Kancelaria Baker McKenzie: Srebrna nie jest i nie była klientem kancelarii

Kancelaria Baker McKenzie, której nazwa pada na "taśmach Kaczyńskiego", opublikowanych przez "Gazetę Wyborczą" twierdzi, że nie działała na zlecenie spółki Srebrna powiązanej z PiS.

Jak już informowaliśmy, "Gazeta Wyborcza" opublikowała cykl materiałów, w których ujawnia treść rozmów Jarosława Kaczyńskiego, szefa PiS i  Geralda Birgfellnera, austriackiego dewelopera rodzinnie skoligaconego z polskim politykiem. W związku z publikacją, w mediach pojawiło się oświadczenie spółki prawniczej Baker McKenzie, która pojawia się w "taśmach Kaczyńskiego".

W związku z pojawiającymi się w mediach stwierdzeniami, informujemy, że spółka Srebrna nie jest i nie była klientem kancelarii Baker McKenzie. Jednocześnie informujemy, że kancelaria, na zlecenie swojego biura w Wiedniu, świadczyła usługi prawne na rzecz firmy deweloperskiej zaangażowanej w projekt. 

- czytamy w oświadczeniu kancelarii przesłanym do naszej redakcji. 

W dalszej części komunikatu znajdujemy jeszcze jedno istotne oświadczenie. 

Ponadto informujemy, że kancelaria nie uczestniczyła w opracowywaniu pakietu ośmiu ustaw

- wyjaśnia spółka.

W stenogramach opublikowanych przez "Gazetę Wyborczą" nazwa kancelarii pada w rozmowie z Jarosława Kaczyńskiego z Grzegorzem Jackiem Tomaszewskim i Gerald Birgfellnerem. 

Czytaj też: Srebrna, czyli najcenniejszy skarb PiS? Ile wart jest majątek spółki, jak powstała, co chce budować

Więcej o:
Komentarze (94)
Kancelaria Baker McKenzie: Srebrna nie jest i nie była klientem kancelarii
Zaloguj się
  • marymania

    Oceniono 48 razy 48

    To dlaczego kacza pokraka mówi na taśmach, że im zapłaci te 101 tysięcy euro?
    Nie pracowali dla niego, ale on płaci?
    (A z kolei zięciunio kyzyna dla niego pracował, ale mu nie płaci?)

  • panna.mela.konfacela

    Oceniono 44 razy 44

    A jakie ma znaczenie, że nie pracowali bezpośrednio dla JK tylko pośrednio przez B. skoro brali udział w przedsięwzięciu Srebrnej i w związku z tym mieli dostać 101.000?
    Wolne żarty, oprócz idiotów z elektoratu PiSu są jeszcze inni w tym kraju, którzy czasem potrafią skojarzyć proste fakty.

  • hrkukus

    Oceniono 39 razy 39

    Radio Erewań byłoby bez szans. Jedyne, co pewne, to że prezes chodzi w starym garniturze i znoszonych butach. Czy jednak partia, fundacja i przyjaciele nie mogliby założyć jakiejś spółki, która przez inną spółkę z Cypru, kupiłaby nowe ubranie i buty dla prezesa? Mielibyśmy z głowy przynajmniej ten dysonans poznawczy.

  • sluchaj_bej

    Oceniono 32 razy 32

    Po prostu przechodzili z tragarzami i zrobili audyt. Nie pamietaja dla kogo.

  • pedro.666

    Oceniono 28 razy 28

    Przecież nikt się oficjalnie nie przyzna, że pracuje dla don Vita Kaczorone. Don Vito Kaczorone lubi pozostawać w cieniu. Jego imiennik oficjalnie prowadził jedynie firmę importującą oliwę :)

  • za_miske_ryzu

    Oceniono 26 razy 26

    B&M nie swiadczyla uslug dla Srebrnej, Srebrna nie budowala zadnego wiezowca, Krupinski nie chodzil w sprawie Srebrnej na Nowogrodzka, Pekao S.A. nie przyznalo Srebrnej zadnego kredytu, a Kaczynski nie chcial placic za uslugi, ktorych nie zamawial.

    Wszystko to jest bardzo proste i oczywiste i tylko nie moge pojac, dlaczego wszystkie nie zaangazowane w zaden deweloperski biznes strony od 3 dni nie zajmuja sie niczym innym poza wydawaniem oswiadczen.

  • glencok

    Oceniono 25 razy 25

    NIe ze Srebrną, bo z nagrań wynika jasno że tam inna firma robiła za słup, niby dlatego, że nie łączyć inwestycji z Kaczyńskim i ze Srebrną, ale jak widać także do tego żeby robić szacher macher i żeby sobie ci którym Kaczyński nie ma zamiaru zapłacić za pracę dla niego nie mieli kwitów bezpośrednio na Srebrną. Nagrań nie wziął pod uwagę :)

  • bojowniczka_hybrydowa

    Oceniono 22 razy 22

    Czyli nie była ale była? Jak to w PiS.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX