Tesco na Wyspach zwalnia na potęgę. 15 tys. ludzi na bruk. Cięcia we wszystkich sklepach

Wydawało się, że Tesco w Wielkiej Brytanii najgorsze ma za sobą. Tymczasem sieć zamierza w niedługim czasie zwolnić aż 15 tys. osób. W zeszłym roku z firmą pożegnało się dwa razy więcej osób.

Tesco na Wyspach zwalnia na potęgę. Brytyjski gigant handlu rozwiąże umowy z około 15 tysiącami osób. Cięcia dotkną wszystkie spośród 732 sklepów - informuje "Daily Mail". Gazeta wyjaśnia, że czynnikiem, który przyczynił się do nowej fali zwolnień, jest kiepski okres świąteczny. 

Cięcia dotkną m.in. osób zajmujących się pieczywem, mięsem i warzywami. Niektóre placówki mogą też pracować krócej. Według ekspertów, na których powołuje się brytyjska prasa, korzyści wynikające z cięć mogą mieć negatywne skutki. W początkowej fazie przyniosą sieci wymierne oszczędności. Konsumenci pozbawieni dostępu do części produktów mogą być bardziej skłonni do korzystania z oferty konkurencji. A to może oznaczać pogłębienie problemów. 

Zwolnienia grupowe w polskim Tesco

Brytyjska sieć zwalnia również w Polsce - zamknie w Polsce 32 nierentowne sklepy. Zwolni ok. 1300 osób - 1125 osób na stanowiskach podstawowych oraz maksymalnie 175 osób ze stanowisk sprawowania nadzoru nad pracownikami. W ubiegłym roku sieć zlikwidowała łącznie 16 sklepów. 

Tesco podaje, że zatrudnia w Polsce ogółem około 20 000 pracowników. Zwolnienia grupowe mają zostać przeprowadzone między 1 lutego a 31 marca tego roku.

Czytaj też: Zakaz handlu w niedziele. Tesco: Polska jedynym rynkiem, który przynosi straty

W trzecim kwartale roku finansowego 2018/2019 cała grupa zwiększyła sprzedaż o 0,5 proc, w tym w Wielkiej Brytanii i Irlandii o 1,9 proc. Tesco w oficjalnym raporcie wynikowym podaje, że w naszym kraju negatywnie na sprzedaży odbija się zakaz handlu w niedziele, wspomina też o "dodatkowym święcie państwowym, wprowadzonym w krótkim czasie" - zapewne chodzi tutaj o 12 listopada.

Poinformowaliśmy organizacje związkowe oraz urzędy pracy o łącznej, teoretycznej liczbie stanowisk, których może dotyczyć zmiana. Nie jest to jednak liczba tożsama z liczbą osób, które zakończą pracę w naszej firmie - to teoretyczna, maksymalna liczba, która musi się znaleźć w zawiadomieniu zgodnie z przepisami prawa.

- poinformowało nas biuro Tesco. 

Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by zapewnić pracownikom odpowiednie wsparcie i zaoferować alternatywne stanowiska pracy. Do momentu zakończenia procesu nie możemy mieć pewności co do ostatecznej liczby osób, na pewno jednak będziemy dążyć do tego, by była ona jak najniższa.

- czytamy w komunikacie. 

Jeszcze rok temu wydawało się, że Tesco po okresie strat zaczyna wychodzić na prostą. Firma odnotowała zyski, miała też w planie stworzenie nowego formatu sklepu, by skutecznie konkurować z sieciami takimi jak Lidl czy Aldi. 

Rosnąca popularność tych sieci nie jest przypadkowa. Wśród brytyjskich konsumentów doszło bowiem do zmiany zachowań. Wolą oni bardziej lokalne i częstsze zakupy niż wizyty poza miastem raz w tygodniu i kupowanie wszystkiego w dużych ilościach.

Więcej o:
Komentarze (87)
Tesco na Wyspach zwalnia na potęgę. 15 tys. ludzi na bruk. Cięcia we wszystkich sklepach
Zaloguj się
  • kamuimac

    Oceniono 35 razy 33

    automatyzacja - niedługo wszyscy kasjerzy bedą sie cieszyli 7 dniowymi weekendami

  • reexpert

    Oceniono 19 razy 15

    Sklepy, w których produkty zniechęcają do zakupów.
    Chyba wszyscy pamiętają atrakcyjne inaczej opakowania linii tesco value, powodujące zniechęcenie do produktu zanim wzięło się go w ogóle do ręki.
    Zresztą - wystarczy zajrzeć np. do niektórych marketów - kolejny przykład to smutna zielenina, przypominająca piersi staruszki - niby piersi są, ale jędrności brak.

  • pan.szklanka

    Oceniono 21 razy 15

    Państwo powinno dopłacać do nierentownych sklepów, a pracownicy walczyć o trzynastki, czternastki, kredkowe i deputat. U nas to działa od prawie 30 lat.

  • feelhot

    Oceniono 11 razy 11

    Tesco samo sobie winne -i w PL i w UK-w PL to zwyczajnie pochodna durnej polityki Tesco PLC z UK wobec "kolonii" bolandzkiej, a takze działania "polskich" "managerów".

    W UK nie suchali klienta, nie słuchali tego co dobrego podpowiadali im pracownicy. Działaja według schematu-damy na półki cokolwiek na co nasz kupiec zrobi dobry deal w Chinach i sprzedamy cokolwiek w jakiejkolwiek cenie a klient kupi wszystko. Jednocześnie nie będziemy wydawać na zakupy a za to wydamy na reklamę, żeby powiedzieć klientom i pracownikom jacy to jesteśmy najlepsi. Dostawałem kopertę z planem promocji gdy pracowałem w tesco w UK jako Beauty Advisor, na której było napisane, że nasi klienci już nie kupują w Superdugu, bo wszystkie "beauty shopping" zrobią w tesco-to było żałosne i śmieszne. Klienci przychodzili po konkretne rzeczy, podstawowe, których nie było nawet przez miesiąc, a oni zamiast zatowarować mówili nam że są najlepsi a na jakiekolwiek info, żeby poprawili zaopatrzenie, przysłali taki czy inny wybór odpowiadali, że od tego mają swoich managerów a ty masz tylko czyścić półki i pilnować żeby było ładnie rozsunięte, żeby dziur nie było :P Jak im w pierwszym roku potroiłem sprzedaż perfum to dziękowali, well done, w kolejnym roku jeszcze podwoiłem to już by problem bo oni nie dadzą rady zapewnić zaopatrzenia, podobnie z kremami, które ludzie chcieli-Klient szuka jednego, oni przysyłają co innego :P Potem zaczęły się cuda z kolorówką i po kilku latach doprowadzają pracownika do frustracji i konieczności szukania innej pracy, gdzie indziej.
    Udział tesco w rynku spadał a o dziwo Morrisons pięknie róś, sam tam robiem zakupy, bo lepszy wybór, świeższe wszystko i dostępność dobrych produktów, a w tesco, cóż - nawet Yorkshire Gold Tea loose leaf zniknęło z półek i zostało tyko on-line, żeby robić zakupy przez internet.

  • kataryniarski

    Oceniono 17 razy 11

    Większość kadry pracujące w Tesco stanowią obcokrajowcy, imigranci zarobkowi z innych Państw UE, w tym znacząca grupa Polaków...

  • super_benek

    Oceniono 11 razy 9

    Wszystko przez zakaz handlu w niedziele w Polsce:D A na poważnie - konkurencja dyskontów i złe zarządzanie...

  • justas32

    Oceniono 11 razy 7

    Tesco ma ogromny problem z marketingiem - w ich sklepach nic się nie dzieje, ciągle jest to samo ...

  • darekt

    Oceniono 6 razy 6

    Takie przyczyny zakazu handlu w niedziele. Pisostfo zatruwa jednak też Brytanię.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX