Polskie mięso chorych krów wywołało panikę w Europie. "Spadają zamówienia. Wykorzystują moment"

Polscy eksporterzy mięsa już odczuwają skutki skandalu, jaki wybuchł po ujawnieniu przez TVN procederu przetwarzania chorych i padłych krów. Pierwsze zamówienia są już odwoływane. Producenci czują się traktowani niesprawiedliwie i są wściekli na ubojnię, która dopuściła się nadużyć.

Polska branża mięsna odczuwa skutki, jakie wywołała emisja materiału "Superwizjera TVN" dotyczącego przetwarzania na mięso chorych i padłych krów. Eksporterzy są przez swoich zagranicznych kontrahentów stawiani pod ścianą.

Polskie firmy mają się czego bać, bo już widoczny jest spadek zamówień, ich odwoływanie, żądania renegocjacji cen. Jeśli chodzi o rynek europejski powoli mamy do czynienia z paniką.

- stwierdził w rozmowie z naszą redakcją Witold Choiński, prezes zarządu Związku Polskie Mięso. 

Producenci z innych krajów wykorzystują moment, podchwycili temat i alarmują, by broń Boże polskiego mięsa nie kupować. To nie pierwsza tego typu sytuacja.

- dodał. 

Zapewnił też, że sytuacja opisana w reportażu TVN to absolutny margines. 

Przez jedną ubojnię cierpi cała branża. A przecież identyczny przypadek miał miejsce w Niemczech w październiku ubiegłego roku. I we Francji kilka lat temu. Nie tylko Polska ma problem z tego typu incydentami.

- wyjaśnił Choiński. Dodał też, że nie ma absolutnych podstaw, by podważać jakość polskiego mięsa oraz prawidłowość procedur. 

W rozmowie z nami podkreślił też, że nie zgadza się w pełni ze wszystkimi tezami reportażu TVN. 

Nie widziałem przetwarzania padłych zwierząt. A co do chorych, to o tym, czy zwierzę jest chore zdecydować może tylko lekarz weterynarii. Próbki mięsa wyprodukowanego w ubojni były przecież badane, nie stwierdzono, by stanowiły zagrożenie dla zdrowia.

- stwierdził szef mięsnego związku. 

Czytaj też: 'W powietrzu wisi siekiera w postaci zakazu eksportu mięsa'. Dziennikarz Superwizjera odpowiada ministrowi

Wyjaśnił też, że kontrola unijnych urzędników, która rozpoczęła się w poniedziałek, powinna dać odpowiedź na pytanie co zawiodło w przypadku zamkniętej już ubojni. Postępowanie kontrolerów będzie bowiem wskazywało co należy poprawić, by więcej do podobnych sytuacji nie dochodziło. 

Pierwsze reakcje zagranicy

Bulwersujący proceder w jednej z polskich firm wywołał już reakcję m.in. Francji. Nathalie Loiseau, minister ds. europejskich, domaga się stworzenia silniejszej kontroli sanitarnej żywności. Czeski resort rolnictwa zapewnił, że jest gotowy podjąć podjąć dalsze niezbędne środki, by chronić czeskich konsumentów. 

Ubojnia, o której mowa w reportażu TVN, została zlikwidowana. Cofnięto jej zezwolenie na prowadzenie działalności. 

Więcej o:
Komentarze (130)
W branży mięsnej panika, bo spadają ceny. Eksporterzy wściekli na nieuczciwą ubojnię
Zaloguj się
  • pszczolkaprezesa

    Oceniono 60 razy 52

    Bo to była JEDYNA taka ubojnia, Europo! Słyszysz?! To lewaki z TVN-u założyły tą ubojnię by móc zaszkodzić Polsce!
    Bo my mamy najzdrowsze w UE bydło wołowe! Dowodem niech będzie że w Polsce nie występują chore i padłe zwierzęta. Wszystkie są zdrowe i nadają się do uboju!
    A jak im nie podoba się to będą żarli korę z drzew!
    Z pewnością , tak było, panie ministrze rolnictwa!
    Partia też to będzie powtarzać jak mantrę!

  • sector23

    Oceniono 43 razy 37

    No i znowu antypolski sPiSek... Cały świat nas nie lubi i wszyscy przeciwko nbam, naszym hodowcom,, krowom, przeciwko prezesowi, ojcu dyrektorowi, no i ogólnie Polsce jej godności i dumie. No żeby z powodu kilku nieżywych krów taki raban robić, to nieprzyzwoite i takie niepolskie. Fe hipotetyczna Europo! Wstydźcie się...

  • krysia_z_garwolina

    Oceniono 33 razy 33

    ubojnie przemyslowe to jest biznes niszowy. ludzie w nim dzialajacy znaja sie na wylot i dobrze wiadomo kto, co i dlaczego. nie wierze, ze nikt nic nie wiedzial... wiec teraz niech branza nie skamle bo poki co to zamowienia exportowe. Nie sadze ze pozostanie to bez wplywu na zakupy Polakow. Czasami trzeba byc donosicielem i szpiclem. W Polsce panuje zle przeswiadczenie, ze nie nalezy nigdy donosic. W slusznej sprawie zawsze nalezy to robic. Brawo TVN. Oprocz prawdy o pazernym polactwie, reportaz pokazal tez totalna slabosc i nieudolnosc panstwa i instytucji panstwowych odpowiedzialnych za nadzor. Czy oprocz chwilowych wzmorzonych kontroli cos sie zmieni i czy spadnie czyjs lep czy jest to juz panstwo totalnie spolitycyzowane i odfachowione?? Ryba psuje sie od glowy.

  • tektur

    Oceniono 40 razy 32

    A ja jakoś nie wierzę , że to jednostkowy przypadek. Wąsate janusze -biznesmeny-przekrętmeny to u nas norma.

  • maks1956

    Oceniono 36 razy 28

    co robiły pisowskie służby weterynaryjne spały co robiła ABW policja była zajęta gonieniem opozycjonistów zamiast ścigać tropić

  • mypetroniusz-ak-25

    Oceniono 34 razy 26

    I oto efekty jak pis zajmuje się gospodarką,im tylko kasa we łbach,dlaczego ardanowski jeszcze siedzi na stołku ministerialnym?

  • krzysiozboj

    Oceniono 25 razy 23

    Ubojnie i producenci wołowiny nie maja nad czym płakać, zbierają za kanty i "solidarność" zawodową. W moich okolicach, południe Polski, nie było problemu ze sprzedażą świeżej padliny, czy chorego zwierzaka. Dostawało się za to grosze co prawda, ale nie było problemu z utylizacją.

    Sól ukręcono, "susz z jajek" też ukręcono. Pewnie i na to byłby podobny pomysł, ale inne kraje na to nie pójdą. U nas na porządku dziennym jest fałszowanie pochodzenie towaru, kary są żenująco śmieszne. Na Słowacji tez to próbowano robić, poszło kilka kar i nie ma chętnych na ten proceder, ale tam kary zabolały.

  • cezaryk

    Oceniono 29 razy 23

    Ktoś pisał (artykuł), że poziom zachorowalności polskich krów jest oficjalnie kilkukrotnie niższa niż w reszcie Europy. Przy podobnym systemie hodowli. Cud, Matka Boska?

  • zdziwiony6

    Oceniono 23 razy 21

    Obawiam się, że ta sprawa będzie miała też negatywny wpływ na eksport innych produktów spożywczych, nie tylko mięsa. Klienci za granicą tracą zaufanie do polskiej żywności.

    Powiem szczerze, że nie bardzo wierzę, że to był wyjątkowy przypadek. Mam do czynienie z polskimi przedsiębiorcami z różnych dziedzin gospodarki i mogę powiedzieć, że duża część z nich do szpenie i cwaniacy, którzy myślą tylko o pieniądzach a uczciwosć uważają za głupotę i naiwność.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX