewoźnika skorzystało niemal 13,5 miliona pasażerów. Oznaczało to wzrost o 8 procent w stosunku do roku 2017, gdy pociągi w lecie wybrało 12,5 miliona podróżnych. Wzrost będzie jednak bardziej imponujący, gdy porównamy to z 2015 rokiem, w którym w okresie letnim pociągami PKP Intercity podróżowało ledwo 9 mln pasażerów. 

Nie tylko w wakacje Polacy coraz chętniej korzystają z kolei. Prognozy na bieżący rok wskazują, że PKP Intercity przewiezie w tym roku więcej niż 46 mln pasażerów, o 8 procent więcej niż w 2017. Biorąc pod uwagę fakt, że od stycznia do listopada z usług przewoźnika skorzystało 42,5 mln pasażerów ta prognoza jest więcej niż prawdopodobna - w okresie świąteczno-noworocznym liczba pasażerów zawsze rośnie w stosunku do zwykłych dni. 

Pasażerowie kolei robią się też coraz bardziej samodzielni. Już 54 procent pasażerów kupuje bilety w kanałach samoobsługowych, czyli przez internet, aplikacje mobilne lub w biletomatach. Można się zastanawiać na ile spowodowane jest to zbyt małą ilością kas, a na ile klienci przewoźnika chcą to robić, ale nie ulega wątpliwości, że samodzielne kupowanie biletu jest, po prostu, wygodniejsze niż stanie w kolejce. I to nawet biorąc pod uwagę fakt, że np. serwis online PKP Intercity służący kupowaniu biletów nie jest zbyt intuicyjny i sprawia czasem problemy nawet użytkownikom kupującym bilety regularnie (jak autor tekstu). 

To czym PKP Intercity się nie chwaliło dzisiaj, to rosnąca skala opóźnień pociągów. Każdy kolejny kwartał 2018 roku był pod tym względem gorszy niż poprzedni. Rosnąca liczba pasażerów dowodzi, że nie przeszkadza to jednak aż tak, jak wskazywałaby lektura tweetów niezadowolonych podróżnych. 

Będzie można wybrać miejsce na mapie składu? 

Pasażerowie PKP Intercity narzekają na wiele rzeczy. Wśród nich znajdują się tak prozaiczne sprawy, jak możliwość wybierania miejsca w pociągu na graficznym schemacie pociągu (dzięki czemu można np. uniknąć przydzielenia miejsca tyłem do kierunku jazdy, czego wiele osób nie lubi). Dotychczas miejsca przydzielane były w dużej mierze losowo, podczas gdy inni przewoźnicy w naszej części Europy już takie rozwiązania wdrożyli - np. Ceské dráhy. Czeski przewoźnik umożliwia też np. zakup biletów międzynarodowych przez internet, co PKP IC osiągnęło tylko w przypadku jednego połączenia. 

PKP Intercity obiecuje, że te problemy przynajmniej częściowo znikną w 2019 roku. Przewoźnik planuje wprowadzenie internetowej sprzedaży biletów na kolejne połączenia międzynarodowe. Planuje też wprowadzenie rozwiązania umożliwiającego wybór miejsca na graficznym schemacie pociągu - przynajmniej w przypadku pociągów obsługiwanych składami zespolonymi (Pendolino, Dart, Flirt). 

Przewoźnik planuje także szereg usprawnień w zakresie dostępności swojej oferty dla osób z niepełnosprawnościami. Strona internetowa przewoźnika ma zostać dostosowana do standardów WCAG 2.0, a aplikacja mobilna ma być bardziej dostępna dla osób z niepełnosprawnością narządu wzroku. Przewoźnik obiecuje też modernizację formularza do zamawiania asysty. 

Oczywiście PKP Intercity planuje też dalsze inwestycje w swój tabor. Modernizowane będą zarówno wagony, jak i lokomotywy. 

2019 r. na pewno przyniesie wiele wyzwań związanych z umacnianiem naszej pozycji największego, narodowego przewoźnika. Nieustannie pracujemy nad tym, aby zapewnić naszym pasażerom coraz wyższy komfort podróżowania. Rok 2018 był dla nas niezwykle intensywny zarówno pod kątem liczby zrealizowanych inwestycji, jak również nowych rozwiązań, które udało nam się wdrożyć. Bardzo cieszy nas fakt, że pasażerowie doceniają nasze działania i coraz chętniej korzystają z usług PKP Intercity. Jestem przekonany, że 2019 r. przyniesie kolejny postęp w rozwoju spółki m.in. pod względem realizowanych inwestycji taborowych

- mówił Marek Chraniuk, Prezes Zarządu PKP Intercity.

Więcej o:
Komentarze (29)
Znakomity rok PKP Intercity. Liczba pasażerów szybko rośnie, ale rośną też opóźnienia
Zaloguj się
  • ewropejczyk

    Oceniono 9 razy 7

    LOT dużo lepiej, PKP IC dużo lepiej.

    GW, czy nie za dużo tych złych wiadomości jak na jeden dzień?

  • losiu4

    Oceniono 2 razy 0

    Kolega korzystał niedawno kilka razy. Był mile zaskoczony. Czyli "się da".

    Pozdrawiam

    Losiu

  • hippolitt.kwass

    Oceniono 4 razy 0

    Niestety liczba pasażerów tak wzrasta, że trudno dostać miejsce w pociągu. Ostatnio kilka razy byłem zmuszony pojechać samochodem, choć początkowo planowałem pociągiem. No i te wagony z ośmioosobowymi przedziałami już dawno powinny przejść na emeryturę

  • wloczykijas

    Oceniono 4 razy 0

    Polska kolej kursuje w wielu przypadkach - z całym szacunkiem i sympatią dla szeregowych czy średniego stopnia pracowników kolei - jak w "Bantustanie". Wynika to w dużej mierze ze złego zarządzania, rozdrobnienia różnorodnych spółek kolejowych i ich nieskoordynowania. Zdarzają się pociągi kursujące punktualnie, ze schludnym i nowoczesnym składem wagonów, ale np. godzinę później na tej samej trasie jedzie już pociąg nadający się do gruntownego remontu, z opóźnieniami itd. Wiele zależy także od danego regionu, w niektórych regionach - na relatywnie krótkich odcinkach - pociągi kursują wyjątkowo długo i z wyjątkowo dużymi opóźnieniami, jak np. w Małopolsce Zachodniej, ze względu na trwające latami remonty, przetargi na wykonawstwo tych remontów, nieefektywne zarządzanie etc. Mimo głoszonej w tym aspekcie propagandy sukcesu.

  • P 45

    Oceniono 2 razy 0

    Jak jadę samemu, to kupuje pierwsza klasę i jadę, najlepiej pociąg Stadler, a jak jadę z rodziną to tylko samochodem, bo się nie opłaca pkp i na miejscu mam większy komfort logistyczny. Np trasa Poznań -Zakopane pkp około 10 godzin bilet w jedną stronę 97 pln w 4 osoby prawie 800, a autem połowę dawniej nawet z bramkami na A1.

  • gibbonzlodzi

    Oceniono 1 raz -1

    Lata 80te. Kasa przedsprzedaży biletów dworzec Łódź Kaliska.
    Wybieram bilet z miejscówką oczywiście, na trasie Ł. Kaliska - Gdynia Główna. Dodatkowe wymagania:
    - wagon 2 klasa dla niepalących
    - miejsce przy oknie w kierunku ruchu pociągu
    Pociąg przyjeżdżał do Łodzi z Krakowa, ale wiedzieli gdzie mnie posadzić, komputerów nie było. Bez internetu. Tak dobrze już było. Czym się teraz szczycić.
    Mały szczególik, w Bydgoszczy zmieniali lokomotywę i kierunek ruchu pociągu, więc drugą połowę drogi jechałem tyłem do Gdyni.

  • nino.rota

    Oceniono 3 razy -1

    I tak jak kolejarze odwrotnie przyczepią wagony do lokomotywy, to nawet jak wybierze się miejsce przodem do kierunku jazdy, i tak może spotkać nas niespodzianka i będziemy jechać tyłem, bo nikt odpowiedzialny za podłączenie taboru nie sprawdzi, którą stronę wagonu pokazywała grafika, kiedy ludzie kupowali bilety...

  • minkat

    Oceniono 1 raz -1

    27 grudnia bylam zmuszona przejechac kawalek ic Berlin-Warszawa. Ogrzewanie nie dzialalo, a spora czesc pasazerow miala przed soba kilka godzin jazdy do Warszawy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX