Jest porozumienie w sprawie Nord Stream 2. Unia Europejska poszła na kompromis

Jest zgoda ambasadorów z krajów UE na przepisy, które mają utrudnić powstanie Nord Stream 2. Państwa członkowskie zdecydowały się na kopromis, który uwzględnia nową propozycję Francji i Niemiec.

Chodzi o nowelizację dyrektywy gazowej, która ma zapewnić, że gazociągi z państw trzecich będą musiały być objęte unijnym prawem. Przyjęte wspólne stanowisko to kompromis, uwzględniający francusko-niemiecką propozycję, ale każdy musiał pójść na ustępstwa - powiedzieli polscy dyplomaci korespondentce Polskiego Radia.

Ostatecznie ustalono, że stosowanie unijnej dyrektywy będzie ograniczone tylko do wód terytorialnych kraju, do którego dochodzą gazociągi z państwa spoza Unii. Przekładając to na przykład Nord Stream 2, dyrektywa będzie miała zastosowanie tylko do wód terytorialnych Niemiec. Dania zrezygnowała z aplikacji unijnego prawa dobrowolnie.

Porozumienie zaakceptowały wszystkie kraje za wyjątkiem Bułgarii. Polska była za, bo - jak tłumaczył jeden z dyplomatów - najważniejsze było kontynuowanie prac i rozpoczęcie negocjacji z Parlamentem Europejskim w sprawie ostatecznego kształtu przepisów. Inny dodał, że wybór był prosty - albo dziś dyrektywa gazowa zostałaby wyrzucona do kosza, albo prace będą prowadzone dalej.

"Warto zapłacić pewną cenę, najważniejsze było przyjęcie mandatu do negocjacji, a w Europarlamencie mamy wsparcie" - powiedział jeden z dyplomatów z kraju, który sprzeciwia się budowie Nord Stream 2. W imieniu Parlamentu Europejskiego negocjował będzie szef parlamentarnej komisji energii Jerzy Buzek, który jest autorem twardego stanowiska w sprawie objęcia Nord Stream 2 unijnym prawem.

Rośnie krytyka wobec Nord Stream 2

Dyrektor monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa Wolfgang Ischinger skrytykował decyzję budowy niemiecko-rosyjskiego gazociągu bez porozumienia z UE. "Musimy z tego wyciągnąć wnioski. Taka sytuacja nie może się powtórzyć i w przyszłości tego typu projekty muszą być unijne" - powiedział Ischinger w "Deutschlandfunk".

W rozmowie z Polskim Radiem szef monachijskiego Instytutu Badań nad Gospodarką profesor Clemens Fuest także przyznał, że budując  Nord Stream 2  Niemcy powinny brać pod uwagę obawy innych państw.

"Naturalnie ważne jest by Niemcy nie dopuściły do szantażowania innych krajów, gdyby Rosja nagle stwierdziła, iż cały swój gaz do Europy będzie transportować jedynie przez "Nord Stream 2". W takim przypadku Niemcy powinny wykazać w stosunku do innych krajów solidarność" - powiedział profesor Fuest.

Więcej o:
Komentarze (46)
Jest porozumienie w sprawie Nord Stream 2. Unia Europejska poszła na kompromis
Zaloguj się
  • aja_88

    Oceniono 17 razy 7

    Ale gdzie tu sukces jeżeli budowa nie została wstrzymana i ns2 powstanie tak czy inaczej?

  • imagistyk

    Oceniono 5 razy 5

    Różne są metody walki z konkurencją. Można np :
    -zmusić do kupowania droższego gazu;
    -wywołać wojny w sąsiedztwie konkurenta i zostawić go z ich skutkami ;
    -itp, itd.

  • robi57

    Oceniono 16 razy 4

    Czyli jak ma się większość to w UE można wszystko. Dobra nauczka dla PIS. Polska nic nie zrobi jak będzie w pojedynkę działała. Uczyć się dyplomacji, a nie obrażać wszystkich - dyplomatołki.

  • e50504

    Oceniono 11 razy 3

    Najpierw Niemcy uwaliły Bułgarii elektrownię atomową i South Stream, teraz zaś wykonują gimnastyki że aż stawy skrzypią by stać się monopolistą gazowym w Unii Europejskiej. Niech żyje solidarność i wartości!

  • lubat

    Oceniono 5 razy 3

    "Kompromis" polega na tym, że Panu Bogu (Niemcom) dano świeczkę, a diabłu (Polska i reszta przeciwna NS2) ogarek. Pozycja Niemiec została jeszcze bardziej wzmocniona, bo dostali dźwignię nacisku i na Unię, i na Rosję.

  • mark6

    Oceniono 23 razy 3

    Ciekawy jestem za co wykasowano mój post w któtym twierdziłem, że cała afera z NS2 to
    akcja wywołana przez Jankesów, którzy za wszelką cenę chcą sprzedać swoje nadwyżki gazu.
    Za to, że nazwałem państwa , / PAŃSTWO/, którzy się na te amerykańskie BREDNIE łapią to przede wszystkim amerykańskie pachołki czyli " polactwo" ?
    Polska była bardziej suwerenna za czasów " okupacji ZSRR" aniżeli w czasach " przyjazni" z USA !!

  • glencok

    Oceniono 21 razy 3

    I co pisiorskie ministry? Jednak Unii zależy nie tylko na Niemcach. Uderza w was czyli pisowskich łamaczy prawa i konstytucji. O kraje członkowskie w tym o Polaków potrafi zadbać

  • wiesio_kopyto

    Oceniono 15 razy 3

    Jakoś Unia potrafiła bez żadnych przeszkód obalić South Stream, a tutaj jakieś głupie przeszkody niby są. Ciekawe dlaczego......

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX