Ważna zmiana. Liczba Ukraińców płacących składki do ZUS spadła pierwszy raz w historii

Ukraińcy przestają już do nas napływać i jak na razie inni cudzoziemcy nie zajmują ich miejsca. W efekcie pensje mogą nam wzrosnąć. W badaniach NBP już to widać.

W poniedziałek z polskiego rynku pracy dostaliśmy dwie ciekawe informacje. Jedną z ZUS. Wynika z niej, że liczba pracowników z Ukrainy płacących składki w czwartym kwartale spadła - po raz pierwszy w historii, choć cudzoziemców ogółem dosypujących do ZUS jest minimalnie więcej. Do tego można dołożyć niepewność związaną z tym, co zrobią Ukraińcy po szerszym otwarciu rynku pracy w Niemczech.

Mniej Ukraińców płaci do ZUS

To ma znaczenie dla samego ZUS-u, któremu składki od obcokrajowców wyraźnie poprawiały ostatnio sytuację finansową. Między innymi z tego powodu mógł zrezygnować z części dotacji od państwa, co z kolei przyczyniło się do świetnych wyników państwowego budżetu po listopadzie. Ekonomiści Credit Agricole szacowali wtedy, że w całym 2018 roku rząd zaoszczędzi 11 mld zł na emeryturach i rentach (trzeba tu pamiętać, że ZUS zbierał więcej ze składek także dzięki ogólnej poprawie na rynku pracy - wyższym wynagrodzeniom).

Będą podwyżki wynagrodzeń?

Zmiana jest ważna dla samego rynku, szczególnie, jeśli zestawimy ją z innymi informacjami, którego dostaliśmy z Narodowego Banku Polskiego. Według ekspertów PKO BP, wyhamowanie napływu Ukraińców do Polski może oznaczać nasilenie presji płacowej. Taką możliwość wskazuje tzw. szybki monitoring NBP dotyczący sytuacji przedsiębiorstw. Wynika z niego, że zwiększył się odsetek firm, które wśród największych problemów wymieniają trudności ze znalezieniem pracowników, odczuwają presję płacową i planują wzrost wynagrodzeń.

Więcej firm planuje podwyżkiWięcej firm planuje podwyżki NPB

Tych ostatnich jest 37 proc., co, jak pisze NBP, oznacza znaczący wzrost. Na wynik w części mogła wpłynąć zmiana pytań w badaniu. Bank podaje, że zadaje teraz dwa: dotyczące niewielkiego i znacznego zwiększenia przeciętnego wynagrodzenia (wcześniej pytał po prostu o zwiększenie). Znaczna większość firm, które w pierwszym kwartale tego roku zadeklarowały podnoszenie pensji, prognozuje niewielkie podwyżki - to 83 proc. Reszta, czyli 14 proc., planuje duży wzrost. W całym 2019 roku podwyżkowe plany ma 68 proc. badanych przez NBP firm.

Więcej o:
Komentarze (7)
Ważna zmiana. Liczba Ukraińców płacących składki do ZUS spadła pierwszy raz w historii
Zaloguj się
  • sthoss

    Oceniono 4 razy 2

    Spadla bo wrocili na swieta do domow. Zaraz znowu wzrośnie. Naprawde powinniscie cos wiedziec o tym rynku jak piszecie te newsy,

  • kadafienko

    0

    Jest to zawoalowame finansowanie budżetu przez banki,. Ukraińcy z jednej strony wspomagają budżet ale koszt tego w postaci wywożonej gotówki jest niewspółmiernie wysoki. Taki schemat pozornego wzrostu na dłuższą metę nie jest do przyjęcia, bo wypłukuje rynek polski z walut. Dlaczego nikt nie wspomina o saldzie tego przedsięwzięcia. Wzrost PKB nie może być celem samym w sobie, bez uwzględniana jego kosztów. Zresztą tak jak w każdej firmie.

  • alojzy132

    Oceniono 2 razy 0

    Nie bedzie podwyzek bo mniej kasy wpływa do budzetu więc reszta polakow musi pracowac na emerytury innych.

  • qatroscc

    Oceniono 10 razy 0

    Co robi 1,5 mln Ukraińców, którzy nie płacą składek? Może GW pochyli się nsd tym pytaniem, które nurtuje Polaków.

  • ankawwa

    Oceniono 9 razy -3

    To nie jest normalny kraj. Jest 3mln Ukraińców w tym kraju a oficjalnie ponad 400tyś tylko płaci tutaj podatki. Większość pracuje jako fizyczni, żyją na niskim poziomie bo wysyłają nasze dolary na Ukrainę. Oni nie chodzą do kina czy restauracji by zarobione tutaj pieniądze także tutaj wydawać. Ukraińcy utworzyli grupy, które wywożą zarobione w Polsce pieniądze do siebie.
    Polacy jak to cwaniacy zatrudniają na czarno Ukraińców, nie płacą podatków.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX