Fatalne dane z gospodarki Niemiec. Wpadną w recesję? To może być problem dla Polski

Z niemieckiej gospodarki napłynęły bardzo słabe dane. Produkcja przemysłowa mocno się tam skurczyła, zamiast rosnąć. Według ekonomistów to znak, że nasi zachodni sąsiedzi pod koniec ubiegłego roku mogli wpaść w techniczną recesję.

Niemcy mają problem z produkcją przemysłową, która spadła w listopadzie o 1,9 proc. w ujęciu miesięcznym (październiku była 0,8 proc. na minusie), najmocniej od lata 2015 roku. Eksperci liczyli na niewielki wzrost - na poziomie 0,3 proc. W porównaniu z ubiegłym rokiem produkcja skurczyła się o 4,7 proc. i to najgłębszy spadek od 2009 roku, kiedy Europa walczyła z kryzysem.

Niemcy hamują, co z Polską?

Dane zaskoczyły ekonomistów, którzy podejrzewają teraz, że gospodarka Niemiec mogła znaleźć się w technicznej recesji - czyli że ich PKB spadł dwa kwartały z rzędu. Wprawdzie dane z przemysłu bywają zmienne, ale już wcześniej pojawiały się sygnały spowolnienia. A Niemcy to po pierwsze największa gospodarka europejska, a po drugie, sąsiad Polski, z którym jesteśmy mocno gospodarczo powiązani. Więc to, co dzieje się za Odrą, może mieć poważny wpływ na nasz PKB.

"W przeszłości polska gospodarka reagowała z opóźnieniem na pogorszenie koniunktury w Niemczech, ew. spowolnienie tamże zaczynało się wcześniej. W Polsce cykl, dopalany inwestycjami publicznymi i konsumpcją, kręcił się dłużej" - zauważają ekonomiści mBanku.

Ekonomiści: recesja w Niemczech to niekoniecznie coś strasznego

Skąd tak słabe dane z Niemiec? Jednym z nich są kłopoty firm motoryzacyjnych, które próbują dostosować produkcję samochodów do nowych norm emisyjnych. Ale nie tylko. Eksporterzy mają problem ze słabnącymi zamówieniami z innych krajów, na nastrojach ciąży też wojna handlowa Donalda Trumpa i brexit. Niemieckie ministerstwo gospodarki podkreśla też, że przyczynił się do tego tak zwany efekt kalendarzowy - duża ilość dni wolnych w okolicach świąt państwowych, które pracownicy wykorzystywali do przedłużania sobie weekendów.

Czy tej niemieckiej technicznej recesji powinniśmy się bardzo bać? Z tego, co pisze ekspert banku ING na Niemcy wynika, że niekoniecznie.

Według niego, mimo, że ryzyko wystąpienia tej recesji wyraźnie wzrosło, nie musi to być coś, czym trzeba się nadmiernie martwić. Przede wszystkim, że chodzi o techniczną recesję, która będzie wprawdzie spełniać ekonomiczną definicję tego zjawiska, ale nie przełoży się znacząco na przykład na rynek pracy. A w tym roku niemiecka aktywność inwestycyjna i przemysłowa powinna być na "przynajmniej solidnym" poziomie. Do tego te ryzyka dotyczą głównie kwestii zewnętrznych, "w środku" gospodarka ma się całkiem nieźle,a konsumenci, podobnie jak w Polsce, korzystając z dobrej sytuacji na rynku pracy, nie oszczędzają na wydatkach.

Więcej o:
Komentarze (182)
Fatalne dane z gospodarki Niemiec. Wpadną w recesję? To może być problem dla Polski
Zaloguj się
  • qwerfvcxzasd3

    Oceniono 41 razy 23

    Zaczyna sie na całym świecie. Samsung ma załamanie sprzedaży podzespołów elektronicznych, co oznacza spadek w całym przemyśle, bo to główny dostawca pamięci.

    Tymczasem PIS roztrwonił całą nadwyżkę z czasów koniunktury - ale to nie jest najgorsze - PIS wygenerował stałe, niemożliwe do zlikwidowania ze względów politycznych wydatki - setki miliardów.

  • taroudant

    Oceniono 39 razy 15

    Nieważne, że Polska będzie biedna, ważne, że będzie katolicka, a księża pedofile bezkarni. Oto prawdziwy cel dojnej zmiany.

  • semigetuza

    Oceniono 29 razy 13

    Pani Kanclerzowo Merkel, o Wielka Przywódczyni. Powiem Pani, co się stalo. Od stycznia roku 2018 do października roku 2018 ceny Niemczech wzrosły o jakies 15-25%. Hans nie ma pieniędzy, lazi po Martkaufie czy innym Aldi z kartką przed oczami. I coraz częściej nie stać go na zakupy w tych sklepach. Zostaje KiK, C&E, jakiś Lidl czy inne Penny Market.
    I nie ma się co dziwic, bo się Hansowi i Trudzie zabralo z portfela jakies 250 euro/miesiąc. Liebe Gaste kosztują /żrą, zużywają swiatlo, wodę, inne media, a nie zarabiają i za nic nie placąi jeszcze kieszonkowe trzeba im dac/. Za 850 euro emerytury też się niewiele zwojuje, Wielka Przywódczyni.
    Czkawką sie odbija Herzlich Willkomenn Pani Kanclerzowo, żeby tak po niemiecku kurz und buending powiedzieć.

  • metaxo

    Oceniono 15 razy 7

    I dobrze nie będzie kasy na program Nierób+, czyli na kupowania głosów przez PIS u polskiego kołtuna. Na Koryto+ pewnie im niestety jeszcze wystarczy.

  • strass1

    Oceniono 10 razy 6

    Marysiu,dopiero dzisiaj nauczyłaś się czytać?
    Prasa niemiecka od miesięcy o spadku pisze.

  • srv14

    Oceniono 16 razy 6

    Ciekawe kiedy się dowiemy ,że ta recesja jest specjalnie wywołana przez zdradzieckich Niemców aby podkopać żywotne interesy Polski a za tym stoi oczywiście Merkel i co za tym idzie jest to wina Tuska

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX