Niemiecka prasa: Francja zwraca się przeciwko Nord Stream 2. To może być zaskakujący zwrot w sprawie

Czy to zwrot w sporze o Nord Stream 2? Francja nieoczekiwanie opowiedziała się przeciwko forsowanej przez Niemcy budowie gazociągu - pisze "Sueddeutsche Zeitung". Bez poparcia Paryża, Berlin może przegrać w Brukseli.

Podczas zapowiedzianego na piątek głosowania w Brukseli, które może przesądzić o losach kontrowersyjnego projektu, Francja zamierza oddać głos przeciw – dowiedziała się "Sueddeutsche Zeitung" z francuskich kół rządowych. Popierana przez Niemcy inwestycja rosyjskiego koncernu Gazprom może być przyczyną "strategicznych problemów" w napiętych relacjach Europy z Moskwą. "Nie chcemy zwiększać zależności od Rosji i szkodzić interesom takich krajów UE jak Polska i Słowacja" – powiedziało "SZ" anonimowe źródło w Paryżu.

Przedmiotem głosowania będzie nowelizacja unijnej dyrektywy gazowej – wyjaśnia "SZ". Niemcy chcą za wszelką cenę nie dopuścić do zmiany przepisów. Bruksela dąży do tego, by poprzez zmianę dyrektywy objąć surowymi przepisami także gazociągi znajdujące się częściowo poza terytorium Unii Europejskiej. Obowiązujące w Unii przepisy zakazują łączenia przez jeden podmiot funkcji dostawcy gazu i właściciela gazociągu. W przypadku Nord Stream 2 Gazprom jest zarówno dostawcą, jak i właścicielem.

Niemcy liczyły na Francję

Rząd w Berlinie liczył na poparcie Francji w zabiegach o stworzenie grupy państw będących w stanie zablokować próbę zmiany przepisów. Do tej pory Berlin mógł liczyć na Holandię, Belgię, Austrię, Grecję i Cypr. Bez Francji Niemcom będzie trudno przeforsować swoje stanowisko – czytamy w "SZ". Władze w Paryżu pogodziły się widocznie z tym, że dojdzie do konfliktu z kluczowym partnerem Francji – Niemcami. Redakcja zwraca uwagę, że prezydent Francji Emmanuel Macron do tej pory zawsze brał pod uwagę stanowisko rządu Angeli Merkel.

Czy Macron będzie interweniował?

Zdaniem "SZ" zmiana stanowiska francuskiego rządu byłaby możliwa tylko w przypadku osobistej interwencji Macrona. "Podtrzymujemy nasze stanowisko" – cytuje niemiecki dziennik źródło we francuskim rządzie. Rzecznik francuskiej minister do spraw europejskich Nathalie Loiseau nie odpowiedział na pytanie o stanowisko Francji.

Nord Stream 2 to projekt liczącej 1200 km dwunitkowej magistrali gazowej z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie. Moc przesyłowa to 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie. Pierwszy gaz ma popłynąć tym gazociągiem pod koniec 2019 roku. Obok Gazpromu w projekcie uczestniczą firmy niemieckie, francuskie i austriackie.

Więcej o:
Komentarze (22)
Niemiecka prasa: Francja zwraca się przeciwko Nord Stream 2. To może być zaskakujący zwrot w sprawie
Zaloguj się
  • mppmpp

    Oceniono 19 razy -9

    Taki artykuł we GW?!? Ale jak to? Taki głos z Francji?!? Ale jak to?

  • c.t.k

    Oceniono 7 razy -7

    Trzeba było się zgodzić na Nord Poland. Opłata za tranzyt,około 4 dolary za 1000m3, na długości 100 km. Przy długości około 700 kilometrów i przepustowości 55 mld m3........to daję?.:))

  • piotrm74

    Oceniono 16 razy -6

    Ciekawe kiedy Przewodniczący Rady Europejskiej zabierze głos, czy popiera czy też nie...

  • hdtvpolska

    Oceniono 10 razy -4

    Pan Biedroń powinien przyłączyć natychmiast Polskę do projektu NS 2.

  • kroliklesny

    Oceniono 6 razy -2

    Niektualne. Zaskakujacym zwrotem w sprawie jest, ze na konferencji w Wiedniu do budowniczych "Potoku 2" przylaczyla sie ... DANIA! Ludzie umieja liczyc, malo ktory kraj, tak jak Polske stac na straty wywolane wlasnymi wizjami...

  • c.t.k

    Oceniono 9 razy -1

    Trzeba było się zgodzić na Nord Poland. Opłata za tranzyt,około 4 dolary za 1000m3, na długości 100 km. Przy długości około 700 kilometrów i przepustowości 55 mld m3........to daje?.:))

  • madass07

    0

    i ja się teraz pytam gdzie ta solidarność państw Unii o jakiej nawalali w kontekście emigrantów ekonomicznych... już nie obowiązuje? czy to tak wybiórczo obowiązuje kiedy niemcom pasuje i innym w prowadzeniu ich interesów. Nie może funkcjonować coś co nie opiera się na zasadach równych i sprawiedliwych. To co robi Unia to szarady kilku większych Państw i ich rozgrywek. Nikt nie powinien godzić się na ten gazociąg ale wiadomo Niemcy i tchórzliwi Francuzi zawsze prowadzą do zaostrzania konfliktów i wojen

  • feurig59

    Oceniono 7 razy 1

    Brawo. Niemcy powinny wrócić czym prędzej do atomu, bo "Energiewende" to ekologiczna i polityczna porażka.

  • k_r_m

    Oceniono 5 razy 1

    Sprzeciw Francji się liczy? A nas mają gdzieś? Cała UE.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX