Komentarze (107)
NBP milczy w sprawie zarobków Martyny Wojciechowskiej. W innych krajach nie ma z tym problemu
Zaloguj się
  • ar.co

    Oceniono 41 razy 39

    Gdyby ta rzekomo "seksistowsko i haniebnie" atakowana pani miała jakieś choćby minimalne resztki przyzwoitości, a ataki byłyby nieuzasadnione, to po prostu opublikowałaby w internecie swój PIT. I sprawa rozwiązałaby się natychmiast!
    Bo Glapiński może i nie może tego zrobić w zgodzie z prawem, ale ona z pewnością może. A ona milczy...

  • ojciec_niedyrektor

    Oceniono 36 razy 34

    Mni einteresuje mniej ile te panie zarabiają ( choc to oczywiście wazne) , ale w jakim trybie zostały zatrudnione i jakimi kompetencjam uzasadniającymi tak wysokie pensje mogą się pochwalić. Czy znalezinie na rynku specjalisty tej klasy za mniejsze pieniądze jest możliwe. Jesli tak to moim zdaniem ktos powinien odpowiedzieć za niegospodarność.

  • hamsterx

    Oceniono 36 razy 32

    Glapiński ,jakbyś miał odrobinę honoru podałbyś się do dymisji
    ale ty jesteś pisior ,będą ci pluć w twarz a ty będziesz mówił że deszcz pada

  • eccehomo

    Oceniono 28 razy 26

    Ciekawy też jest sposób, w jaki te Damy zostały przyjęte na stanowiska. Czym pokonały innych kandydatów Glapiński?

  • asperamanka

    Oceniono 26 razy 24

    W NBP to najwyraźniej nie bank centralny, tylko sami-wiecie-co. I kręcą tam teraz sequel słynnej bajki Disneya pt. „Kraina Lodów”. A gaż artystek z definicji się nie ujawnia.

  • hiperon59b

    Oceniono 26 razy 22

    Pensje tych pań to nie wszystko. Jest też pula nagród którymi dysponuje wyłącznie pan Glapiński i nagradza personel banku wedle własnego uznania. Ważne żeby znać kwotę do podziału i kto ile dostaje. Podejrzewam że te dwie panie biorą jakieś 80% tej puli.

  • ziomekp.1

    Oceniono 24 razy 22

    1. Zarobki we wszelkich instytucjach w których zarządzający dostają "grosz publiczny" winny być z paragrafu jawne -- nie pasuje ci to nie pracuj w takich miejscach.
    2. Zarobki zarządzających w spółkach akcyjnych winny być jawne -- ja jako akcjonariusz mam prawo wiedzieć ile zarabia prezes czy zarząd i czy aby nie trwoni MOICH pieniędzy.
    3. Docelowo winniśmy dążyć do modelu skandynawskiego gdzie zarobki WSZYSTKICH obywateli są "publiczną tajemnicą", dlaczego mamy "wstydzić" się zarabiania?
    Na koniec -- zarobki kadry w spółkach skarbu państwa winny być skorelowane z FAKTYCZNYM średnim wynagrodzeniem, pisałem już na tym forum jak to mój brat jako kamieniarz w Niemczech zarabia 3200 euro (na rękę) a np. pani Merkel ma niecałe 15 tysięcy a więc przebija "robola" ok. 4 razy -- widzicie internauci taka sytuację w Polsce?

  • sooweren

    Oceniono 23 razy 21

    Ryba psuje się od głowy. Prawda, panie prezesie?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX