Płacowy ekspres. W 2018 r. wynagrodzenia w Polsce rosły najszybciej od 10 lat

Przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w 2018 r. wyniosło 4585,03 zł - podał Główny Urząd Statystyczny. To o 7,3 proc. więcej niż w 2017 r. W ujęciu realnym, czyli po uwzględnieniu inflacji, płace w Polsce wzrosły o 5,3 proc. Ostatni raz tak mocno wynagrodzenia poszły w górę w 2008 r.

Z różnych danych dotyczących płac w Polsce najczęściej, bo co miesiąc, Główny Urząd Statystyczny publikuje te dotyczące przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. W całym 2018 r. wyniosło ono 4852,29 zł brutto, a tylko w styczniu 2019 r. aż 5274,95 zł. Siłą rzeczy to właśnie te liczby odbijają się wśród Polaków najszerszym echem.

Ten wskaźnik jednak po pierwsze dotyczy wyłącznie wynagrodzeń w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 9 osób, a po drugie - nie "zbiera" też danych o wynagrodzeniach w "budżetówce".

Dlatego bardziej miarodajne są dane dotyczące przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Tutaj bowiem uwzględnione są płace zarówno sektora publicznego, jak i prywatnego niezależnie od liczby pracujących. 

Czytaj też: Oto najbardziej rozchwytywane zawody w Polsce. Betoniarze, spawacze, księgowi i szefowie kuchni znajdą pracę bez problemu

Najlepiej od 10 lat

Jak wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego, w całym 2018 r. przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej wyniosło 4585,03 zł brutto miesięcznie. To ok. 3260 zł "na rękę". 

Te 4585,03 zł w 2018 r. to o 313,52 zł więcej niż w 2017 r. W ujęciu procentowym, przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej wzrosło w 2018 r. w porównaniu do poprzedniego roku o ponad 7,3 proc. To największy procentowy skok od 2008 r., gdy przeciętne wynagrodzenie podskoczyło o 9,4 proc. względem 2007 r. Wtedy jednak w ujęciu nominalnym wzrost był niższy - o ok. 253 zł.

Przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w latach 2007-2018Przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w latach 2007-2018 źródło: GUS

Inflacja pokonana z nawiązką

Najwyższy od 2008 r. był też w ubiegłym roku realny wzrost przeciętnego wynagrodzenia (w ujęciu rok do roku), czyli uwzględniający inflację. Innymi słowy - również biorąc pod uwagę, ile "zjada" wzrost cen (albo dodaje ich spadek, bo wszak w ostatnich latach mieliśmy też do czynienia z deflacją), wzrost wynagrodzeń w 2018 r. był najlepszy od 10 lat.

Realny wzrost przeciętnego wynagrodzenia rok do roku w latach 2007-2018Realny wzrost przeciętnego wynagrodzenia rok do roku w latach 2007-2018 źródło: GUS

Uwaga, to tylko średnia!

Oczywiście nie należy zapominać, że 4585,03 zł to PRZECIĘTNE wynagrodzenie w 2018 r. To oznacza, że do jej wyznaczenia posłużyły wszystkie wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Ta kwota jest więc jest zawyżana przez osoby zarabiające najwięcej. 

Realia wynagrodzeń lepiej oddaje mediana. Niestety, GUS takie dane publikuje bardzo rzadko, raz na dwa lata. Ostatnio dostaliśmy je w listopadzie 2017 roku, dotyczyły roku 2016. Mediana płac w przedsiębiorstwach wynosiła 3510,67 zł i była o ponad 800 złotych poniżej średniej płacy.

Czytaj też: "Ja jem kapustę, mój szef mięso; razem jemy gołąbki!" Wyjaśniamy dane GUS o 5274 zł przeciętnej pensji

Niezależnie jednak od wątpliwości interpretacyjnych, statystyki dotyczące wynagrodzeń, nawet i przeciętnych, dają pewną wskazówkę co do tego, co w gospodarce się dzieje. Wynagrodzenia rosną wszak nie tylko osobom najbogatszym, ale i tym mniej zamożnym. Oczywiście poziom płac oraz tempo ich podwyżek zależy też mocno od konkretnej branży.

Więcej o:
Komentarze (108)
Płacowy ekspres. W 2018 r. wynagrodzenia w Polsce rosły najszybciej od 10 lat
Zaloguj się
  • parasol1980

    0

    mieszkania i koszty życia też wzrosły o 10% więc nie ma co piać z zachwytu :P

  • iglasty.inc

    Oceniono 1 raz 1

    "Oczywiście nie należy zapominać, że 4585,03 zł to PRZECIĘTNE wynagrodzenie w 2018 r. To oznacza, że do jej wyznaczenia posłużyły wszystkie wynagrodzenia w gospodarce narodowej." Ale to badanie obejmuje około 1/3 zatrudnionych. A ponadto dla pracownika liczy się wynagrodzenie netto - nie interesują mnie różne kwoty, które państwo wyciąga od mojego pracodawcy podszywając się pode mnie.

  • zastepcakierownika

    Oceniono 2 razy 0

    ojej czyżby to była ta druga grecja lemingi?

    co nam PIS miał zafundować?

    a jest najniższy w historii deficyt i najwyższy wzrost wynagrodzen

    i 500+.

    ale lemingi dalej na złodzieji z PO i komuchów głosować będą na złość kaczorowi odmrożą sobie uszy i dupę

  • jzd

    Oceniono 1 raz 1

    Szoferak kurdupla zarabia 17 tyś a qrewki glapińskiego każda po 65 tyś i jak tu się nie cieszyć ze w pi z du dba o ludzi ale tylko o swoich

  • hankawro

    0

    To jest tak z gospodarką narodową, że gdy jeden/na zarabia 65 tys. miesięcznie to drugi/ga zarabia 2 tys. miesięcznie. Do tego górnicy, prezesi w bankach et cetera. Trochę przejaskrawię, ale to jest tak jak z toto-lotkiem. Jeden wygrywa , miliony się na to składają.

  • r-mi

    Oceniono 2 razy 0

    Oczywiście że nie. Bo jak tu się cieszyć kiedy łamane są prawa obywatelskie i konstytucja a funkcjonariusze KOD-u nie mogą sobie nawet spokojnie, w trzydziestu zaszczuwać i pobić kobiety "której nikt nie lubi" pod siedzibą TVP?

  • abxcd

    Oceniono 2 razy 2

    Bzdury. Mi nie podskoczyly.

  • akrav667

    Oceniono 2 razy 2

    Artykuł sprzed roku: " Inną kwestią jest sama średnia, która nie oddaje rzeczywistej sytuacji płacowej Polaków. Lepszym odzwierciedleniem sytuacji zarobkowej jest mediana i dominanta. Te wartości są przez GUS podawane jednak zdecydowanie rzadziej.Najnowsze opracowanie GUS "Struktura wynagrodzeń według zawodów", zamieszczone na stronie urzędu statystycznego na początku lutego 2018 roku, opisuje sytuację polskich pracowników dużych firm w październiku 2016 r. W tym czasie przeciętna pensja w sektorze przedsiębiorstw kształtowała się na poziomie 4346,76 zł (3094 zł netto). Wydaje się, że to całkiem dużo. Jednak patrząc na rozkład pracowników zatrudnionych według krotności przeciętnego wynagrodzenia brutto wydać, że aż 66 proc. osób zarabia poniżej tej kwoty. W tym samym raporcie GUS podaje też wartość dominanty, czyli najczęstsze miesięczne wynagrodzenie ogółem brutto otrzymywane przez pracowników zatrudnionych w gospodarce narodowej, które wynosiło w październiku 2016 r. 2074,03 zł, czyli ok. 1511 zł na rękę. Mniejsze zarobki miało 15,1 proc. pracowników. Z kolei mediana wynagrodzeń, czyli wartość środkowa, wyniosła w tym czasie 3510,67 zł brutto, czyli 2512 zł netto. (czyli o 836 zł mniej niż wynosiła przeciętna płaca.) Oznacza to, że połowa pracowników zarabiała poniżej tej kwoty.
    Warto dodać, że 10 proc. najsłabiej opłacanych pracowników zarabiało w październiku 2016 roku co najwyżej 1890,32 zł brutto (decyl pierwszy), czyli 1383,36 zł netto".

  • nnkwd

    Oceniono 1 raz 1

    JAK ZOBACZYŁ MOJĄ OSTATNIĄ EMERYTURĘ, TO BIEDAK PADŁ.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX