Polska chce zatrzymać talenty. Premier Morawiecki spotkał się z dyrektorem generalnym Google

CEO Google - Sundararajan Pichai - i premier Morawiecki spotkali się dziś, by wypić kawę w Królewskich Łazienkach. Rozmowy w nieco luźniejszej atmosferze poprzedziły spotkanie w ramach "Central and Eastern Europe Innovation Roundtable".

Tematem przewodnim spotkania w formie „okrągłego stołu” jest gospodarka krajów Europy Środkowo-Wschodniej.

Temat rozmów

Wspólna kawa w Łazienkach była okazją do rozmowy przed oficjalnym spotkaniem polityków z biznesmenami. Zmieniająca się w ostatnich dekadach sytuacja geopolityczna stworzyła nowe możliwości dla europejskich firm i umożliwiła ich ekspansję na rynki światowe. Z drugiej strony, pojawiły się w naszym regionie zachodnie firmy, które zauważyły potencjał w młodych, rozwijających się rynkach.

Nie chcemy kolejnego drenażu mózgów, chcemy, aby te mózgi pracowały dla Google'a, dla Polski, dla Litwy

- powiedział podczas spotkania premier Morawiecki.

Firma Google jest zaangażowana we wsparcie ambicji i nadziei tego regionu, dlatego inwestujemy 20 milionów dolarów do 2020 r. w programy wspierające umiejętności cyfrowe mieszkańców tej części Europy. Działamy we współpracy z ministerstwami, z organizacjami pozarządowymi, od 2015 r. przeszkoliliśmy pół miliona ludzi z tego regionu

- podkreślał z kolei CEO Google, Sundararajan Pichai.

Podsumowanie ostatnich dekad i dyskusja na temat przyszłości innowacyjnej gospodarki są głównymi tematami trwającego dziś "Środkowoeuropejskiego Okrągłego Stołu do spraw Innowacji".

Oprócz premiera Mateusza Morawieckiego i dyrektora generalnego Google w swoją obecność na spotkaniu potwierdzili m.in. litewski minister gospodarki Virginijus Sinkevicius, czeski wiceminister przemysłu oraz handlu – Petr Ocko – a także Ádám Szigeti, wiceminister innowacji i technologii Węgier. Poza politykami na spotkanie zaproszeni zostali polscy przedstawiciele biznesu. Udział potwierdzili m.in. prezes PKO BP, prezes LOT i prezes PZU. Obecny będzie też wiceszef resortu przedsiębiorczości, Tadeusz Kościński. Organizatorem spotkania jest Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii.

Więcej o:
Komentarze (68)
Premier Morawiecki spotkał się z dyrektorem generalnym Google. Spotkanie poprzedziło Central and Eastern Europe Innovation Roundtable
Zaloguj się
  • bsuwala

    Oceniono 4 razy -2

    Oj zawiało strachem, będą brody golić

  • barrt21

    Oceniono 8 razy 6

    a na koniec po głębszym z plastikowego kubala i kontrakcik na lokowanie podpasek w bloku informacyjnym tevałpe załatwiony..

  • mietek1910

    Oceniono 21 razy -13

    A teraz wyobrazcie sobie, ze postawili obok tego dyrektora Google Schetyne Grzegorza :D

  • lodomeria

    Oceniono 11 razy 7

    I zaśmiecanie planety mają obaj gdzieś...

  • saretest

    Oceniono 13 razy 9

    Kolega jest wybitnym programistą. Do niedawna sprzedawał swoje usługi na całą Europę. Zarabiał o wiele więcej niż etacik w polskim guglu sruglu. I ku zdziwieniu wszystkch (kopara wszystkim opadła)... przeniósł swą działalność i rezdyencję podatkową do Rumunii, bo tam w tym kraju członku UE programiści i specjaliści IT są podmiotowo zwolnieni z podatku. Zresztą jak się dowiedziałm pozostali płacą 1% podatku od sprzedaży/przychodu. No po prostu raj dla ambitnych pracowitych.

  • qwerfvcxzasd3

    Oceniono 12 razy 12

    Szaman od elektrycznych samochodów spotkał się z szefem firmy, która ze szpiegowania użytkowników uczyniła sztukę. Pasują do siebie.

  • qwerfvcxzasd3

    Oceniono 15 razy 11

    Zdjęcie numer dwa.
    Premier opowiedział właśnie gościowi dowcip o tym, jak dla jaj przybijał stępkę promu. ;)

  • franekzjanek

    Oceniono 25 razy 23

    .
    Przecież Andruszkiewicz jest od cyfryzacji ...już sobie wyobrażam jego "dialog" z dyrektorem. Polska dla Polaków ..itp...
    .

  • i.o.to.chodzi

    Oceniono 18 razy 16

    PMM na każdym spotkaniu mówi co innego. Ostatnio najważniejszy dla rozwoju Polski miał być węgiel (Którego nie mamy i musimy sprowadzać z Rosji). Wcześniej ten węgiel miał napędzać milion samochodów. W raporcie do UE okazało się, że samochody będą, ale diesle z wyciętymi filtrami (ustawa znowu przepadła) i Morawiecki na wszelki wypadek nie będzie żądał od Volkswagena odszkodowania za fałszerstwa, bo by mu niemiecki biznes zwinął fabryki samochodów z Polski.

    Po prostu same sukcesy po pisowsku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX