"Ja jem kapustę, mój szef mięso; razem jemy gołąbki!" Wyjaśniamy dane GUS o 5274 zł przeciętnej pensji

Dane Głównego Urzędu Statystycznego o przeciętnym wynagrodzeniu w Polsce wywołały wiele emocji wśród czytelników Gazeta.pl. W grudniu średnia pensja wyniosła rekordowe 5274,95 zł brutto.

Takich danych o poziomie wynagrodzeń jeszcze nie było. GUS podał, że w grudniu przeciętna pensja w Polsce wyniosła 5274 zł 95 groszy brutto. Po pierwsze przebiła symboliczną barierę 5000 zł, po drugie jest to poziom najwyższy w historii. Informacja na ten temat poruszyła czytelników.

Brak wiary w statystykę

Ja połowy tego nie mam, a oni takie statystyki widać, jakie oni maja pensje, że tak wychodzi?
Ja jem kapustę, mój szef mięso; razem jemy gołąbki!
A podali, ile jest tych najniższych wynagrodzeń i świadczeń? I ile osób je pobiera? Przypomniała mi się anegdota o statystyku, który utonął w jeziorze, którego średnia głębokość wynosiła 10 cm.
Każdy jest kowalem swojego losu i każdy może się wykształcić lub zdobyć zawód techniczny i dobrze zarabiać.
Warszawa to nie cały kraj. Przykład Polski powiatowej, największy pracodawca w mieście - ludzie po kilkanaście lat pracują na umowę zlecenie, zarabiają najniższą stawkę godzinową.
Średnią i więcej zarobią ci, których praca przyniesie odpowiednie korzyści pracodawcy... Pracodawca płaci najmniej, jak może, ale tak, żeby pracownik się nie zwolnił, a jeśli widzi, że dany człowiek na danym stanowisku przynosi mu wymierne korzyści zaczyna zmieniać jego wynagrodzenie tak, żeby był zmotywowany.

Tak wygląda większość komentarzy. Ludziom trudno uwierzyć w dane GUS. Postanowiliśmy więc wyjaśnić główne wątpliwości. Być może sposób zbierania danych statystycznych przez GUS nie jest idealny, ale jest to sposób najlepszy z możliwych, dane są porównywalne i wiarygodne.

Skąd GUS bierze dane o pensjach? Wyjaśniamy

Warto pamiętać, czego dokładnie dotyczą miesięczne odczyty GUS o wynagrodzeniach. Przede wszystkim jest to kwota brutto. Żeby obliczyć pensję "na rękę", trzeba od niej odjąć około 1/3 na składki i podatek. Czyli 5274,95 zł brutto przy umowie o pracę to około 3740 zł netto. Poza tym, to informacje o jednym konkretnym miesiącu (zawyżyć je mogły grudniowe premie). Przeciętne wynagrodzenie za cały ubiegły rok wyniosło 4852,29 zł.

Do tego dochodzi jeszcze kwestia firm objętych badaniem. Miesięczne dane GUS o wynagrodzeniach dotyczą tylko sektora przedsiębiorstw niefinansowych, zatrudniających powyżej 9 osób. Nie są tu więc wliczani pracownicy sfery budżetowej czy mniejszych firm. Główny Urząd Statystyczny podaje dane roczne dotyczące zarobków w całej gospodarce narodowej. Tych za 2018 rok jeszcze nie mamy, ale wiemy, że w 2017 roku było to 4271,51 zł brutto, podczas gdy w tym okresie przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw było wyższe, na poziomie 4530,47 zł brutto.

Jak zauważyło wielu komentujących, są to dane uśrednione. Zarówno geograficznie (a przecież pensje w dużych miastach są często wyższe niż w mniejszych), jak i zawodowo. W tym drugim aspekcie GUS po kilku dniach przyszedł z pomocą. Raz w miesiącu publikuje bowiem obszerny Biuletyn Statystyczny, w którym możemy sprawdzić m.in. przeciętne wynagrodzenia w podziale na branże. Najnowszy biuletyn pojawił się 24 stycznia i obejmuje dane za grudzień.

Zgodnie z nim najwyższe przeciętne wynagrodzenie zanotowano w branży wydobywania węgla kamiennego i brunatnego - 16575,14 zł brutto (tu warto pamiętać, że grudzień to miesiąc, w którym wielu górników dostaje sezonowe dodatkowe wynagrodzenie). W czołówce znalazły się też kategorie: wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę - 8550,39 zł oraz produkcja koksu i produktów rafinacji ropy naftowej - 8544,17 zł brutto. Po drugiej stronie są produkcja odzieży - 2804,18 zł, produkcja skór i wyrobów skórzanych 3046,30 zł i administrowanie i działalność wspierająca - 3617,21 zł brutto. W dalszym ciągu mówimy o danych dla sektora przedsiębiorstw zatrudniających ponad 9 osób.

No i oczywiście jest też sprawa zróżnicowania pensji na poszczególnych stanowiskach.

Rzadkie dane - mediana

Realia wynagrodzeń lepiej oddaje mediana. Niestety, GUS takie dane publikuje bardzo rzadko, raz na dwa lata. Ostatnio dostaliśmy je w listopadzie 2017 roku, dotyczyły roku 2016. Mediana płac w przedsiębiorstwach w wynosiła 3510,67 zł i była o ponad 800 złotych poniżej średniej płacy. To znaczy, że w 2016 roku połowa pracowników przedsiębiorstw zarabiała nie więcej niż owe 3510,67 zł brutto, czyli nieco ponad 2500 zł netto.

Więcej o:
Komentarze (283)
"Ja jem kapustę, mój szef mięso; razem jemy gołąbki!" Wyjaśniamy dane GUS o 5274 zł przeciętnej pensji
Zaloguj się
  • jezry777

    Oceniono 38 razy 36

    wnuczek pyta dziadka - co to jest średnia?
    dziadek odpowiada - ja mam 78 lat , ty masz 6 lat , średnio mamy po 42 lata , ale jak by trzeba Maryne obskoczyć to żaden z nas nie poradzi

  • strach_sie_bac

    Oceniono 37 razy 25

    Gdyby zmienić metodę pobierania danych i dorzucić nauczycieli z pielęgniarkami, to średnia krajowa wynosić będzie max 3900 zł BRUTTO a nie 5274 zł. To "bardzo ciekawe", że rządowi statystycy nie chcą obejmować badaniem te grupy społeczne które zarabiają najmniej, byłoby to niepoprawnie politycznie. Czy owe gruy społeczne i pracownicy pracujący w firmach, w których zatrudnia się poniżej 9 pracowników mają mniejsze żołądki, mniejsze potrzeby?

  • okoni18

    Oceniono 29 razy 23

    Z tymi liczbami to ogólnie jest problem. Np taki poseł Suski genetycznie jest procentowo bardziej rozwinięty od szympansa, a jak się ich zestawi razem , to ewidentnie widać większe zaawansowanie intelektualne u szympansa.

  • ks-t

    Oceniono 18 razy 18

    Dziwicie się tera że energia i benzyna (16500 węgiel, 8500 elektrownie, 8500 rafinerie) drożeje? NAwet na wójta Pcimia (3miliony dwieście tyysięcy rocznie) wystarczy. Suweren się cieszy. W końcu nasi reprezentanci zarabiają, a nie jakiś tam gorszy sort.

  • pan.szklanka

    Oceniono 21 razy 15

    Powinno się bojkotować to "brutto". Pracownik dostaje 70% tego, a pracodawca daje 120%.
    To brutto jest po to, aby ukryć smutną prawdę, że praca w tym kraju obłożona jest 42% podatkiem.

  • farcry3

    Oceniono 18 razy 14

    To chyba M.Twain już stopniował kłamstwo : kłamstwo, duże kłamstwo i statystyka .

  • matts06

    Oceniono 14 razy 10

    Dlatego powinno się podawać medianę i dominantę. Średnia to jedna wielka ściema i to jeszcze w firmach powyżej 9osób oraz z tego co kojarzę bez budżetówki. Więc to jedna wielka fikcja jeśli idzie o zarobki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX