Dwie nowe ustawy i "fundamentalna zmiana" w pracy komorników. Już od dziś

Od dziś zaczynają obowiązywać dwie ustawy, przygotowane w Ministerstwie Sprawiedliwości, które reformują działalność komorników. 

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro mówił na wczorajszej konferencji prasowej, że w wyniku wprowadzenia nowego prawa następują zmiany w statusie, sposobie działania i nadzorze nad komornikami. "Można powiedzieć, że jest to zmiana fundamentalna związana z nowymi ustawami, które w sposób precyzyjny będą regulować funkcjonowanie komorników" - podkreślił Zbigniew Ziobro. Dodał, że nowe prawo pozwoli "zlikwidować liczne patologie" i sprawi, że instytucja komornika będzie działała sprawnie. 

Resort sprawiedliwości zapowiada zaś w komunikacie, że przepisy przyczynią się także do zwiększenia prestiżu zawodu komornika "jako funkcjonariusza publicznego i organu władzy publicznej". 

Ustawa o komornikach ma między innymi ograniczyć handel długami. Zostaje bowiem wprowadzona zasada mówiąca, iż za każdym razem, kiedy komornik będzie chciał sprzedać dług, to zostanie wprowadzona od tego opłata. Będzie ona wynosić 150 złotych za każdą tego typu czynność. Według resortu w znaczący sposób ma to zmniejszyć zjawisko sprzedaży długów. 

Nowe reguły dla komorników

Ustawa o komornikach wprowadza reguły działalności komorniczej oraz zwiększa uprawnienia nadzorcze i kontrolne ministra sprawiedliwości nad komornikami. W ramach postępowania administracyjnego szef resortu sprawiedliwości będzie mógł podejmować działania prowadzące do zawieszenia komornika lub usunięcia go z zajmowanego stanowiska. Zwiększony zostaje także nadzór prezesów sądów rejonowych nad działaniem komorników. 

Ustawa daje także prezesom sądów rejonowych uprawnienia do odsunięcia komornika od wykonywanych czynności na 30 dni i wnioskowania, bezpośrednio do ministra sprawiedliwości, o odwołanie komornika ze stanowiska. Dotąd takich uprawnień prezesi sądów rejonowych nie mieli. 

Nagrywanie czynności komorniczych

Kolejną zmianą jest wprowadzenie obowiązku nagrywania poszczególnych czynności egzekucyjnych komornika, przeprowadzanych w terenie. Nagranie takie ma być dołączane każdorazowo do akt postępowania, by w razie skargi istniała możliwość odtworzenia przebiegu czynności.  

W ustawie wprowadzono także zasadę, że przymusowe otwarcie przez komornika mieszkania dłużnika lub przeszukania takiego mieszkania, musi nastąpić w asyście policji. 

- Kancelarie komornicze będą kontrolowane co najmniej raz na dwa lata, a nie raz na cztery lata, jak jest to obecnie. Kontroli finansowej dokonywać będzie również naczelnik właściwego urzędu skarbowego - czytamy w komunikacie Ministerstwa Sprawiedliwości. Komornicy nie będą też już mogli wyręczać się asesorami i zrzucać na nich odpowiedzialność za błędy. 

Jeszcze jedna istotna zmiana to wprowadzenie wymogu posiadania wyższego  wykształcenia prawniczego. Dziś bowiem, jak argumentuje resort sprawiedliwości, "nadal znacząca część komorników nie ma wyższego wykształcenia prawniczego, a kilka procent spośród nich zaledwie średnie. Będą oni musieli skończyć studia prawnicze (w terminie 7 lat od dnia 1 stycznia roku następującego po dniu wejścia w życie nowej ustawy), albo odejdą z zawodu". 

Więcej o:
Komentarze (25)
Dwie nowe ustawy i "fundamentalna zmiana" w pracy komorników. Już od dziś
Zaloguj się
  • kar.as

    Oceniono 21 razy 17

    Komornicy powinni chodzić ubrani w mundury. Najlepiej w kolorze sraczkowatym, z fioletowymi epoletami oraz różowymi naramiennikami (frędzelkowymi). Tylko taki strój doda należnej tej instytucji powagi.

    P.S. czy komornicy z odzyskanych pieniędzy nadal będą w pierwszej kolejności pokrywać swoje koszty, a dopiero potem spłacać wierzycieli? Jeśli tak, to ta reforma jest ch... warta

  • 123456789sj

    Oceniono 16 razy 16

    Ciekawe czy banki dadzą komuś kredyt? A na poważnie Panowie i Panie komornicy od 1 stycznia 2019 r. - czyli od dzisiaj musicie zgodnie z nową ustawą osobiście przeprowadzać czynności terenowe - niektórzy chyba będą woleli się powiesić!!! Pozdrawiam!!!

  • sailor50

    Oceniono 23 razy 15

    Hahahaha - "Będzie ona wynosić 150 złotych za każdą tego typu czynność" - przy sprzedaży np długu wartości 2000000 (Miliony). To niby ma być bariera? Poza tym dług SZTUCZNIE zwiększają firmy windykacyjne przed wystąpieniem do sądu o nakaz zapłaty, sprzedając go w tzw. karuzeli - co raz to drożej! Potrafią w kilka lat z kilu tysięcy zrobić "duże" kilkadziesiąt. To trzeba ograniczyć i pozostałe uprawnienia komornicze (włącznie z immunitetem i możliwością powoływania na "ulicy" pomocników).

  • wicipinski

    Oceniono 9 razy 7

    Problem w tym, że dotychczasowe prawo było niezłe, tylko jego wykonanie i interpretacja luźne jak guma w gaciach kurtyzany. Nowe przepisy wylały dziecko z kąpielą, wanienką i połową łazienki.

  • bojowniczka_hybrydowa

    Oceniono 6 razy 6

    Moment. To do dzisiaj państwowy komornik miał prawo sprzedawać długi? Poważnie?

  • threemen

    Oceniono 7 razy 5

    Ciekawe czy dalej można komuś zajomać ciągnik albo coś panu Kaziowi tylko dlatego, że nazywa się jak in ny Kazio, a nikomu nie chciało się sprawdzić PESEL.

  • popsik1990

    Oceniono 6 razy 4

    Jestem asesorem komorniczym. Komornik nie ma żadnej prawnej możliwości sprzedania wierzytelnosci. Nie znam osob zainteresowanych "kupnem długu". Polecam autorowi lepszy research i przeredagowanie tekstu, bo swiadczy o braku jakiegokolwiek przygotowania merytorycznego. Osoby bijące brawo informuję, że zapłacą więcej za kredyty, pożyczki, raty itd. Wierzyciele poniosą dodatkowe koszty. Skutecznosc egzekucji prawdopodobnie spadnie jeszcze bardziej. W tej chwili wynosi tylko około 20%. Ograniczona i utrudniona zostanie prawna mozliwosc odzyskania pieniedzy przez osoby zwykle uczciwe od osob czesto nieuczciwych. Z jednej strony chwalone jest cwaniactwo i unikanie regulowania zobowiazan - z drugiej zazdroscimy poziomu rozwoju zachodnich gospodarek.

  • wicipinski

    Oceniono 5 razy 3

    Czyli od teraz, żeby dostać kredyt trzeba będzie bankowi udowodnić, że się go nie potrzebuje, a zastawem kredytowym będzie gotówka lub złoto zdeponowane w banku. Brawo ten pan (0).

  • krytyk2019

    Oceniono 2 razy 2

    wzmianka dotycząca utrudnienia "w sprzedaży przez komornika długów" wiąże się zapewne z regulacją art. 29 ust. 4 ustawy o kosztach komornicznych w brzmieniu - W razie umorzenia postępowania egzekucyjnego z innych przyczyn niż wskazane w ust. 1 komornik pobiera od wierzyciela opłatę w wysokości 150 złotych, z wyjątkiem przypadków, o których mowa w art. 30. Opłata podlega zmniejszeniu o sumę opłat egzekucyjnych ściągniętych i obciążających dłużnika.
    W praktyce będzie tak że komornik umarzając egzekucję z uwagi na jej bezskuteczność (brak możliwości wyegzekwowania długu) obciąży wierzyciela dodatkową opłatą w wysokości 150 zł.
    Wydaje się że dane jednego z komentatorów zgodnie z którymi ok. 80% egzekucji kończy się własnie takim umorzeniem są prawidłowe. Oznacza to że w tych wszystkich przypadkach państwo ukarze wierzyciela finansowo za to że odważył się uruchamiać aparat komorniczy do dochodzenia swoich praw (oczywiście wierzyciel wcześniej poniesie koszty wszystkich opłat i wydatków komornika). Jeżeli wierzyciel nie skieruje sprawy do komornika to dług się przedawni już po 6 latach zgodnie z nowymi przepisami.
    Mamy więc do czynienia z kolejną populistyczną ustawą (przynajmniej jeżeli chodzi o ten przepis) której celem jest ułatwienie dłużnikom uniknięcia odpowiedzialności za długi.
    Co do samej sprzedaży długów przez komorników to okazuje się że wiceminister Jaki wygaduje bzdury a dziennikarze bezmyślnie te bzdury powtarzają.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX