Polacy pojadą wkrótce do USA bez wiz? Liczba odrzuconych wniosków już poniżej 4 proc.

Jak podała ambasada USA w Polsce, spadł odsetek odrzuconych wniosków o wizę. W 2018 r. liczba odmów osiągnęła poziom 3,99 proc. To o prawie 2 punkty procentowe mniej niż w roku 2017.

4 lutego 2019 r. Departament Stanu USA opublikował dane dotyczące statystyki odmów wydania wiz klasy B (dla osób wyjeżdżających służbowo, turystycznie lub na leczenie) dla poszczególnych krajów w 2018 r.

W kierunku ruchu bezwizowego

W podsumowaniu za 2018 r. Polska osiągnęła wynik 3,99 proc. To lepszy rezultat niż w 2017 r., kiedy odnotowano 5,92 proc. odmów wydania wizy.

Spadek liczby odmów ma kluczowe znaczenie w kontekście włączenia Polski do ruchu bezwizowego. Jednym z wymogów w celu zniesienia wiz jest sprowadzenie wskaźnika poniżej 3 proc. Inne to m.in. umowy o wymianie informacji w zakresie bezpieczeństwa czy wdrożenie przez Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA stosownej procedury bezpieczeństwa.

Swoją chęć współpracy z polskim rządem podkreśliła ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher, która już wcześniej obiecała sfinalizować kwestię wiz dla Polski do końca 2019 r.

Uczynię wszystko, co w mojej mocy, by pomóc Polsce w przystąpieniu do programu ruchu bezwizowego jeszcze za mojej kadencji ambasadora. Tak duży jak obecnie ruch turystyczny między naszymi krajami przyczynia się do umacniania więzów przyjaźni i przynosi znaczące korzyści gospodarcze zarówno USA jak i Polsce

- czytamy w oficjalnym komunikacie ambasady USA w Polsce.

Na ten moment, do USA wjeżdżać bez wizy mogą obywatele 38 państw, w tym 23 z UE. Są wśród nich nasi sąsiedzi, np.: Czechy, Słowacja, Litwa czy Węgry. Polska - obok Bułgarii, Rumunii, Chorwacji i Cypru - nadal nie spełnia wymogów ruchu bezwizowego. W zeszłym roku swoje wsparcie w staraniach o zniesienie wiz dla Polski wyraziła również Komisja Europejska.

Więcej o:
Komentarze (321)
Polacy pojadą wkrótce do USA bez wiz? Liczba odrzuconych wniosków już poniżej 4 proc.
Zaloguj się
  • padoq

    Oceniono 38 razy 22

    Przeciez to amerykanie odrzucaja wedlug wlasnych zasad i swojego widzi misie , Polski Chlopie zostan na swoje wlasnej ziemi , tylko goral tam wytrzyma bo w genach kolaborant i gorzała to jego ŻYCIE , Polaku nie badz giewont

  • fruqo3

    Oceniono 19 razy 11

    Przed kolejnymi wyborami w USA temat znowu wypłynie.
    Gdy trzeba będzie zawalczyć o głosy Polonii.

  • l1962

    Oceniono 14 razy 10

    USA to turystycznie jeden z najpiękniejszych krajów swiata. Parki narodowe i przyrodę maja cudowna. Jak ktoś pisze, ze poc o tam jechać to zwyczajnie nie ma pojęcia o czym pisze.

  • wedrowieczdaleka

    Oceniono 18 razy 10

    co to kogo obchodzi? Polacy mogą mieszkać i pracować legalnie w całej Unii

  • qcleszek1

    Oceniono 10 razy 8

    Słyszę to za dwadzieścia lat. Już za chwilę , za momencik .....
    Obiecanki cacanki a głupiemu radość .

  • ptakomysz

    Oceniono 10 razy 8

    Bzdura.
    To nie ma żadnego znaczenia i nigdy nie miało.
    Od jutra wszystkie będą odrzucane i znów wróci 60 procent odmów.

  • kamster

    Oceniono 20 razy 8

    Jedyny problem z wiza do USA to jej koszt. Ale jak cię nie stać na wizę - nie pchaj się do Stanów. Taki pierwszy odsiew.
    Samą procedurę wizową przechodzi zarówno Polak jak i Niemiec. Z tym że Polak wygodnie na umówioną godzinę w ambasadzie a Niemiec czy Holender po 11 godzinach mordęgi w samolocie jeszcze kisi do 2h na lotnisku ze wspólnikami niedoli ruchu "bezwizowego".
    To ja wolę raz na 10 lat już te 600 PLN za wizę zapłacić przechodzić uproszczoną procedurę na lotnisku już.

  • gazeta1960

    Oceniono 25 razy 7

    Mam ich... dokładnie tam, choć ja wizę - gdybym chciał - to dostanę. KIEDYŚ chciałem TURYSTYCZNIE przejechać Stany ze wschodu na zachód. Taka ok. półroczna podróż sentymentalna (Winnetou, Góry Skaliste, Route 66 itp. pierdoły). Jednak widząc jak nas traktują (bo bądźmy szczerzy - KTO dziś chciałby pojechać do USA pracować na czarno przy tej cenie dolara) - porzuciłem ten zamiar. Jest tyle innych pięknych DOSTĘPNYCH bez trudu miejsc na świecie, że w "dudę" nie muszę im wchodzić. Szczególnie, że gdy doleci się na miejsce, to uSSmański urzędas imigracyjny może ci powiedzieć WON! No i idziesz w kajdanach (taka procedura) do pomieszczenia deportacyjnego. Komu to potrzebne? Jeszcze może ludziska z Podkarpacia mają jakiś sentyment (oraz rodziny w USA) i dadzą się tak poniewierać...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX